Reklama

Donald Trump ignoruje zalecenia lekarzy i bierze za dużo aspiryny. "Chcę mieć ładną, rzadką krew"

Donald Trump przyznał w wywiadzie dla "Wall Street Journal", że ignoruje zalecenia lekarzy i codziennie przyjmuje zbyt wysoką dawkę aspiryny. Prezydent USA tłumaczy to chęcią „rozrzedzenia krwi”, mimo że aktualne rekomendacje medyczne podważają sens takiej profilaktyki u osób po 60. roku życia. W rozmowie poruszył też kwestie braku aktywności fizycznej, problemów ze snem i diety opartej na fast foodach.

Donald Trump przyznaje: bierze więcej aspiryny, niż zalecają lekarze

W rozmowie z "Wall Street Journal" prezydent USA Donald Trump otwarcie powiedział, że od lat przyjmuje wyższą dawkę aspiryny, niż rekomendują mu lekarze. Jak stwierdził:

Mówią, że aspiryna jest dobra na rozrzedzanie krwi, a ja nie chcę gęstej krwi przepływającej przez moje serce. Chcę ładnej, rzadkiej krwi przepływającej przez moje serce. Czy to ma sens?

Według "WSJ", Donald Trump przyjmuje 325 mg aspiryny dziennie, czyli dawkę typowo przeciwbólową, a nie profilaktyczną.

Aspiryna a serce seniorów - co mówią zalecenia medyczne?

Jak przypomina Mayo Clinic, u osób starszych w profilaktyce sercowo-naczyniowej najczęściej stosuje się niską dawkę aspiryny - około 81 mg. Co więcej, w 2022 roku amerykański panel ekspertów U.S. Preventive Services Task Force zmienił swoje stanowisko.

Reklama

Eksperci uznali, że codzienne przyjmowanie aspiryny przez osoby powyżej 60. roku życia nie przynosi w ogólnym rozrachunku korzyści dla serca, a może zwiększać ryzyko krwawień.

Siniaki na rękach Trumpa i tłumaczenia Białego Domu

Zdaniem Donalda Trumpa, wysokie dawki aspiryny są przyczyną siniaków widocznych na jego rękach. Wcześniej Biały Dom tłumaczył je głównie częstym uściskiem dłoni. „WSJ” zwrócił jednak uwagę, że skóra prezydenta jest wyjątkowo delikatna.

Gazeta opisała sytuację z 2024 r., gdy z dłoni Trumpa zaczęła kapać krew po tym, jak Pam Bondi zadrasnęła go pierścionkiem podczas przybijania piątki. Sam prezydent przyznał, że nosi makijaż, by ukrywać takie ślady.

Reklama

Badania obrazowe: MRI czy tomografia komputerowa?

Stan zdrowia Donalda Trumpa był w ostatnich miesiącach przedmiotem spekulacji także z powodu badań obrazowych. Początkowo informowano, że prezydent przeszedł rezonans magnetyczny (MRI), jednak później wyjaśniono, że była to tomografia komputerowa (CT).

Lekarz prezydenta, Sean Barbabella, powiedział „WSJ”, że badanie wykonano „to definitively rule out any cardiovascular issues”. Jak dodał, nie wykazało ono żadnych nieprawidłowości.

Brak ćwiczeń, problemy ze snem i dieta składająca się z fast foodów

W wywiadzie Donald Trump przyznał również, że nie uprawia ćwiczeń fizycznych, ponieważ są dla niego „nudne”. Otwarcie mówił też o problemach ze snem – według „WSJ” często wysyła wiadomości w środku nocy i nie śpi nawet podczas lotów Air Force One.

Reklama

Kontrowersje budzi również jego dieta. Gazeta przytoczyła wypowiedź szefa Republikańskiego Komitetu Narodowego Joe Grutersa, który opowiadał, że Trump podczas jednego spotkania zjadł frytki i trzy kanapki z McDonald’s.

„Mam bardzo dobrą genetykę” - Trump o swoim zdrowiu

Mimo wszystkich opisanych nawyków prezydent USA nie widzi powodów do niepokoju. Swoje zdrowie tłumaczy przede wszystkim genami.

Genetyka jest bardzo ważna. A ja mam bardzo dobrą genetykę – powiedział Donald Trump.

79-letni Trump jest drugą najstarszą osobą sprawującą urząd prezydenta USA, po Joe Bidenie, który opuścił Biały Dom w wieku 82 lat. Jego zdrowie, styl życia i podejście do zaleceń lekarskich pozostają jednak tematem żywego zainteresowania lekarzy i opinii publicznej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: yahoo.com Aktualizacja: 02/01/2026 14:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości