Dzieci mam onkologicznych, nosicielek wirusa HIV oraz te oddane do adopcji, mają szansę na zdrowy start. Dr hab. Aleksandra Wesołowska, prezeska Fundacji Bank Mleka Kobiecego, apeluje o objęcie tych grup priorytetową opieką i odpowiednim finansowaniem banków mleka.
W Regionalnym Banku Mleka Kobiecego, który działa w Warszawie już od 10 lat podkreślono, że mleko z banku to nie tylko wsparcie dla wcześniaków, ale także sposób na zapewnienie wszystkim dzieciom równego startu. Dr hab. Aleksandra Wesołowska, prezeska fundacji zaznaczyła, że dostęp do optymalnego pokarmu, jest podstawowym prawem człowieka. Szczególną opieką powinny być objęte dzieci mam onkologicznych, nosicielek wirusa HIV i dzieci oddane do adopcji. Jak dodała, liczba kobiet potrzebujących wsparcia banku mleka stale rośnie, często z powodu leczenia czy mastektomii.
- Kobiet, które mogłyby korzystać z banku mleka jest coraz więcej. To często kobiety, które nie mogą karmić piersią na przykład z powodu mastektomii, ale także które nie mogą karmić piersią tylko przejściowo, z powodu leczenia - powiedziała dr hab. Aleksandra Wesołowska.
Reklama
Dr hab. Aleksandra Wesołowska zauważyła, że coraz więcej kobiet z HIV rodzi dzieci. W ciągu ostatniego roku urodziło się ponad 100 dzieci matek żyjących z tym wirusem, podczas gdy wcześniej były to pojedyncze przypadki.
- Kiedyś porody matek HIV były incydentalne. W ciągu ostatniego roku dzieci matek żyjących z HIV urodziło się ponad 100, w porównaniu z 30 dziećmi, które rodziły się w poprzednich latach - zaznaczyła dr hab. Aleksandra Wesołowska.
Ponieważ kobiety te nie mogą karmić piersią, kluczowe jest, aby mogły korzystać z banków mleka lub pasteryzować własne mleko, co eliminuje wirusa HIV.
Dr hab. Aleksandra Wesołowska zwróciła też uwagę na potrzeby dzieci oddanych do adopcji. Są one często w różnym stanie zdrowia, a dopasowanie odpowiedniego pokarmu, jest dużym wyzwaniem. Dlatego ośrodki preadopcyjne coraz częściej proszą banki mleka o wsparcie.
Dr hab. Aleksandra Wesołowska podkreśliła, że mleko kobiece nie jest obecnie prawnie uregulowane. Unijne przepisy zaliczają je do substancji pochodzenia ludzkiego (SoHo), takich jak krew czy tkanki, co nakłada dodatkowe obowiązki na szpitale prowadzące banki mleka.
Fundacja Bank Mleka Kobiecego planuje rozmowy z Ministerstwem Zdrowia, aby nowe przepisy nie utrudniły działania tych instytucji, które odgrywają kluczową rolę w wyrównywaniu szans zdrowotnych noworodków.
Dr hab. Aleksandra Wesołowska zwróciła uwagę na ograniczoną refundację mleka z banków – obejmuje ona jedynie wcześniaki karmione sondą. W przypadku dzieci karmionych butelką, koszty pokrywa szpital. Zdaniem prezeski fundacji, konieczne jest uaktualnienie wyceny refundacji, aby mleko było bardziej dostępne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze