Reklama

Dyskusja w Sejmie nad projektem liberalizacji aborcji: argumenty, postulaty i kontrowersje. Zaproponowane zmiany w przepisach prawa aborcyjnego maksymalnie 150 znaków.

Na Sali sejmowej trwa dyskusja o czterech projektach ustaw liberalizujących zakaz aborcji. W dyskusji zdecydowały się wziąć udział głównie kobiety.

Dyskusja w Sejmie nad złożonymi czterema projektami ustaw liberalizujących zakaz aborcji od początku miała wysoką temperaturę, a z godziny na godzinę argumenty stawały się coraz bardziej przewidywalne. Przytaczamy tylko niektóre.  Dyskusja została przewidziana na sześć godzin.

Aborcja powinna być legalna

- Starsi panowie w garniturach nie będą mówić kobietom, co mają robić ze sobą – mówiła posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, przekonując do poparcia projektu Lewicy. 

- Poparcie dla legalizacji aborcji sięga w Polsce 65-70 procent – przytoczyła dane Małgorzata Tracz z KO. – Kobiety jasno w ostatnich latach pokazały, że chcą decydować o swoim zdrowiu i swoim życiu.

Reklama

- Od 25 lat kieruję Stowarzyszeniem na Rzecz Kobiet Baba. Kiedy Polska zdelegalizowała aborcję, to nie stworzyła żadnych bezpieczników dla kobiet, gwarantujących im prawo do realizacji swoich zamierzeń. Każda, absolutnie każda beneficjentka Baby została potraktowana jak osoba, próbująca wyłudzić nienależne jej świadczenie legalnej aborcji. Kobiety zgłaszające zgwałcenie przestały informować prokuratorów o ciążach, bo ta skazywała je na konieczność urodzenia dziecka z gwałtu, bo prokurator nie ma określonego czasu na wydanie decyzji administracyjnej o prawie do terminacji ciąży. W efekcie wydaje ją po trzech czy sześciu miesiącach, po zakończeniu śledztwa. To nie jest luka prawna, to celowe działanie  - mówiła Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy. - Większe jest prawdopodobieństwo, że do więzienia trafią rodzice zgwałconej nastolatki, którzy zawieźli ją na aborcję za granicę niż gwałciciel, który ją zgwałcił. 

Argumenty przeciw

Katarzyna Sójka z PiS, była minister zdrowia, była zdziwiona, że w dyskusji o projektach liberalizacji aborcji nie mówi się nic o poprawieniu prawa adopcyjnego, hospicjach dla noworodków i opiece prenatalnej.

Reklama

- Projekty te proponują tylko pozbycie się problemu. Połknąć jedną pigułkę i po sprawie. Przeprowadzacie instrukcję, jak wykonać aborcję. Zamiast mówić o aborcji, to powinniście się zająć edukacją o antykoncepcji – mówiła posłanka Katarzyna Sójka z PiS o projekcie Lewicy. – Platforma chce, by aborcja stała się zwykłą czynnością, którą się robi, bo się chce – skomentowała projekt KO.

- Wiele problemów poczętego życia współczesna medycyna jest w stanie rozwiązać – przekonywała natomiast posłanka PiS Józefa Szczurek-Żelazko. Zachęcała jednocześnie do rozwijania medycyny prenatalnej, dzięki której jeszcze w łonie matki można przeprowadzać np. operacje, mające na celu naprawianie wad płodu i leczenie chorób, które mogą być przyczyną niepełnosprawności w dalszym życiu. Przypomniała program „Za życiem” jako ten, mający wspierać kobiety, u których dzieci wykryto wady, uniemożliwiające normalne funkcjonowanie. Posłanka stoi na stanowisku, że projekty Lewicy i KO nie są zgodne z Konstytucją.

Reklama

Tam, gdzie aborcja jest legalna, jest jej mniej

- Rozmawiajmy o faktach – mówiła z kolei Marta Golbik z KO, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia. – Kobiety dokonują aborcji. To fakt. W krajach, gdzie aborcja jest zabroniona lub utrudniona wskaźnik aborcji wynosi 37 na 1000 osób, w krajach, gdzie aborcja jest dostępna na szerszych zasadach ten wskaźnik wynosi 34 na 1000 osób. Aborcja to zabieg medyczny, nie ideologia. Może porozmawiajmy o tym, czy należy wszczepiać mężczyznom rozruszniki serca, bo może to być sprzeczne z wolą Boga. I fakt, z którego wszyscy zdajemy sobie sprawę, gdyby aborcja dotyczyła mężczyzn, to nie byłoby dziś tutaj tej dyskusji. Kobiety, które muszą dokonać aborcji nie mają wsparcia systemu. Są przerażone, są piętnowane, są zmuszane do heroizmu – mówiła posłanka Golbik.

Konfederacja argumentuje w barwnym stylu

Posłowie Konfederacji jednomyślnie występują przeciwko liberalizacji aborcji. Poseł Sławomir Mentzen na platformie X porównywał prawo kobiety do decydowania o własnym ciele do "prawa właściciela plantacji bawełny do decydowania o życiu zamieszkujących ją niewolników".

Reklama

- Zwolennik twierdzenia, że macica należy do kobiety i to kobieta może decydować o życiu dziecka, nie różni się od kogoś, kto uważa, że plantacja bawełny należy do jej właściciela i to on może decydować o życiu zamieszkujących ją niewolników. Macica należy do kobiety, ale przebywające tam dziecko jest odrębną istotą. Nie mamy prawa zabijać gości przebywających w naszych mieszkaniach. Mieszkanie jest nasze, ale nie mamy prawa do życia naszych gości - napisał Sławomir Mentzen.

Poseł Przemysław Wipler mówił, że aborcji w przyszłości będziemy się wstydzić tak samo, jak niewolnictwa, które dawniej też było legalne. Poseł Jarosław Sachajko mówił o dzikach, że bardziej zwolennicy aborcji przejmują się ich losem niż nienarodzonych dzieci 

Reklama

Dwa projekty Lewicy

W listopadzie zeszłego roku Lewica złożyła dwa projekty ustaw w sprawie liberalizacji przepisów aborcyjnych. Jeden z nich częściowo depenalizuje aborcję i pomoc w niej, drugi umożliwia przerwanie ciąży do końca 12. tygodnia jej trwania. Pierwszy to projekt zmian w kodeksie karnym takich, by zrezygnować z karania za pomocnictwo w aborcji oraz całkowite wyłączenie przestępczości przerywania ciąży do 12. tygodnia za zgodą kobiety oraz wyłączenia karalności przerywania ciąży za zgodą kobiety w sytuacji ciężkiego, nieodwracalnego upośledzenia lub nieuleczalnej choroby płodu. Druga propozycja Lewicy to projekt ustawy "o bezpiecznym przerywaniu ciąży". Dotyczy zagwarantowania prawa do świadczenia opieki zdrowotnej w postaci przerywania ciąży do końca 12. tygodnia jej trwania, a w określonych przypadkach także po upływie tego terminu – gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, przesłanki medyczne wskazują na to, że występują nieprawidłowości rozwojowe lub genetyczne płodu lub istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest następstwem czynu zabronionego. Projekt ustawy wprowadza także dodatkowe regulacje w zakresie klauzuli sumienia i dekryminalizacji przerywania ciąży za zgodą osoby w ciąży oraz udzielania osobie w ciąży pomocy w jej przerwaniu.

Projekt KO o świadomym rodzicielstwie

Od stycznia w Sejmie leży projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie, złożony przez grupę posłów Koalicji Obywatelskiej. Zakłada on, że osoba w ciąży ma prawo do świadczenia zdrowotnego w postaci przerwania ciąży w okresie pierwszych 12 tygodni jej trwania. W projekcie zapisano ponadto, że przerwanie ciąży po upływie 12 tygodnia jest możliwe, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety, występuje duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, a także, gdy zachodzi podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Zgodnie z projektem, przerwanie ciąży może być dokonane w podmiocie leczniczym lub poza nim. Projekt zakłada także wprowadzenie do programów nauczania wiedzy o życiu seksualnym człowieka, ochronie zdrowia reprodukcyjnego i o zasadach świadomego rodzicielstwa. W drodze rozporządzenia minister edukacji ma określić sposób nauczania i zakres treści.

Reklama

Trzecia Droga chce powrotu do kompromisu aborcyjnego i referendum

Trzecia Droga, czyli PSL i Polska 2050, swój projekt ustawy, który odwraca wyrok TK z 2020 r. w sprawie przepisów dot. aborcji złożyła w Sejmie w lutym. Politycy TD zapowiedzieli też wniosek dotyczący referendum w tej sprawie. Projekt zakłada możliwość przerywania ciąży tylko w trzech sytuacjach - gdy ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety, występuje duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy zachodzi podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Jest to powrót do trzech przesłanek, które funkcjonowały przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. Projekt przewiduje, że podczas prowadzonej w szkołach edukacji o życiu seksualnym człowieka przekazywane będą również informacje o środkach antykoncepcji. Zawiera także ścieżkę postępowania po gwałcie, która powinna opierać się nie tylko na przerwaniu ciąży, ale także wsparciu psychologicznym ofiary.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP, sejm.gov.pl, politykazdrowotna.com
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości