Reklama

Endometrioza. Przyczyny zachorowania, leczenie, diagnostyka

Polityka Zdrowotna
11/01/2023 09:00

Trudno sobie wyobrazić, że przy dzisiejszym rozwoju medycyny, endometrioza nadal pozostaje chorobą, której wykrycie sprawia trudności, mimo że znamy ją od średniowiecza. Bolesne miesiączki, bóle brzucha o niewyjaśnionym pochodzeniu czy problemy z zajściem w ciążę, to jej najczęstsze objawy. Ratunkiem w walce z nią może być bardziej przemyślana diagnostyka, wielodyscyplinarna opieka medyczna oraz nowoczesne leczenie.

- Szacujemy, że nawet do 17 proc. kobiet w wieku tzw. reproduktywnym, czyli kobiet miesiączkujących może chorować na endometriozę – mówi dr hab. n. med. Paweł Basta, ginekolog, specjalizujący się w leczeniu endometriozy, pracujący na co dzień w Klinice Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie oraz  w ośrodku SCM Clinic, również w Krakowie.

– Problem niskiej rozpoznawalności tej choroby wynika z faktu, że daje ona często niespecyficzne objawy. Ponieważ endometrioza może lokalizować się w rozmaitych odległych narządach, dolegliwości mogą przez długi czas nie kojarzyć się z narządem rodnym jako punkt ich wyjścia. Kobieta nim trafi  do ginekologa, często przez długi czas zasięga porady u lekarzy różnych specjalności, którzy wydają się być bardziej odpowiedni, by pomóc np. w przewlekłych bólach brzucha, zaparciach, biegunkach. Stąd jest problem z czasami wieloletnim diagnozowaniem endometriozy – wyjaśnia dr Basta.

Reklama

Endometrioza - objawy

Ból mówi wiele 

Częstym i uznawanym za typowy objawem tej choroby jest silny ból na kilka dni przed i w trakcie menstruacji. Wielokrotnie jest on lekceważony przez otoczenie, a nawet specjalistów, którzy nie mają wystarczającej wiedzy, by połączyć go z endometriozą. Wiele kobiet opisuje go, jako ścinający z nóg, ale w zależności od tego, gdzie są ogniska komórek endometrium, mogą wystąpić też silne bóle w trakcie współżycia, przy wypróżnianiu, bóle promieniujące do krzyża, pośladka lub biodra. 

- Endometrioza to choroba, w której błona śluzowa macicy lokalizuje się w nietypowym dla siebie miejscu – wyjaśnia dr Paweł Basta.

Reklama

- Mówiąc wprost, komórki błony śluzowej trzonu macicy wędrują tam, gdzie nie powinno ich być, np. do jajników, otrzewnej, przewodu pokarmowego lub układu moczowego. Zdarza się, że trafia do wątroby, płuc, a nawet zdarza się znajdować je w tak nietypowych lokalizacjach jak mózg, oko czy ucho - wylicza ginekolog.

– Trzeba przy diagnozowaniu tej choroby pamiętać o tym, że bolesne miesiączkowanie może, ale nie musi być objawem endometriozy. Przyczyną dolegliwości bólowych może być wiele innych nieprawidłowości w organizmie. Zdarza się też i tak, że kobieta latami nie wie, że jej śluzówka umiejscowiła się nie tam, gdzie powinna, bo mimo zaawansowania choroby, ona nie czuje żadnych objawów lub tylko niewielkie. – dodaje lekarz.

Reklama

Ponieważ komórki błony śluzowej macicy są aktywne wydzielniczo i reagują na zmiany hormonalne zachodzące w organizmie w trakcie cyklu miesiączkowego, tkanka ta w tych nietypowych miejscach zachowuje się tak samo jak w jamie macicy, czyli namnaża się, rozwija i krwawi. Tylko, że tym razem krew miesiączkowa nie znajduje ujścia. Dochodzi do jej gromadzenia się i włóknienia. Wówczas rozwija się miejscowy stan zapalny, który powoduje aktywację cytokin.

Wytwarzaniem tych substancji zajmują się makrofagi. To komórki układu odpornościowego, które sprzątają organizm. U zdrowej kobiety uprzątnęłyby zgromadzoną, zwłókniałą krew i niepotrzebne komórki. Jednak w organizmie kobiety chorującej na endometriozę te mechanizmy czyszczące działają nieprawidłowo. Stare komórki zostają, a stan zapalny się pogłębia. Dochodzi przy tym do naciekania sąsiednich komórek i tkanek. Mechanizm ten przypomina procesy zachodzące w nowotworach. W rezultacie powstaje guz endometrialny. Trzeba jednak pamiętać, że endometrioza nie jest rakiem.  

Reklama

– Endometrioza ma indywidualny przebieg. Każda pacjentka z tym schorzeniem ma też indywidualne potrzeby. Chorobę należy postrzegać jako przewlekłą, która wymaga długoterminowego planu leczenia, nowoczesnych metod terapeutycznych i bieżącej, ścisłej kontroli – komentuje dr Basta.

- Pacjentki z endometriozą potrzebują specjalistycznej diagnostyki. Często konieczna jest w ich przypadku opieka specjalistów z różnych dziedzin. Na szczęście powstają już ośrodki zajmujące się tą chorobą - mówi.

Przyczyny endometriozy

Skąd to cierpienie

Reklama

Nie można tej choroby pozostawić z nadzieją, że samo przejdzie. Guzy endometrialne bowiem rozrastają się i stopniowo niszczą narządy, w których powstają. Jeśli guzy powstają np. w jelicie, mogą zniszczyć jego ścianę, jeśli w pęcherzu moczowym, zazwyczaj powodują uszkodzenie jego ścian. Gdy endometrioza zaatakuje jajnik, może zniszczyć jego miąższ, a wraz z nim oocyty, czyli przyszłe komórki jajowe. W takim przypadku szanse na zajście w ciążę, nawet po usunięciu ognisk endometriozy drastycznie maleją. Z ostatnich doniesień wynika, że jest to choroba o charakterze immunologiczno-hormonalno-zapalnym.

Nadal trwa ustalanie prawdopodobnej przyczyny. Istnieją bowiem teorie, które winą za powstanie guzów endometrialnych obarczają niesprawny układ odpornościowy lub hormonalny, a nawet geny. Prawdopodobieństwo rozwoju tej choroby jest dziesięciokrotnie wyższe u kobiet, których mama lub babcia też miały taką przypadłość. Często diagnozuje się tę chorobę u kobiet, cierpiących na schorzenia autoimmunologiczne (m.in. chorobę Hashimoto, zespół policystycznych jajników, reumatoidalne zapalenie stawów). Najświeższe doniesienia naukowe wiążą endometriozę z zaburzeniami flory bakteryjnej jelit. 

Reklama

- Niestety, prawda jest taka, że nie znamy przyczyn endometriozy. Teorie się uzupełniają, ale my wciąż nie wiemy, dlaczego jedne kobiety chorują, a inne nie – mówi dr Basta. 

Endometrioza - diagnostyka

Rozpoznanie jest kluczowe

– W chorobie ważna jest wczesna diagnoza dająca szansę na przedoperacyjne leczenie, ale nie zawsze jest to możliwe, właśnie z powodu nietypowego umiejscawiania się komórek błony śluzowej macicy – mówi dr Basta.

– Występują trzy odmiany endometriozy, czyli otrzewnowa, jajnikowa i głęboka. Każda charakteryzuje się inną lokalizacją, ale również sposobem wzrostu czy reakcja na leczenie. Do niedawna standardem w diagnostyce endometriozy była laparoskopia zwiadowcza, jednak odchodzi się od tego.  W naszym ośrodku prawie się jej nie wykonuje. Nie mówię, że się tego wcale nie robi, ale to jest ostateczność. Obecnie, aby rozpoznać chorobę przeprowadza się bardzo dokładny wywiad i bardzo dokładne badanie ginekologiczne, a następnie wdraża się specjalistyczne badania obrazowe. Przede wszystkim USG i rezonans magnetyczny. Oba badania się uzupełniają. To, co się zmieniło na przestrzeni kilku, kilkunastu lat to świadomość, jak ważna jest dokładność tych badań i kompetencje osób jej oceniających. Czyli gdy mówimy np. o wywiadzie, to on musi być bardzo szczegółowo ukierunkowany na objawy. Badanie ginekologiczne, często powinno być poszerzone o badanie per rectum. Jeżeli mówimy o USG, to powinno być ono przeprowadzone przez eksperta w dziedzinie endometriozy – wylicza dr Basta. 

Reklama

Leczenie endometriozy

Leczenie jak zbawienie

- Na podstawie badań lekarz ocenia stopień zaawansowania endometriozy oraz gdzie znajdują się zmiany – tłumaczy dr Basta.

- Ponieważ nie ma jednego schematu leczenia, dobiera się je indywidualnie dla każdej kobiety. Wiele zależy od tego, gdzie umiejscowione są objawy bólowe, czy problemem są kłopoty ze strony układu pokarmowego, gdzie endometrioza się często umiejscawia, czy problemem jest np. niepłodność – dodaje specjalista. 

W początkowym stadium skuteczna jest często farmakoterapia. Niektóre podawane leki wprowadzają pacjentkę w stan sztucznie wywołanej menopauzy, niestety z jej wszystkimi konsekwencjami (m.in. silne poty, uderzenia gorąca, wahania nastroju) albo działają antykoncepcyjnie, czyli utrzymują endometrium w tym samym stanie przez cały czas. W trakcie leczenia ważna jest zmiana diety na taką, która wycisza stany zapalne jelit. Należy zatem wykluczyć produkty, powodujące nietolerancje i alergie pokarmowe.

Reklama

U wielu kobiet pomaga fizjoterapia, polegająca na rozciąganiu, rehabilitowaniu mięśni dna miednicy oraz zaatakowanych więzadeł krzyżowo-macicznych. Miejsca, w których długotrwale pojawia się ból, są mniej elastyczne, gorzej ukrwione, co wiąże się ze słabszym odżywieniem i dotlenieniem danej okolicy i nasileniem bólu. W fizjoterapii praca nad uelastycznienim tkanek, terapia manualna nakierowana na najbardziej bolesne miejsca ma na celu zmniejszenie lub opóźnienie powstawania zrostów oraz wsparcie zabiegów chirurgicznych. 

Ostatnim sposobem leczenia, stosowanym w bardziej zaawansowanych stadiach choroby jest ingerencja chirurgiczna. Obecnie laparoskopia i operacje z użyciem robotów są standardem. Lekarze unikają już otwierania brzucha i laparotomii. W trakcie zabiegu endoskopowego z wykorzystaniem precyzyjnych przyrządów wycina się zmiany endometrialne. Najlepiej, by taka operacja była przeprowadzona w centrum leczenia endometriozy ze względu na wielospecjalistyczny zespół. Jest ich w Polsce już kilka, m.in. w Wrocławiu, Warszawie, Krakowie, Zabrzu, Gdańsku.

Reklama

Problemem jednak pozostaje niewystarczające finansowanie tych procedur, co znacznie ogranicza do nich dostęp.

Autor: Ewa Basińska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Doncia - niezalogowany 2023-02-08 18:26:37

    no niestety coraz wiecej kobiet sie z ta choroba meczy. przy takich schorzeniach bardzo duzo robi dobrze zbilansowana dieta, ale warto tez suplementowac np ovarox by wyregulowac uklad hormonalny i przywrocic prawidlowe funkcje rodcze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości