Stetoskop wyposażony w sztuczną inteligencję potrafi w zaledwie 15 sekund wykryć trzy poważne choroby serca: niewydolność serca, migotanie przedsionków i wady zastawek. Wyniki badań w warunkach rzeczywistych, obejmujących ponad 1,5 miliona pacjentów, zaprezentowano podczas Kongresu ESC 2025 w Madrycie i opublikowano w "BMJ Open". Lekarze podkreślają, że technologia może zrewolucjonizować diagnostykę w gabinetach lekarzy rodzinnych.
Od czasu wynalezienia w 1816 roku stetoskop był podstawowym narzędziem lekarzy. Teraz dzięki sztucznej inteligencji potrafi znacznie więcej – analizuje subtelne różnice w rytmie serca i przepływie krwi oraz wykonuje jednocześnie EKG.
„Konstrukcja stetoskopu nie uległa zmianie od 200 lat — aż do teraz” – powiedział dr Patrik Bächtiger z Imperial College London. „To niesamowite, że inteligentny stetoskop może posłużyć do 15-sekundowego badania, a następnie sztuczna inteligencja może szybko wskazać, czy pacjent cierpi na niewydolność serca, migotanie przedsionków lub chorobę zastawek”.
Reklama
W projekcie wzięło udział ponad 200 przychodni i 1,5 mln pacjentów. Szczegółowo przebadano 12 725 osób z dusznością, zmęczeniem lub obrzękami – objawami sugerującymi niewydolność serca.
Pacjenci zbadani stetoskopem AI mieli:
2,33 razy większe prawdopodobieństwo rozpoznania niewydolności serca,
3,45 razy większe ryzyko wykrycia migotania przedsionków,
1,92 razy większe prawdopodobieństwo diagnozy wady zastawkowej serca.
„U większości osób niewydolność serca diagnozuje się dopiero w szpitalu, gdy stan jest ciężki. Nasze badanie pokazuje, że stetoskopy z AI mogą to zmienić” – wyjaśnił dr Mihir Kelshiker z Imperial College.
Reklama
W Wielkiej Brytanii na niewydolność serca cierpi ponad milion osób, a w 70% przypadków diagnozę stawia się dopiero po hospitalizacji. Tymczasem połowa chorych miała wcześniej objawy i kontakt z lekarzem rodzinnym.
„Potrzebujemy takich innowacji, które umożliwią wczesne wykrywanie niewydolności serca” – zaznaczyła dr Sonya Babu-Narayan z British Heart Foundation. – „Dzięki wcześniejszej diagnozie pacjenci mają dostęp do leczenia, które pozwala im żyć dłużej i lepiej”.
Urządzenie wielkości karty do gry przykłada się do klatki piersiowej pacjenta. Mikrofon rejestruje dźwięki serca, a czujniki wykonują EKG. Dane trafiają do chmury, gdzie są analizowane przez algorytmy AI wyszkolone na dziesiątkach tysięcy przypadków. Wynik przesyłany jest bezpośrednio na smartfon lekarza.
Prof. Nicholas Peters z Imperial College London podsumował: „Nasze badanie pokazuje, że obecnie można zdiagnozować trzy choroby serca podczas jednej wizyty. Co ważne, technologia ta jest już dostępna i stosowana w gabinetach lekarzy rodzinnych”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a co z StethoMe?
a co z StethoMe?