Reklama

Diagnostyka onkologiczna w Polsce traci tempo. MZ: spadła terminowość badań w 2026 roku

Diagnostyka onkologiczna w Polsce na początku 2026 roku notuje spadek terminowości badań – wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) przedstawionych w Sejmowej Komisji Zdrowia. Jak poinformowała Dominika Janiszewska-Kajka z Ministerstwa Zdrowia, tylko 58 proc. badań w diagnostyce wstępnej oraz 65 proc. w diagnostyce pogłębionej wykonano w terminie. Jednocześnie utrzymuje się wysoka liczba wystawianych kart DILO (Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego).

Spadek terminowości badań w diagnostyce onkologicznej

Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Zdrowia przedstawiono najnowsze dane dotyczące diagnostyki onkologicznej w Polsce. Informacje zaprezentowała Dominika Janiszewska-Kajka z Ministerstwa Zdrowia.

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) z początku 2026 roku (stan na 4 marca) wynika, że: 58 proc. badań w diagnostyce wstępnej wykonano w terminie, 65 proc. badań w diagnostyce pogłębionej zrealizowano zgodnie z terminem.

To wynik gorszy niż w poprzednich latach.

Terminowość diagnostyki onkologicznej w latach 2018–2025

Jak wskazała Dominika Janiszewska-Kajka, w poprzednich latach terminowość badań onkologicznych była wyraźnie wyższa.

Reklama

W latach 2018–2025: w diagnostyce wstępnej badania wykonywano terminowo w od dwóch trzecich do czterech piątych przypadków, w diagnostyce pogłębionej terminowość wynosiła około 70–80 proc..

Spadek w 2026 roku może więc oznaczać pogorszenie dostępności badań diagnostycznych w systemie onkologicznym.

Wysoka liczba kart DILO w Polsce

Mimo problemów z terminowością badań utrzymuje się wysoka liczba wystawianych kart DILO – Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego.

Jak poinformowała Dominika Janiszewska-Kajka, na początku 2026 roku wystawiono około 70 tys. kart DILO.

Reklama

Najwięcej kart zakładanych jest w: AOS – ambulatoryjnej opiece specjalistycznej47 proc.POZ – podstawowej opiece zdrowotnej – około 35 proc.szpitalach – około 18 proc..

Różnice regionalne w zakładaniu kart DILO

Na problem dużych różnic między regionami zwrócił uwagę dr n. med. Bernard Waśko, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego.

Ekspert wskazał, że w skali kraju relacja między podejrzeniem choroby a jej potwierdzeniem jest stosunkowo dobra.

Relacja między podejrzewaniami zachorowań, czyli założeniem kraty DILO, a zdiagnozowaniem choroby onkologicznej wygląda dobrze i wynosi dwa do jednego – powiedział Bernard Waśko.

Reklama

Jednocześnie zaznaczył, że między województwami występują duże różnice w momencie wystawienia karty.

W województwach podkarpackim, lubelskim i lubuskim: około 40 proc. kart DILO zakładanych jest dopiero w szpitalach, tylko 10–14 proc. w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ).

Z kolei w województwach pomorskim i dolnośląskim: w szpitalach karty otrzymuje 7–8 proc. pacjentów, w POZ41 proc. pacjentów.

Ekspert: karta DILO powinna służyć diagnostyce

Zdaniem Bernarda Waśki karta DILO powinna być wykorzystywana głównie na etapie diagnostyki onkologicznej, a nie dopiero przy potwierdzeniu choroby.

Reklama

Jak podkreślił:

Jeśli liczba kart DILO na 10 tys. mieszkańców jest bliska liczbie zachorowań na 10 tys. mieszkańców, to znaczy, że DILO służy tylko potwierdzeniu zachorowania, a nie diagnostyce.

Elektroniczna karta DILO obowiązkowa od 2027 roku

Ministerstwo Zdrowia planuje zmiany w systemie diagnostyki i leczenia onkologicznego. Jak zapowiedziała Dominika Janiszewska-Kajka, od 2027 roku obowiązkowa będzie elektroniczna karta DILO.

Co ważne, finansowanie świadczeń ma być powiązane z jej wystawieniem.

Zapłata za świadczenia będzie zależeć m.in. od:

- wystawienia karty DILO,

Reklama

- jakości leczenia,

- terminowości diagnostyki i terapii.

Rosną wydatki na leczenie onkologiczne

Podczas posiedzenia komisji przedstawiono również dane dotyczące finansowania leczenia onkologicznego w Polsce.

Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że: w 2025 roku refundacja leczenia onkologicznego w szpitalach przekroczyła 22,5 mld zł, w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wyniosła niecałe 2 mld zł.

Jednocześnie większość pacjentów objęta jest leczeniem właśnie w AOS, mimo że największe środki trafiają do szpitalnictwa.

Coraz więcej pacjentów onkologicznych

Liczba pacjentów korzystających ze świadczeń onkologicznych w Polsce stale rośnie.

Reklama

Według danych przedstawionych przez Dominikę Janiszewską-Kajkę:

- w latach 2023–2025 liczba pacjentów wzrosła z 2,5 mln do 2,66 mln,

- liczba udzielonych świadczeń zwiększyła się z 13 mln do około 15 mln,

- wartość refundacji wzrosła z 21 mld zł w 2023 roku do 26,8 mld zł w 2025 roku.

Dane te pokazują rosnące obciążenie systemu onkologicznego w Polsce oraz coraz większe znaczenie sprawnej diagnostyki onkologicznej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 12/03/2026 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości