Reklama

Czym jest cyfrowa pigułka?

Polityka Zdrowotna
16/05/2022 09:51

Pierwszy tego typu preparat został zatwierdzony przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) w 2017 roku. Ta istotnie nowatorska terapia przeznaczona została do leczenia schizofrenii, depresji u osób dorosłych oraz epizodów maniakalnych związanych z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym, mając za zadanie monitorowanie przestrzegania zaleceń lekarskich. Jak działa i dlaczego w ocenie wielu wciąż jest kontrowersyjna?

Mimo upływu 5 lat od wprowadzenia pierwszej na świecie cyfrowej pigułki, pewne kontrowersje zgromadzane wokół niej są wciąż aktualne. Preparat służy chorym cierpiącym m.in. na depresję czy schizofrenię. Jednocześnie, co kluczowe, tzw. digital pill posiada urządzenie monitorujące rzeczywiste przyjęcie leku. Szacuje się, że jedynie 50 proc. pacjentów właściwie przyjmuje medykamenty, stąd dla wielu lekarzy to bardzo obiecujący sposób prowadzenia terapii, dla innych jednak, wciąż dyskusyjne rozwiązanie. 

Jak działa cyfrowa pigułka?

Reklama

Cyfrowa pigułka, zwana Abilify MyCite oprócz właściwości leczniczych w swoim wskazaniu, służy monitorowaniu, czy pacjent właściwie przyjmuje wspomnianą terapię. Tabletka zawiera w sobie specjalny czujnik wielkości ziarenka piasku, który zostaje aktywowany po połknięciu tabletki i kontakcie z kwasem żołądkowym. W tym także momencie dochodzi do przekazania sygnału, do specjalnego plastra (zewnętrznego urządzenia) umieszczonego na skórze pacjenta.

Jednocześnie informacja o spożyciu leku pojawia się w aplikacji mobilnej, do której dostęp ma pacjent, lekarz a także upoważniony przez chorego, członek rodziny czy opiekun. Technologia polega więc niejako na „śledzeniu” przestrzegania przez pacjenta schematu leczenia.

Reklama

W konsekwencji czego lekarz dysponuje znacznie szerszą wiedzą, niż gdyby prowadził pacjenta wyłącznie w oparciu o informacje, jakie ten przekaże mu na wizycie kontrolnej, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych medykamentów. 

Kolejną, bardzo istotną cechą cyfrowych pigułek jest możliwość właściwego dostosowania, spersonalizowania zleconej terapii. Zaprojektowana w taki sposób tabletka pozwala na bieżąco monitorować reakcję organizmu pacjenta na przyjmowany lek, docelowo pozwalając na dostosowanie optymalnej terapeutycznie dawki preparatu.

Reklama

Kontrowersyjne rozwiązanie

Ze względu na wskazania w jakich stosowana jest tabletka, rozwiązanie wydaje się być słusznym. W leczeniu pacjentów chorych psychicznie odnotowuje się liczne problemy związane z regularnym przyjmowaniem leków, co w następstwie wymusza zastosowanie dużo poważniejszego leczenia. Stąd istotna część lekarzy - specjalistów psychiatrii dostrzega w terapii ogromne korzyści. 

Niestety terapii towarzyszy także wiele kontrowersji. Eksperci zgłaszają m.in. obawy, co do sposobu wykorzystania tego typu medykamentów w przyszłości. Terapii zarzuca się także zmniejszenie samodzielności chorego czy naruszanie jego prywatności. Sam preparat powoduje również zwiększone ryzyko zgonu u osób starszych zmagających się z psychozą związaną z otępieniem czy demencją, dlatego w tym wskazaniu preparat nie jest zatwierdzony. Nie wiadomo także, czy środek jest bezpieczny i skuteczny u dzieci. W badaniach klinicznych najczęściej zgłaszanymi działaniami niepożądanymi były nudności, wymioty, zaparcia, bóle głowy, niekontrolowane ruchy kończy oraz bezsenność.

Reklama

Obiecująca, ale nie rychła perspektywa

Naukowcy uważają, że musi upłynąć jeszcze trochę czasu, zanim tego typu rozwiązania zaczną być rutynowo wykorzystywane w opiece zdrowotnej. Technologia ta, choć przypisuje się jej ogromny potencjał, wśród wielu lekarzy i pacjentów wciąż budzi sporo obaw. Bardzo istotnym problemem są także jej koszty. Na przykładzie Stanów Zjednoczonych, statystyki pokazują, że miesięczny koszt leczenia z wykorzystaniem Abilify MyCite, znacznie przewyższa budżet większości chorych zmagających się np. ze schizofrenią. 

Reklama

 

Polecamy także:

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości