Apteki w ostatnich latach wyraźnie poszerzyły swoje funkcje – z punktów sprzedaży leków stały się miejscem, gdzie można się zaszczepić, zbadać i skonsultować podstawowe problemy zdrowotne. Wydawało się, że to dopiero początek zmian. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia wysyła jasny sygnał.
Rola aptek w Polsce wyraźnie się zmienia. Z miejsc kojarzonych głównie ze sprzedażą leków przekształcają się w punkty oferujące także elementy opieki zdrowotnej. Dobrym przykładem są szczepienia czy podstawowe badania diagnostyczne wykonywane przez farmaceutów.
Mimo tych zmian na horyzoncie nie widać jednak kolejnego etapu rozszerzania ich kompetencji. Ministerstwo Zdrowia jasno sygnalizuje: na razie obowiązujące przepisy pozostaną bez zmian.
Choć dyskusja o nowych badaniach trwa, zakres obecnych uprawnień farmaceutów nie jest wcale wąski. W aptekach można dziś wykonać m.in.:
pomiar poziomu cukru we krwi,
badania lipidowe (cholesterol i jego frakcje),
test CRP pomocny przy infekcjach,
test antygenowy w kierunku COVID-19,
oznaczenie HbA1c,
badanie poziomu kwasu moczowego,
pomiar ciśnienia tętniczego,
analizę masy i składu ciała.
Warunkiem jest odpowiednie przeszkolenie farmaceuty oraz zapewnienie właściwych warunków – badania odbywają się w wydzielonych pomieszczeniach zapewniających prywatność pacjenta.
Temat rozszerzenia listy badań wrócił za sprawą interpelacji poselskiej. Wśród propozycji znalazły się m.in.:
testy w kierunku RSV,
oznaczanie poziomu witaminy D3,
badanie PSA.
Padło również pytanie o możliwość wykonywania badań poza aptekami – np. w domach opieki czy w ramach akcji profilaktycznych.
Stanowisko resortu jest jednoznaczne – nie trwają obecnie żadne prace nad rozszerzeniem katalogu badań dostępnych w aptekach.
W odpowiedzi podkreślono, że rozwój tych usług był silnie związany z okresem pandemii COVID-19. Wówczas chodziło przede wszystkim o zwiększenie dostępności testów i odciążenie placówek medycznych.
Dziś, w innych realiach epidemiologicznych, presja na dalsze poszerzanie tych uprawnień wyraźnie osłabła.
Resort zdrowia wyraźnie zaznacza, że rozwój usług w aptekach powinien odbywać się w ścisłej współpracy z systemem lekarskim.
Farmaceuci mogą odgrywać ważną rolę w profilaktyce i wczesnej diagnostyce, ale nie powinni zastępować lekarzy ani laboratoriów. Kluczowe znaczenie ma tu zachowanie równowagi kompetencyjnej.
Choć przepisy nie zakazują wprost wykonywania badań poza lokalem apteki, praktyka pokazuje, że to właśnie apteka pozostaje podstawowym miejscem ich realizacji.
Powód jest prosty: tylko tam można zagwarantować odpowiednie zaplecze techniczne i organizacyjne. Ewentualne rozszerzenie tej możliwości wymagałoby zmian w prawie – a tych, przynajmniej na razie, nie będzie.
Z komunikatów Ministerstwa Zdrowia wynika, że rozwój usług farmaceutycznych będzie przebiegał stopniowo, bez gwałtownych zmian. Dla pacjentów oznacza to stabilizację – apteki już dziś oferują więcej niż jeszcze kilka lat temu, ale na kolejne rozszerzenia przyjdzie poczekać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze