Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy negatywnie ocenia nowe zasady dotyczące wypłaty dodatku covidowego. Jego wysokość ma być uzależniona od liczby godzin przepracowanych z pacjentami covidowymi.
Chodzi o ogłoszone w ubiegłym tygodniu nowe zasady wypłaty dodatków covidowych.
OZZL w przyjętym stanowisku negatywnie ocenił wprowadzenie zasady uzależniającej wysokość dodatku covidowego od liczby godzin przeznaczonych przez lekarza lub innego pracownika ochrony zdrowia na „pracę z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.”
Według związku, takie rozwiązanie - wbrew opinii NFZ - "nie upraszcza zasad przyznawania dodatku, ani nie czyni ich bardziej czytelnymi".
Jak podkreśla związek, wcześniejsze problemy dyrektorów placówek z przyznawaniem dodatków nie wynikały z nieczytelności przepisów, ale z "nieczytelności interpretacji, które pojawiły się w trakcie realizacji przyznawania dodatków i których celem było ograniczenie liczby osób uprawnionych do dodatku".
Kolejna czasochłonna biurokracja
W ocenie OZZL, również znowelizowane obecnie zasady "mają jeden cel: ograniczyć liczbę osób, które dodatki otrzymają i wysokość tych dodatków".
Będzie to wynikało - jak argumentuje związek lekarzy - z konieczności dokumentowania każdego czasu „pracy z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS -CoV- 2”, co wymaga poświęcenia części czasu "na kolejną biurokrację zamiast na zajmowanie się chorymi".
Ponadto lekarze ze związku krytykują to, że dodatki mają być wypłacane tylko pracownikom szpitali tzw. 2 stopnia zabezpieczenia covidowego. Pozbawi to dodatków - jak wyjaśnia związek - pracowników SOR-ów wszystkich szpitali, gdzie trafiają osoby podejrzane o zakażenie koronawirusem, a także pracowników tych szpitali, które - chociaż nie mają statusu szpitali 2 stopnia - leczą chorych zakażonych koronawirusem.
Dodatki dla wszystkich po równo
Obawy związkowców budzi też interpretacja zapisu "z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-CoV- 2". Jak przekonuje OZZL zapis ten powinien brzmieć: "z podejrzeniem lub z zakażeniem", aby nie budzić żadnych wątpliwości interpretacyjnych.
Jak podsumowuje OZZL, "w związku z powszechnością możliwości zakażenia koronawirusem SARS – COV – 2 dodatki covidowe powinny przysługiwać wszystkim pracownikom ochrony zdrowia, mającym kontakt z pacjentami". "Byłoby to rozwiązanie najprostsze, nie budzące żadnych wątpliwości interpretacyjnych, nie powodujące żadnej zbędnej biurokracji i -ostatecznie – najbardziej sprawiedliwe"- przekonuje związek.
Źródło: OZZL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!