Jeszcze na początku XXI wieku homeopatia przeżywała w Polsce swój najlepszy okres – w 2002 roku sprzedano „ponad 15,5 mln opakowań” tych preparatów, co do dziś pozostaje rekordem. Od tamtego momentu rynek systematycznie się kurczy. W 2024 r. sprzedaż spadła do 3,12 mln opakowań, czyli niemal pięciokrotnie mniej niż dwie dekady wcześniej.
Stanowisko Naczelnej Izby Lekarskiej jest jasne:
„Ze względu na ciągły brak naukowych dowodów potwierdzających skuteczność leczenia środkami homeopatycznymi Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zwracało się, i nadal zwraca, do Koleżanek i Kolegów lekarzy i lekarzy dentystów z apelem o powstrzymanie się od stosowania tych metod leczenia. Leczenie produktami homeopatycznymi nie spełnia wymagań stawianych metodom stosowanym we współczesnej medycynie, a zasady tej metody leczenia nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną” – czytamy w stanowisko wydanym jeszcze w 2023 roku.
Reklama
Produkty homeopatyczne były przed laty w Polsce szalenie popularne. Do tej „metody leczenia” skłaniali się doświadczeni lekarze a specyfiki były reklamowane w radio i telewizji. Choć eksperci cały czas uczulali, że nie da się tym nikogo wyleczyć.
„Są to metody oparte na stosowaniu bezwartościowych preparatów, o niepotrwierdzonym naukowo działaniu, nie istnieją także jednostki chorobowe, w których zastosowanie homeopatii miałoby potwierdzoną badaniami skuteczność terapeutyczną” – pisała w tej sprawie NIL.
Reklama
I punktowała, że ze względu na przepisy prawa pacjenci mogą sądzić, że produkty homeopatyczne są produktami leczniczymi wprowadzanymi do obrotu i stosowanymi w taki sam sposób jak wszystkie inne produkty lecznicze.
„Nazwa produkt leczniczy homeopatyczny wskazuje bowiem na jego leczniczy charakter. W związku z tym, że producent, importer czy sprzedawca tego leku nie musi wykazywać zgodnie z ustawą – Prawo farmaceutyczne jakiegokolwiek skutku leczniczego tego produktu, nazwa produkt leczniczy niewątpliwie wprowadza pacjenta w błąd. Jeśli produkty homeopatyczne mają charakter leczniczy, powinny przejść procedurę jak inne produkty tego typu. Jeśli taka procedura nie jest zasadna bądź nie jest możliwa do przeprowadzenia, produkt leczniczy homeopatyczny nie powinien być objęty zapisami Prawa farmaceutycznego. Niewłaściwe jest zatem określanie preparatów homeopatycznych mianem „leki”, ponieważ nie mają one udowodnionej skuteczności oraz nie spełniają wymagań stawianych przy rejestracji produktom leczniczym” – wyjaśniali lekarze.
Reklama
Ale do rzeczy. Jak wylicza Artur Olesch, redaktor naczelny czasopisma OSOZ Polska wygląda na to, że homeopatia złote czasy w Polsce ma już za sobą.
Zmniejszył się nie tylko wolumen sprzedaży, ale również oferta dostępna w aptekach. Podczas gdy w 2005 r. klienci mogli wybierać spośród 4511 produktów, dziś na półkach znajduje się zaledwie około tysiąca pozycji. Wartość rynku także topnieje – z 160 mln zł rocznie obniżyła się do nieco ponad 87 mln zł.
„W 2002 roku w polskich aptekach sprzedano ponad 15,5 mln opakowań leków homeopatycznych. To był rekord. Od tego czasu sprzedaż systematycznie malała. Największe spadki odnotowano w latach 2010–2015, a w 2010 roku ilość sprzedanych opakowań zmniejszyła się aż o 22,7 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Wzrosty, takie jak w latach 2008–2009 osiągające 6-7 proc., były raczej incydentalne i nie zmieniły ogólnego trendu spadkowego” – podaje Olesch.
Reklama
Producenci próbują ratować przychody podwyżkami cen. „W 2002 roku średnia cena statystycznego opakowania wynosiła 10,49 zł, a w 2024 roku – już 27,91 zł” – to wzrost o ponad 153 proc.. Drożejące produkty nie zatrzymały jednak spadku zainteresowania.
Sezonowa moda - homeopatia
Analizy wskazują, że homeopatia wciąż ma charakter sezonowy – największy popyt notuje się jesienią i zimą, szczególnie w styczniu, gdy rośnie zapotrzebowanie na preparaty rzekomo „wzmacniające odporność”. Mimo to trend pozostaje jednoznaczny: rynek nadal się kurczy. Prognozy mówią o dalszych spadkach: do 3,01 mln opakowań w 2025 r. i 2,90 mln w 2026 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze