Reklama

I. Leszczyna: o dojrzewaniu dzieci mają się dowiadywać z TikToka, a nie z lekcji o zdrowiu?

Polityka Zdrowotna
17/01/2025 11:00

Cieszę się, że edukacja zdrowotna w ogóle będzie w szkole. To przedmiot chyba ważniejszy od wszystkich innych – mówiła w TVP Info o edukacji zdrowotnej ministra zdrowia Izabela Leszczyna. O edukacji zdrowotnej, którą politycy niechętnie widzą jako obowiązkową w szkołach.

Izabela Leszczyna wraz z ministrami edukacji narodowej Barbarą Nowacką i sportu Sławomirem Nitrasem są „motorami” wprowadzenia nauczania o zdrowiu do szkół. Zdaniem minister zdrowia przedmiot ten jest konieczny, by zatrzymać narastającą falę chorób cywilizacyjnych, którym można przeciwdziałać przez zmianę nawyków i większą świadomość zdrowotną. Wtórują jej w tym ministrowie edukacji i sportu oraz środowiska medyczne. Izabela Leszczyna mimo burzy wokół lekcji o zdrowiu jest optymistką i uważa, że jak powiedziała podczas porannej rozmowy „świadomi rodzice wyślą swoje dzieci na edukację zdrowotną”. Jednak jej sprzeciw budzi wykorzystywanie zdrowia w celach politycznych.

– Niektórzy nasi koalicjanci widocznie doszli do wniosku, że być może PiS-owi udało się oszukać się dużą grupę obywateli i naprawdę uwierzą, że edukacja zdrowotna to groźny przedmiot – mówiła ministra zdrowia w TVP Info.

Reklama

Kosiniak-Kamysz. Lekarz czy polityk?

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON, a jednocześnie lekarz publicznie wyraził sceptycyzm wobec niektórych aspektów przedmiotu, akceptując jedynie część dotyczącą zdrowego stylu życia, odżywiania, aktywności fizycznej i unikania używek. Stanowczo sprzeciwił się jednak włączaniu do programu edukacji seksualnej oraz, jak się wyraził, ideologicznych treści, deklarując brak poparcia dla „ideologii”. Nawiązywał tym samym do edukacji seksualnej, która jest częścią programu lekcji o zdrowiu. Sprzeciwiają się jej środowiska prawicowe.

Zdrowie ofiarą polityki

Minister zdrowia komentowała w TVP Info, że Kosiniak-Kamysz „w tej kwestii nie wypowiadał się jako lekarz tylko jako prezes konserwatywnej partii”. Oceniła, że w sprawie edukacji zdrowotnej zdrowie dzieci przegrało z polityką.

Reklama

– Konstytucyjnie dzieci mają prawo do wiedzy, do edukacji i my im to dajemy. 90 proc. nie dotyka informacji o seksualności. A to 10 proc. to informacja, że dziewczynka 10-letnia dowiaduje się, że może zacząć miesiączkować, żeby się nie przestraszyła, bo może mama z nią o tym nie rozmawia. Że chłopiec dojrzewa. (...) skąd dzieci się mają dowiedzieć o dojrzewaniu, z TikToka, który jest groźny? Skąd mają się dowiedzieć o uwodzeniu nastolatek przez internet przez mężczyzn, którzy siedzą w brudnym podkoszulku i udają, że mają 17 lat. Musimy uchronić przed brutalną seksualizacją, o tym jest ten przedmiot – podkreślała Izabela Leszczyna w TVP Info.

Zdrowie fakultatywnie?

Izabela Leszczyna zapowiedziała, że nie składa broni w sprawie lekcji o zdrowiu. Jednak w czwartek minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka, ogłosiła, że edukacja zdrowotna od nowego roku szkolnego będzie przedmiotem fakultatywnym. Decyzję tę uzasadniła koniecznością ochrony szkół przed sporami politycznymi. A spór ten ma źródło w niedawnych protestach środowisk konserwatywnych. W grudniu na placu Zamkowym w Warszawie odbył się protest pod hasłem „Tak dla edukacji, nie dla deprawacji”. Konferencja Episkopatu Polski uznała edukację zdrowotną za sprzeczną z konstytucją, argumentując, że zgodnie z artykułami 48 i 53 Konstytucji RP, wychowanie seksualne jest wyłącznym prawem rodziców, a nie państwa. Na nic się zdają zapewnienia MEN, że nowy przedmiot będzie holistyczny i obejmie wiedzę z zakresu nauk o zdrowiu, medycynie, nauk społecznych, humanistycznych, przyrodniczych i ścisłych. Tematyka ma dotyczyć zdrowia w jego wymiarach: fizycznym, psychicznym, seksualnym, społecznym i środowiskowym, obejmując wszystkie etapy życia. Ministerstwo zaznaczyło również, że edukacja zdrowotna cieszy się dużym poparciem wielu środowisk, w tym rodziców.

Reklama

Zgodnie z planami MEN, edukacja zdrowotna miała pierwotnie stać się obowiązkowym przedmiotem od roku szkolnego 2025/2026, zastępując wychowanie do życia w rodzinie (WDŻ). Program ma być realizowany w klasach IV-VIII szkół podstawowych, klasach I-III szkół branżowych I stopnia oraz w liceach i technikach w klasach I-III.

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/01/2025 11:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości