Uniwersytet Medyczny w Białymstoku zacieśnia współpracę z Deutsches Diabetes-Zentrum w Düsseldorfie, jednym z wiodących ośrodków badań nad cukrzycą. Celem jest rozwój nowoczesnych, spersonalizowanych terapii cukrzycy oraz poszukiwanie nowych metod leczenia. W wywiadzie z dr Łukaszem Szczerbińskim, jednym z inicjatorów tego projektu, przybliżamy znaczenie tej współpracy oraz nowe kierunki w leczeniu cukrzycy.
Cukrzyca to jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych współczesnego świata. Prof. Irina Kowalska, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, uważa, że prawie 8 mln Polaków cierpi na cukrzycę lub ma stan przedcukrzycowy. Te statystyki mogą być jednak niedoszacowane.
Rozwój efektywnych terapii leczenia tego stanu, wymaga połączenia wiedzy z różnych ośrodków badawczych. Dlatego współpraca Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku z Deutsches Diabetes-Zentrum, liderem badań nad cukrzycą w Niemczech, jest ogromnym krokiem naprzód.
W naszym wywiadzie dr Łukasz Szczerbiński z UMB opowiedział o tym, jakie nowe możliwości oferuje ta współpraca dla pacjentów z cukrzycą i jakie innowacje czekają nas w leczeniu tej choroby.
Dr Łukasz Szczerbiński: Chodzi przede wszystkim o nawiązanie współpracy naukowej, żeby zwiększyć nasz potencjał na UMB. Nie da się ukryć, że ośrodek w Niemczech jest jednym z najbardziej doświadczonych ośrodków w prowadzeniu badań nad cukrzycą, więc chcemy nie tylko uczyć się z ich doświadczenia, ale też zwiększyć naszą widoczność na międzynarodowej arenie naukowej.
Reklama
Ł.S.: Przede wszystkim, będziemy mieli większą różnorodność pacjentów. W przypadku cukrzycy problem jest taki, że tak naprawdę każdy pacjent jest inny, i my chcemy zbadać, dlaczego ci pacjenci się różnią, a im więcej pacjentów zbadamy, tym więcej możemy wyciągnąć wniosków i uzyskać więcej bardziej przydatnych klinicznie informacji. Dla nas najważniejsze jest to, że możemy się uczyć z ich doświadczenia. Oni prowadzą badania rejestrowe od wielu, wielu lat, a nasz rejestr tak naprawdę istnieje dopiero od kilku lat. Więc naszym głównym celem jest, aby nauczyć się od nich, jak te dane analizować, jak do nich podchodzić, jak niektóre rzeczy rozwiązywać logistycznie. Dzięki temu, że analizujemy te dane razem, zwiększamy naukowy potencjał tych odkryć.

Ł.S.: Aktualnie standardy są dosyć podobne, ponieważ leczenie jest zgodne z europejskimi standardami Europejskiego Towarzystwa Badań nad Cukrzycą. Myślę, że aktualne leczenie nie różni się w Polsce i Niemczech, ale w obu krajach to leczenie nie jest wystarczające, ponieważ każdy pacjent z cukrzycą typu 2 jest traktowany tak samo, a my wiemy już od wielu lat, że tak naprawdę nie jest to choroba jednorodna, tylko są różne podtypy tej cukrzycy typu 2. I właśnie celem tego, co my robimy, jest zidentyfikowanie tych podtypów, co już teraz powoli robimy, i wprowadzenie ich do praktyki klinicznej, tak, żeby zmienić aktualnie stosowane algorytmy leczenia tej choroby.
Reklama
Ł.S.: Aktualnie badamy cukrzycę typu 2 i dwa główne mechanizmy, czyli insulinooporność i dysfunkcję komórek beta wysp trzustkowych odpowiedzialnych za produkcję insuliny. U każdego pacjenta oba te czynniki w różnym stopniu przyczyniają się do rozwoju cukrzycy, a dodatkowo każdy z nich może się rozwijać na wiele różnych sposobów. Są leki, które bardziej wpływają na poprawę insulinowrażliwości, czyli na jeden z tych mechanizmów, i są leki, które bardziej wpływają na zwiększenie wydzielania insuliny, czyli na drugi mechanizm. Identyfikacja podtypów cukrzycy pozwoli wdrożyć to bardziej celowe leczenie. Jak lepiej poznamy mechanizmy związane z tymi szczegółowymi podtypami cukrzycy, to będziemy mogli przyczynić się do rozwoju nowych leków, które będą w te konkretne mechanizmy celować.
Ł.S.: Medycyna precyzyjna to przede wszystkim dostosowanie właściwego leczenia do właściwego pacjenta, we właściwym czasie. A nie tak jak jest teraz, że stosowany jest jeden algorytm, który ma pasować do wszystkich pacjentów. Stosowanie podejścia bardziej personalizowanego pozwoli nam na jak najwcześniejszym etapie, dobrać celowane leczenie, które będzie działało na danego pacjenta. Dzięki temu uniknie się rozwoju powikłań i wysokich kosztów terapii, które z góry wiemy, że u tego pacjenta raczej nie będą skuteczne, więc to na pewno zwiększy komfort życia pacjentów.
Reklama
Ł.S.: Jednym z głównych projektów, nad którymi obecnie pracujemy są podtypy stanu przedcukrzycowego, czyli prewencja cukrzycy. Jest taki stan, który nosi nazwę stanu przedcukrzycowego, z angielskiego prediabetes, który zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy, ale wszyscy pacjenci są wrzucani do jednego worka. Niemieckie badania pokazały, że tak naprawdę jest 6 różnych typów tego stanu przedcukrzycowego. Niektórzy z tych pacjentów nigdy nie rozwiną cukrzycy, niektórzy rozwiną bardzo szybko. Naszym celem jest lepsze poznanie tych podtypów, które niemieccy naukowcy już zidentyfikowali.
Jak dodał, obecnie prowadzone są badania nad zastosowaniem leku Ozempic.
Ostatnio wdrażamy w naszym rejestrze ich algorytmy identyfikacji klastrów stanu przedcukrzycowego i zidentyfikowaliśmy, że rzeczywiście, te podtypy stanu przedcukrzycowego, które oni stworzyli, są też aplikowane w naszej polskiej populacji. Teraz chcemy badać, jak możemy wprowadzać celowane terapie u tych pacjentów. Aktualnie prowadzimy badania nad semaglutydem, czyli doustną wersją znanego leku Ozempic. Chcemy sprawdzić, czy rzeczywiście te podtypy stanu przedcukrzycowego, różnie reagują na leczenie tym konkretnym lekiem.
Ł.S.: Myślę, że największym wyzwaniem jest finansowanie tych badań. To wymaga ogromnych funduszy, żeby wprowadzić takie badanie rejestrowe, zidentyfikować podtypy pacjentów i próbować znaleźć terapię dla tych pacjentów. Drugim wyzwaniem jest to, że to wymaga przebadania bardzo dużej ilości pacjentów, ponieważ zmienność pomiędzy pacjentami jest ogromna i aby wychwycić te różnice, musimy przebadać tysiące pacjentów, a nie setki, jak w przypadku wielu innych chorób.
Reklama
Ł.S.: Jednym z tematów naszego spotkania w Białymstoku, była rozmowa na temat wspólnego aplikowania o granty z Unii Europejskiej. Zidentyfikowaliśmy kilka konkursów, w których moglibyśmy razem złożyć wnioski i mamy nadzieję, że pod koniec tego roku przystąpimy w jednym z konkursów jako wspólna aplikacja do finansowania tych badań na poziomie europejskim i zrealizowania ich wspólnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze