45 proc. Polaków chce przeżyć co najmniej 80 lat, ale niemal połowa nie potrafi ocenić, czy ich styl życia sprzyja długowieczności. Najnowsze badania pokazują wyraźny rozdźwięk między aspiracjami a codziennymi nawykami. Ekspert tłumaczy, co naprawdę decyduje o długości i jakości życia.
Co w większym stopniu przesądza o tym, jak długo żyjemy – codzienne wybory dotyczące diety i aktywności fizycznej czy biologiczne dziedzictwo zapisane w naszym DNA? Coraz więcej danych wskazuje, że udział czynników genetycznych może być istotniejszy, niż przez lata zakładano. Analizy opublikowane na łamach „Science” sugerują, że ponad połowa zmienności związanej z długowiecznością może wynikać z uwarunkowań genetycznych. To wynik nawet dwukrotnie wyższy niż w poprzednich szacunkach. Badacze zaznaczają jednak wyraźnie, że większa rola genów nie oznacza marginalizacji stylu życia – przeciwnie, nadal pozostaje on kluczowym, modyfikowalnym elementem wpływającym na zdrowie i ryzyko przedwczesnej śmierci.
Wcześniejsze modele zakładały, że geny odpowiadają za około 20–25 procent długości życia, natomiast pozostała część zależy przede wszystkim od czynników środowiskowych i codziennych nawyków, takich jak sposób odżywiania, poziom aktywności fizycznej czy ekspozycja na stres i zanieczyszczenia.
Długowieczność Polaków staje się jednym z najważniejszych tematów współczesnej debaty o zdrowiu publicznym. Z jednej strony aż 45 proc. badanych deklaruje, że chciałoby przeżyć minimum 80 lat, a 24 proc. – tak długo, jak to będzie możliwe. Z drugiej strony codzienne wybory zdrowotne wielu osób stoją w sprzeczności z tymi aspiracjami.
Blisko co trzecia osoba w Polsce prowadzi siedzący tryb życia, co piąta często sięga po wysoko przetworzoną żywność, a znaczna część społeczeństwa śpi krócej niż zalecane minimum.
Jednocześnie tylko 23 proc. Polaków uważa, że ich obecny styl życia sprzyja długowieczności, a aż 48 proc. nie potrafi tego ocenić. Co więcej, jedynie 10 proc. deklaruje pełne poczucie kontroli nad własnym zdrowiem i aspiracyjną długością życia.
To pokazuje wyraźny rozdźwięk między marzeniem o długim życiu a świadomością i praktyką codziennych nawyków, które realnie wpływają na zdrowe starzenie się.
Analiza kluczowych elementów, takich jak aktywność fizyczna, dieta i sen, ujawnia duże zróżnicowanie postaw. Niemal 31 proc. Polaków w ogóle nie podejmuje aktywności fizycznej związanej z podwyższonym tętnem lub wykonuje ją krócej niż 30 minut tygodniowo. Tymczasem już 75 minut wysiłku o dużej intensywności tygodniowo wystarcza, by poprawić dobrostan psychofizyczny.
Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Łukasz Małek, kardiolog sportowy z Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie:
Organizm człowieka nie jest zaadaptowany do współczesnego, siedzącego trybu życia. Nie miał bowiem czasu się przygotować. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat przeszliśmy ze stylu życia ze zdrowym ograniczeniem spożywania żywności i sporą dawką ruchu do wybitnie statycznego i konsumpcjonistycznego. Z puntu widzenia ewolucyjnego żaden organizm nie jest w stanie tak szybko się do tego przyzwyczaić. Stąd liczne choroby cywilizacyjne.
Reklama
Ekspert jednoznacznie wskazuje, że fundamentem długowieczności jest regularny ruch.
Proste zmiany w stylu życia, czyli odpowiednia, regularna aktywność fizyczna, śródziemnomorska dieta i unormowany sen mają podstawowe znaczenie w planowaniu długiego życia, większe niż jakiekolwiek inne działania. Najważniejszy w tym wszystkim jest regularny ruch. Osoby, które systematycznie, czyli codziennie lub co drugi dzień, pozostają w co najmniej umiarkowanym ruchu, najlepiej przez 30-60 minut, zyskują najwięcej. Grupa ta zresztą często lepiej się odżywia i dba o regenerację, w tym o sen.
Reklama
W obszarze diety niemal połowa Polaków deklaruje, że stara się dokonywać korzystnych wyborów żywieniowych, ale jednocześnie kilka razy w tygodniu sięga po niezdrowe produkty. 18 proc. przyznaje, że przeważnie je niezdrowo i spożywa duże ilości przetworzonej żywności. Sen wypada relatywnie lepiej, jednak co piąty badany śpi poniżej zalecanych 7 godzin na dobę.
W debacie o długowieczności często powraca pytanie o rolę genów. 32 proc. Polaków uważa, że ma jedynie częściowy wpływ na zdrowie i długość życia, ponieważ to geny odgrywają znaczącą rolę. Kolejne 35 proc. twierdzi, że wpływ ten jest ograniczony, bo nie wszystko da się przewidzieć.
Prof. Małek precyzuje jednak znaczenie czynników biologicznych:
Geny odpowiadają w 20-50 proc. za długość naszego życia. To z jednej strony dużo, ale z drugiej ponad połowa jest w naszych rękach. Poza tym choroby związane z podłożem genetycznym coraz częściej można wcześnie wykryć i leczyć. Najczęściej obok predyspozycji genetycznych do wystąpienia choroby potrzebne są dodatkowe niekorzystne czynniki środowiskowe – zły styl życia, infekcja, zanieczyszczenie środowiska. Możemy się starać przed tymi czynnikami chronić poprzez poprawę stylu życia, szczepienia ochronne czy ograniczenie ekspozycji na zanieczyszczenia.
Reklama
Z perspektywy zdrowia publicznego oznacza to, że styl życia pozostaje kluczowym, modyfikowalnym czynnikiem wpływającym na długość życia w zdrowiu. Długowieczność nie jest wyłącznie kwestią szczęścia czy biologicznego dziedzictwa, ale w dużej mierze efektem codziennych decyzji.
Długowieczność Polaków nie sprowadza się wyłącznie do liczby przeżytych lat. Aż 59% badanych obawia się utraty sprawności fizycznej i samodzielności, 52% – chorób przewlekłych, a 46% – pogorszenia pamięci i zdolności poznawczych. Jednocześnie 45% chciałoby dożyć starości w pełni sił fizycznych i umysłowych.
Ekspert podkreśla znaczenie wczesnej profilaktyki i budowania nawyków od najmłodszych lat:
Inwestycja w jakościową starość powinna zacząć się od małego i to jest najlepszy moment, aby zacząć o tym myśleć. Dlatego dzieci powinniśmy uczyć zdrowych nawyków, aby były dla nich naturalne w dalszym życiu. Należy je zachęcać do regularnej aktywności, pokazywać, co i ile jeść, jak dbać o sen. Nigdy nie jest za późno na wejście na właściwą ścieżkę. Może nie osiągniemy już takich efektów, jak wówczas gdybyśmy zaczęli wcześniej myśleć o długim życiu w zdrowiu, ale z pewnością korzyści będą większe niż u osób, które przewlekle będą zaniedbywały swoje zdrowie lub przestaną w którymś momencie życia działać na jego korzyść.
Reklama
Długowieczność w ujęciu naukowym oznacza więc nie tylko wydłużenie życia, lecz przede wszystkim wydłużenie okresu sprawności i niezależności. To różnica między samą długością życia a długością życia w zdrowiu.
Źródło: Huawei CBG Polska/MH
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze