Reklama

Fizjoterapeuci i diagności jednak z niepewnymi podwyżkami?

Polityka Zdrowotna
30/03/2019 14:33

Od 1 marca placówki miały dostać dodatkowe pieniądze na podwyżki m.in. dla fizjoterapeutów i diagnostów. Minister Łukasz Szumowski potwierdził wczoraj, że mają wzrosnąć wyceny świadczeń pod tym kątem. Gdy jednak związkowcy spytali szefa NFZ, nic już nie było już tak pewne. Po pierwsze podkreślił, że stawki zmienia się raczej rocznie, ewentualnie kwartalnie. Po drugie, co nawet ważniejsze, na razie nie ma planów "znaczenia" środków na podwyżki, jak w przypadku lekarzy, pielęgniarek czy ratowników. Decydować będą szefowie placówek. 

Kiedy pracownicy medyczni, tacy jak m.in. fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni i obrazowi słyszą po raz kolejny, że od 1 marca placówki będą mieć dodatkowe pieniądze, by dać im podwyżki, część osób może się spodziewać, że na ich kontach w marcu czy na początku kwietnia pojawią się wyższe pensje. Czy tak rzeczywiście będzie?

O więcej szczegółów dotyczących podwyżek poprosili Tomasz Dybek, wiceprzewodniczący Rady Branży OPZZ "Usługi Publiczne" i przewodniczący Ogólnopolskiego ZZ Pracowników Fizjoterapii oraz Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich oraz Maria Ochman z Solidarności. 

Reklama

Dybek pytał w jak sposób będzie realizowane podwyższenie stawek dla szpitali w celu podniesienia pensji zawodów medycznych innych niż objęte dotychczas regulacjami podwyżkowymi przez MZ.

Prezes Jacyna stwierdził, że zasadniczo wyceny zmienia się w rocznych okresach lub kwartalnych. To może być dobra wiadomość lub wręcz przeciwnie, może oznaczać przesunięcie podwyżek np. o miesiąc, na 1 kwietnia. 

- Przy zmianie wyceny i ryczałtu okres rozliczeniowy jest roczny - mówił prezes. - Czyli wypadałoby zmienić wycenę od 1 stycznia do końca roku 2019. Co ustali minister zdrowia z ministrem finansów to nie wiem. Może ustalą, że zmienią wycenę od 1 marca - nie wiem.

Reklama

- Jeżeli zmienimy tę wycenę, to wchodzi to w sposób wyliczenia ryczałtu i następny okres rozliczeniowy. Czyli to, czy ta wycena będzie zmieniana od 1 stycznia czy marca to kwestia drugorzędna - mówił prezes Jacyna.

Pieniądze na podwyżki mają pochodzić z przekazanych 1,8 mld zł z budżetu państwa do funduszu zapasowego NFZ. Tyle, że na razie nie ma projektu zmiany planu finansowego, który miałby uruchomienie pieniędzy umożliwić. A powinien zdobyć m.in. opinię Rady Funduszu, posłów oraz zgodę MZ i MF. 

Reklama

- Chodzi o kwotę która pokrywa określone koszty związane ze zmianą np. wynagrodzeń u świadczeniodawców. Póki co widziałem jedno pole, gdzie takie „nastroje” są rozbieżne, czyli wydawało nam się, że zapłaciliśmy za wszystko świadczeniodawcom. Teraz czekamy jaka jest prawda, świadczeniodawcy mają nam pokazać jakie są dane. Czyli świadczeniodawcy mają pokazać nam o ile pomyliliśmy się przy ocenie skutków np. podwyżek lekarskich, a o ile w ocenie skutków podwyżek u pozostałych zawodów medycznych.  Czekamy na dane - mówił prezes o zmianie wycen.

 

Reklama

Samorządy: jaki mechanizm, by podwyżki były wypłacone

- Pan odpowiada na pytania, których ja nie zadałem. Upominam się  o zawody medyczne, dla których nie uregulowano podwyżek płac. Zrozumiałem, że jak będziemy przekazywali dane i uwzględniali w tych danych, że np. podnieśliśmy płace diagnostom laboratoryjnym, to w związku z tym Państwo znajdziecie środki, aby nam tę kwotę zwrócić. Chciałbym wiedzieć jasno - czy pieniądze na zwrot wynagrodzeń pracowników medycznych nie objętych dotychczas podwyżkami będą przekazane w podobny sposób jak to się ma w przypadku stażystów i pielęgniarek, i położnych. Czy to będzie mechanizm przeznaczenia dodatkowych pieniędzy ogólnie na procedury medyczne i wtedy diagności i fizjoterapeuci poczekają kilka miesięcy - pytał Wójcik w imieniu samorządów, którym podlega większość szpitali. 

Reklama

A. Jacyna podkreślił, że nie jest pracodawcą. NFZ przekaże placówkom pieniądze w ramach podwyższonej wyceny, ale nie ma obecnie w planach "znaczenia" pieniędzy i ustalania w ten sposób podwyżek.

 

Fizjoterapeuci: znów obietnice, a frustracja narasta

- Pytałem kiedy ukaże się zarządzenie prezesa NFZ i czy będą wymienione literalnie zawody które powinny otrzymać podwyżkę. Minister potwierdził, że podwyżki mają być od 1 marca, ale nie dowiedziemy się jaka będzie treść zarządzenia NFZ,  kiedy zostanie opublikowane i od kiedy konkretnie będą „fizycznie” mieli podwyżkę. Dalej jesteśmy na etapie obietnic, a środowisko fizjoterapeutów, za które mogę się wypowiadać, jest coraz bardziej zdeterminowane i sfrustrowane. Ile można pracować za głodowe pensje na poziomie 1500 – 1800 zł- mówi Dybek. Przypomina, że do końca lutego zostały około trzy tygodnie. 

Reklama

Aleksandra Kurowska

 

Zobacz:

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości