Reklama

Internetowy szał na iwermektynę. Kosikowski o „magicznym” leku w onkologii

W mediach społecznościowych i na grupach dyskusyjnych dla pacjentów onkologicznych wrze. Iwermektyna – lek znany dotychczas głównie z walki z pasożytami – jest przedstawiana jako „ukrywana przez system” broń na raka. Eksperci mówią jednak jednym głosem: to niebezpieczna dezinformacja, która może kosztować życie.

Iwermektyna to substancja o udowodnionym działaniu przeciwpasożytniczym, z powodzeniem stosowana u ludzi i zwierząt. Niestety, w ostatnich tygodniach stała się bohaterką nowej fali teorii spiskowych. Jakub Kosikowski, lekarz z Centrum Onkologii, zauważa, że mechanizm szerzenia się tych rewelacji jest zawsze podobny.

- Pacjenci czytają w internecie, że ich wyleczy. Masowo o niego pytają, masowo o nim dyskutują na forach pacjenckich. To najczęściej omawiana w tej chwili substancja. To substancje nieskuteczne w onkologii i niebezpieczne dla osób, które je stosują zamiast poddać się leczeniu, które pozwoli im zatrzymać nowotwór lub chociaż go spowolnić – ostrzega dr Kosikowski.

Reklama

Brak dowodów i ryzyko uszkodzenia organów

Dr n. med. Adrianna Makarewicz, konsultant wojewódzka w dziedzinie onkologii klinicznej dla województwa kujawsko-pomorskiego, podkreśla z całą stanowczością: nie istnieją żadne dowody naukowe potwierdzające skuteczność iwermektyny w terapii nowotworowej. Co więcej, jej przyjmowanie na własną rękę może przynieść tragiczne skutki.

Lek ten jest metabolizowany w wątrobie, co oznacza dla niej ogromne obciążenie. W przypadku pacjenta onkologicznego, którego organizm i tak walczy z chorobą oraz silnymi lekami, może to doprowadzić do niewydolności organu.

Reklama

- Stosowanie iwermektyny może doprowadzić do podniesienia parametrów wątrobowych i konieczności przerwania skutecznego leczenia przeciwnowotworowego. To niebezpieczne – podkreśla dr Makarewicz.

Medycyna precyzyjna kontra „metody z sieci”

Współczesna onkologia opiera się na medycynie personalizowanej, gdzie leczenie dobiera się do kodu genetycznego konkretnego guza. W tym kontekście próby leczenia raka lekiem na pasożyty wydają się lekarzom po prostu irracjonalne.

- W terapii najczęstszego nowotworu u mężczyzn, czyli raku płuca, badana jest ekspresja genów i na tej podstawie dostosowywane leczenie. Dlatego hasła, że iwermektyna działa na raka, są niedorzeczne. Jeżeli badania naukowe na dużej grupie chorych pokażą, że dodanie iwermektyny wspomaga na przykład immunoterapię, to będzie można zastanowić się nad jej włączeniem. Na dzień dzisiejszy taka terapia jest niezalecana. Nie ma dowodów na to, że działa. Jestem przeciwniczą stosowania takiego typu medycyny – wyjaśnia onkolog.

Reklama

Największym problemem pozostaje fakt, że nie zbadano interakcji iwermektyny z nowoczesnymi metodami leczenia, takimi jak immunoterapia, przeciwciała czy inhibitory kinaz tyrozynowych. Pacjent ryzykujący taką „kurację” porusza się po omacku.

Anatomia dezinformacji

Skąd bierze się popularność iwermektyny? Jak zauważają eksperci, temat ten nie pojawia się w próżni. Konta w mediach społecznościowych promujące ten lek często są elementem szerszej siatki dezinformacyjnej. Te same profile często publikują treści antyunijne, antyukraińskie oraz teorie spiskowe dotyczące szczepień.

Reklama

Często powtarzanym argumentem jest twierdzenie, że rzekome zbawienne właściwości iwermektyny są „ukrywane przez media i koncerny farmaceutyczne”. Przed tymi manipulacjami już w ubiegłym roku ostrzegał portal Demagog, wskazując, że substancję tę bezpodstawnie promuje się także jako lek na żółtaczkę typu C czy choroby autoimmunologiczne.

Lekarze apelują o rozsądek i opieranie się na wiedzy medycznej, a nie na niesprawdzonych informacjach z forów internetowych. W walce z rakiem czas i precyzja są kluczowe, a eksperymenty z lekami przeciwpasożytniczymi mogą ten czas bezpowrotnie odebrać.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 12/04/2026 15:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości