Dodatkowe pieniądze do oddziałów NFZ trafią dopiero w drugiej połowie roku - tak wynika z informacji jakie otrzymała Polityka Zdrowotna.
Oddziały NFZ muszą przygotować kontraktowanie świadczeń spoza sieci. Choć nie mówią o tym oficjalnie, mają obawy co do tego, czy wystarczy na to zadanie środków, zakładając, że powinny utrzymać umowy w podobnym zakresie co dotychczas. I ze względu na dobro pacjentów i uwarunkowania polityczne (wybory samorządowe) znaczne cięcia w kontraktach oddziałów i całych placówek pozasieciowych byłyby ryzykowne.
Spływ składki i pieniądze z budżetu
Więcej na temat kondycji finansowej NFZ mamy dowiedzieć się po 20 maja, gdy będzie lepiej wiadomo jaki jest spływ składki i jakie plany ma resort finansów. Póki co NFZ odpowiedział nam, że w I kwartale z ubezpieczenia zdrowotnego do Funduszu trafiło więcej pieniędzy niż prognozowano. O ile? Tego się nie dowiedzieliśmy.
Na razie planowane wydatki na świadczenia mają być w tym roku o 3,3 proc. wyższe niż w 2017 r. To niewiele - zostaną skonsumowane m.in. przez podwyżki wycen i płac. Ale resort zdrowia tłumaczy, że to wystarczy dla placówek z sieci i spoza sieci.
W kwietniu dokonano zmiany planu finansowego NFZ, ale niewielkiej i nie dotyczyła przychodów. Uruchomiono część rezerwy ogólnej - blisko 281 mln zł m.in. na zakup dodatkowych świadczeń leczenia zaćmy i endoprotezoplastyki stawu kolanowego lub biodrowegpoprawę oraz podwyższenie wycen w psychiatrii i uruchomienie pilotażu POZ Plus.
Kolejna zmiana planu nie tak prędko
NFZ twierdzi, że analogicznie jak w latach ubiegłych również w trakcie 2018 r. będą dokonywane zmiany planu finansowego NFZ. - Aktualnie trwają analizy w oparciu o wyniki, po których możliwe będzie przeznaczenie dodatkowych środków na świadczenia w II półroczu 2018 r. - informuje Politykę Zdrowotną resort zdrowia. Podobną odpowiedź przesłał nam też Fundusz.
Aleksandra Kurowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!