Iga Świątek z siostrą, Agatą Świątek, lekarką stomatologiem, zaangażowały się w akcję "Zdrowe nawyki to zdrowe uśmiechy". Zachęcają m.in. dzieci i młodzież do dbania o zdrowie, zaczynając od dbania o zęby. – Mój piękny uśmiech to efekt uboczny dbania o zdrowie – mówi Iga Świątek. I dodaje: – Niestety, nie mamy powodów do optymizmu, kiedy spojrzymy na to, jak z higieną jamy ustnej radzą sobie Polacy.
Oficjalne dane z monitoringu Ministerstwa Zdrowia są alarmujące – próchnica pozostaje jednym z najpowszechniejszych problemów zdrowotnych w naszym kraju, a jej częstość rośnie wraz z wiekiem. Największy skok zachorowań notuje się pomiędzy 3. a 5. rokiem życia dziecka, co jednoznacznie pokazuje, jak kluczowa jest profilaktyka rozpoczęta od najwcześniejszych lat.
Odsetek dzieci z próchnicą wzrasta drastycznie z wiekiem (od 41% w grupie dzieci w wieku 3 lat aż do 93% w wieku 18 lat), przy czym największy wzrost odnotowuje się między 3. a 5. rokiem życia. To bardzo zły wynik w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Sytuacja dorosłych również nie jest optymistyczna – jedynie 1% osób w wieku 35-44 lat jest wolnych od próchnicy, a zdrowe przyzębie posiada tylko 32% z nich. Odsetek Polaków z zapaleniem dziąseł na przestrzeni ostatnich 15 lat utrzymuje się na poziomie około 62-64%. Te dane pokazują, że świadomość i aktualne praktyki Polaków w zakresie higieny jamy ustnej są niewystarczające.
Niepokojące statystyki dotyczą również starszych dzieci i młodzieży. 12-latkowie w Polsce wypadają gorzej pod względem stanu uzębienia niż ich rówieśnicy w większości krajów europejskich, a wśród osiemnastolatków aż około 90 proc. zmaga się z próchnicą. Co więcej – nawet 8 proc. młodych dorosłych utraciło już przynajmniej jeden ząb na skutek choroby próchnicowej. To liczby, które pokazują skalę problemu – i jego długofalowe konsekwencje.
– To nie są już „zęby mleczne” – podkreśla prof. Marzena Dominiak, prezes Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego. – Tu mówimy o dorosłych pacjentach i o nieodwracalnych skutkach zaniedbań z dzieciństwa.
Reklama
W rozmowie o budowaniu zdrowych przyzwyczajeń pojawia się kluczowe słowo: rutyna. Iga Świątek z uśmiechem określa siebie jako „rutyniarkę” – i właśnie tę cechę uważa za jeden z filarów sportowego rozwoju.
– Moja praca to nie jest tylko to, co dzieje się na korcie – tłumaczy. – To także regeneracja, dieta, sen, dbanie o całe ciało. Mam do wszystkiego podejście holistyczne, bo wiem, że każdy element codziennej rutyny wpływa na to, jak długo i jak skutecznie będę grać.
Jak przyznaje tenisistka, dopiero dzięki współpracy z ekspertami zrozumiała, jak bardzo zdrowie jamy ustnej jest powiązane z kondycją całego organizmu – i jak często ten temat bywa pomijany.
– Zdrowe nawyki wymagają pracy – mówi. – Trzeba czasu, żeby się „zautomatyzowały”, ale dopiero regularność daje efekty. Stabilność i systematyczność były zawsze moim celem w sporcie – i tak samo działają w trosce o zdrowie.
Rutyna codziennych małych działań daje poczucie bezpieczeństwa i uspokaja tempo intensywnego życia – dodaje Iga Świątek. – Właśnie dzięki temu można odnaleźć komfort nawet w bardzo wymagającym trybie dnia.
Agata Świątek, prywatnie siostra Igi Światęk, a zawodowo lekarz stomatolog, podkreśla, że skuteczna profilaktyka wcale nie musi być skomplikowana.
– Zawsze powtarzam pacjentom: zaczynamy od prostych kroków, wdrażanych stopniowo. Nawyku nie buduje się z dnia na dzień – średnio trwa to około 21 dni, czyli niewiele ponad trzy tygodnie. Jeśli zaczniemy dziś, nową rutynę możemy mieć już na święta – jako najlepszy prezent dla samych siebie - powiedziała Agata Świątek.
Ekspertka wskazuje na trzy kluczowe zasady codziennej higieny jamy ustnej:
Każde mycie zębów powinno zaczynać się od nitkowania, które usuwa resztki pokarmów i płytkę bakteryjną z miejsc niedostępnych dla szczoteczki.
Po nitkowaniu następuje mycie zębów przez minimum dwie minuty szczoteczką wyposażoną w okrągłą główkę – rozwiązanie, które w badaniach wykazuje najwyższą skuteczność usuwania płytki bakteryjnej.
Końcówkę szczoteczki należy zmieniać co trzy miesiące, ponieważ zużyte włókna tracą elastyczność i skuteczność czyszczenia – szczególnie przy linii dziąseł i w trudno dostępnych miejscach.
Dentystka zwraca uwagę, że w codziennej higienie ogromną przewagę mają szczoteczki elektryczne.
– Całą pracę wykonuje za nas mechanizm szczoteczki. Badania pokazują, że potrafią usuwać nawet do 100% więcej płytki bakteryjnej niż szczoteczki manualne.
Reklama
Nowoczesne modele z napędem magnetycznym generują mikrowibracje, które skutecznie oczyszczają powierzchnię zębów bez potrzeby wykonywania skomplikowanych ruchów ręką. Dodatkowym wsparciem są sensory nacisku, które sygnalizują zbyt mocne dociskanie szczoteczki do szkliwa i dziąseł – sygnałem świetlnym (najczęściej na czerwono) ostrzegają przed ryzykiem podrażnień.
– Jestem zdecydowaną fanką szczoteczek elektrycznych – podsumowuje stomatolog. – To obecnie jedno z najprostszych i najskuteczniejszych narzędzi, by realnie poprawić stan jamy ustnej całej rodziny.
Reklama
Historia Igi Świątek pokazuje, że systematyczność i konsekwencja działają nie tylko w sporcie, ale również w codziennym dbaniu o zdrowie. Tymczasem statystyki dotyczące próchnicy w Polsce jasno wskazują: najwięcej można zyskać, zaczynając wcześnie – od dzieciństwa – i utrwalając proste rytuały, które zostają z nami na całe życie.
Iga Świątek z siostrą zostały ambasadorkami firmy Oral B.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze