Negocjacje POZ zakończyły się podpisaniem rocznych aneksów, które mają zapewnić ciągłość opieki nad pacjentami. Federacja Porozumienie Zielonogórskie podkreśla jednak, że system ochrony zdrowia w Polsce stoi przed poważnymi wyzwaniami. Coraz więcej pacjentów trafia do POZ z powodu ograniczonej dostępności do specjalistów i diagnostyki.
Zakończyły się negocjacje POZ dotyczące przedłużenia umów w podstawowej opiece zdrowotnej. Federacja Porozumienie Zielonogórskie zdecydowała się przyjąć rozwiązanie w postaci rocznych aneksów.
Decyzja miała jeden główny cel – zapewnić ciągłość leczenia. Jak podkreślają lekarze, była to decyzja podyktowana odpowiedzialnością za pacjentów, a nie poprawą warunków systemowych.
Lekarze rodzinni alarmują, że POZ przejmuje coraz większą część obciążeń systemu. Do przychodni trafiają pacjenci, którzy nie uzyskali pomocy w innych segmentach ochrony zdrowia.
Dotyczy to przede wszystkim:
- ambulatoryjnej opieki specjalistycznej
- diagnostyki
- leczenia szpitalnego
W praktyce oznacza to, że podstawowa opieka zdrowotna staje się miejscem, gdzie kumulują się problemy całego systemu.
Pacjenci coraz częściej wracają do lekarzy rodzinnych, bo nie mogą uzyskać świadczeń gdzie indziej. Problem dotyczy także badań diagnostycznych.
Jak mówi Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie:
W poradniach endoskopowych terminy przesunęły się już z listopada na marzec. Ci pacjenci nie znikają, tylko trafiają do nas.
Reklama
Środowisko POZ jasno podkreśla, że podpisanie aneksów nie rozwiązuje problemów systemowych.
Jak zaznacza Jacek Krajewski:
Podpisaliśmy aneksy, bo dla nas najważniejsze było zabezpieczenie pacjentów i utrzymanie ciągłości opieki. To była decyzja odpowiedzialna, ale nie można jej traktować jako rozwiązania problemu.
Lekarze widzą narastające trudności w całym systemie – od szpitali po diagnostykę.
Eksperci wskazują, że system ochrony zdrowia w obecnym kształcie przenosi odpowiedzialność na najniższy poziom, czyli POZ.
Problem polega na tym, że: rośnie liczba obowiązków lekarzy rodzinnych, zwiększa się liczba pacjentów i nie idzie za tym odpowiednie finansowanie.
Federacja podkreśla, że nie da się w nieskończoność zwiększać roli POZ bez zmian organizacyjnych.
Federacja Porozumienie Zielonogórskie zapowiada działania na rzecz poprawy sytuacji. Kluczowe mają być zmiany:
- w finansowaniu POZ
- w organizacji pracy przychodni
- w podziale odpowiedzialności w systemie
Bez tych reform utrzymanie dostępności świadczeń będzie coraz trudniejsze.
W debacie publicznej często pojawia się hasło „odwracania piramidy świadczeń”. W praktyce jednak, zdaniem lekarzy, brakuje realnych działań.
Jeśli więcej obowiązków trafia do POZ, system powinien zapewnić odpowiednie wsparcie. Bez tego zmiany pozostają jedynie deklaracjami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze