Zespół medyczny pod kierunkiem doktora Krzysztofa Dowgierda oraz profesora Łukasza Krakowczyka przeprowadził z powodzeniem skomplikowaną operację u dwuletniej dziewczynki z mięsakiem prążkowanokomórkowym (RMS) policzka. Takie procedury wymagają ogromnej precyzji i tak naprawdę są początkiem długiej, trudnej drogi do zdrowia – opowiada dr Dowgierd.
Najpierw została przeprowadzona resekcja guza, następnie mikrorekonstrukcja za pomocą płata mięśniowo-skórnego z mięśnia gracilis czyli mięśnia smukłego zlokalizowanego na przyśrodkowej stronie uda, połączenie naczyniowe i nerwowe z nerwem twarzowym oraz rekonstrukcja jamy ustnej – wyjaśnia Krzysztof Dowgierd ordynator Oddziału Chirurgii Szczękowo-Twarzowej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie.
Dziewczynka będzie jeszcze naszą pacjentką zapewne do osiemnastego roku życia. Takie operacje i cały przebieg leczenia można porównać do mozolnego rozwiązywania równań z wieloma niewiadomymi. U dorosłych twarz już nie rośnie, nie zmienia się tak dynamicznie. U dzieci nie do końca możemy przewidzieć, jak zmiany będą postępować z wiekiem. Bez najnowocześniejszych możliwości chirurgii rekonstrukcyjnej i mikrochirurgii kompleksowa pomoc takiej pacjentce nie byłaby możliwa – tłumaczy dr Krzysztof Dowgierd.
Gdy otwierają się drzwi sali operacyjnej, najważniejsza jest jedna myśl: żeby wszystko przebiegło jak najlepiej dla dziecka. Chcemy, żeby przeżyło, mogło jak najlepiej funkcjonować - podkreśla specjalista.
Przykładam wielką wagę do wcześniejszych rozmów z rodzicami. Tłumaczę, co możemy zrobić, jak jesteśmy w stanie pomóc, jak będzie prawdopodobnie przebiegało leczenie. Co jest najważniejsze? Prawda. Mówienie całej prawdy i tylko prawdy. Poruszamy się po trudnym, onkologicznym gruncie. Oczywiście, że miałem takie spotkania z rodzicami, podczas których musiałem przyznać, że możliwości się kończą, a dziecko odejdzie. Choroba nas przegoniła. To są piekielnie trudne chwile, ale gdybym się ciągle takich wspomnień i myśli kurczowo trzymał to nie mógłbym skutecznie działać – przyznaje dr Krzysztof Dowgierd.
Reklama
Stawiam na relacje
Myśl, która z kolei napędza mnie do działania, jest taka: dzieci są komunikacyjnie wyjątkowe i ich zdolność adaptacji, czasem umiejętność pojmowania sytuacji, w jakiej się znalazły, jest imponująca. Stawiam na naturalność w takich relacjach. Myślę, że mali pacjenci potrafią to docenić - podkreśla ekspert.
Ostatnio w mediach społecznościowych opisałem historię Maćka, który w dzieciństwie poparzył jamę ustną roztworem chemicznym. Przeszedł dziesiątki operacji. Wraz z profesorem Łukaszem Krakowczykiem i naszym fantastycznym zespołem zaplanowaliśmy mikrorekonstrukcje jamy ustnej wolnymi płatami, które nie przebiegły gładko. Ostatecznie się udało. Maciek pokazał ogromny hart ducha, był cierpliwy, pogodny mimo wszystkiego, co go spotkało. Niech ta historia będzie dowodem, że nie można się poddawać nawet, gdy nie wszystko od razu idzie po naszej myśli – podsumowuje dr Krzysztof Dowgierd.
Reklama
Dr Krzysztof Dowgierd jest specjalistą z zakresu chirurgii szczękowo-twarzowej, zajmuje się m.in. rekonstrukcjami części twarzowej czaszki oraz jamy ustnej, leczeniu deformacji i wad twarzy. Osiąga bardzo dobre efekty w leczeniu rozszczepów wargi i podniebienia. Operuje zarówno dzieci jak i osoby dorosłe. Jest członkiem wielu prestiżowych polskich i zagranicznych towarzystw naukowych oraz cenionym prelegentem i wykładowcą na wielu krajowych i międzynarodowych kongresach naukowych. Prowadzi również prace badawcze związane z rozwojem ortognatyki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze