Średni koszt miesięcznego pobytu w Domu Pomocy Społecznej przekroczył 7 tys. zł – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podczas posiedzenia sejmowej komisji. Różnice regionalne są ogromne: od ponad 5 tys. zł w woj. świętokrzyskim do ponad 8 tys. w lubuskim. Mimo wolnych miejsc w DPS-ach i innych placówkach, wielu seniorów nadal czeka w kolejce.
Na koniec 2024 roku w Polsce działały 824 Domy Pomocy Społecznej, w których przebywało 78 323 mieszkańców. Zdecydowaną większość stanowili seniorzy – aż 49 338 osób było po 60. roku życia, a niemal 17 tys. osób mieszka w DPS-ach od ponad dwóch dekad.
Podczas posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w Sejmie, które odbyło się 8 lipca, Beata Karlińska, dyrektorka Departamentu Polityki Społecznej w MRPiPS, zaprezentowała aktualne dane dotyczące DPS-ów. Wskazała, że najwięcej placówek (175) funkcjonuje dla osób przewlekle psychicznie chorych, a następnie dla osób somatycznie chorych i starszych.
Co zaskakujące, w całym kraju działa tylko jeden DPS dla osób uzależnionych od alkoholu, mimo że możliwość ich tworzenia istnieje od 2013 roku.
Koszty pobytu w Domach Pomocy Społecznej stale rosną. Jak poinformowała Beata Karlińska, średnia ogólnopolska na koniec marca 2025 roku wynosiła 7023,74 zł miesięcznie.
– Państwo widzicie, jaki jest rozstrzał. Bo to są średnie z województw, a jaka jest duża różnica w tych kosztach – zaznaczyła.
Najniższe średnie koszty odnotowano w województwie świętokrzyskim – nieco ponad 5 tys. zł. Najdrożej jest w województwie lubuskim, gdzie średni koszt przekracza 8150 zł miesięcznie.
Zgodnie z obowiązującym prawem, mieszkaniec DPS pokrywa do 70% swoich dochodów. Resztę dopłacają gminy lub – rzadziej – członkowie rodziny. Jak wynika z danych MRPiPS, tylko w niespełna 10% przypadków rodzina rzeczywiście pokrywa część kosztów pobytu. Najczęściej zobowiązanie to spada na samorządy.
Wiceministra Katarzyna Nowakowska zapowiedziała zmiany w systemie odpłatności. Jedną z nich ma być rozszerzenie katalogu osób zobowiązanych do ponoszenia kosztów o tych, którzy np. zawarli umowę dożywocia lub otrzymali nieruchomość w darowiźnie.
– To jest przede wszystkim zabezpieczenie interesów osób, które do Domów Pomocy Społecznej trafiają w wyniku choćby oszustwa – tłumaczyła.
Zmiany mają też uprościć procedury zwalniania z odpłatności członków rodziny.
Poza DPS-ami w Polsce działa również 730 placówek całodobowej opieki, z czego 630 prowadzone jest w ramach działalności gospodarczej, a 100 przez organizacje pozarządowe. Łącznie dysponują one 29 710 miejscami, z czego ponad 25 tys. jest zajętych.
Mimo dostępności ponad 6 tys. wolnych miejsc w różnych formach opieki, lista oczekujących nie znika. Dane na ten temat zebrał portal Seniore.pl, analizując ponad 2,2 tys. zgłoszeń.
– Mniej więcej 2/3 oczekujących to kobiety. Największą grupę stanowią osoby w 9. dekadzie życia – to ponad 40% wszystkich zgłoszeń – mówi Paweł Moczulski, założyciel portalu.
Aż 8 na 10 osób oczekujących cierpi na choroby przewlekłe, głównie nadciśnienie, demencję i cukrzycę. Wśród codziennych trudności najczęściej wymieniana jest higiena osobista – zaledwie 41,5% seniorów deklaruje samodzielność w tej sferze.
Zmiany demograficzne w Polsce sprawiają, że zapotrzebowanie na opiekę długoterminową i miejsca w DPS-ach będzie tylko rosło.
– Sytuacja demograficzna Polski sprawia, że potrzeby w zakresie dostępu do opieki długoterminowej, Domów Pomocy Społecznej i specjalistycznych usług dla seniorów będą nieustannie rosły – podkreśla Moczulski.
Więcej informacji o stanie zdrowia i kondycji osób czekających na miejsce w domach opieki można znaleźć w darmowym „Raporcie o demografii i kondycji osób poszukujących miejsca w domach opieki”, przygotowanym przez zespół portalu Seniore.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze