Reklama

Czy czystsze powietrze w Polsce zmniejszyło liczbę alergii? Prof. Ewa Czarnobilska przedstawia ważne dane

Czy ograniczenie zanieczyszczenia powietrza realnie wpłynęło na zdrowie dzieci? Najnowsze analizy z Krakowa pokazują, że poprawa jakości powietrza może mieć bezpośredni związek ze spadkiem częstości występowania astmy wśród najmłodszych. O wynikach wieloletnich badań mówi Ewa Czarnobilska, alergolog i ekspertka zajmująca się wpływem środowiska na zdrowie dzieci.

Astma u dzieci w Krakowie: wyraźny spadek w ciągu dekady

Czy poprawa jakości powietrza w Polsce realnie wpłynęła na zdrowie najmłodszych? Zdaniem Ewy Czarnobilskiej – tak. I to w sposób wyraźnie mierzalny.

Od 2008 do 2018 roku astma w grupie dzieci z alergią spadła z 22 proc. do około 9 proc., a w młodszej grupie wiekowej nawet do około 5 proc. – podkreśla prof. Czarnobilska, odnosząc się do badań prowadzonych wśród uczniów krakowskich szkół.

To ponad dwukrotny spadek w ciągu dekady.

Astma a PM2,5. „Udowodniono, że wpływa na rozwój chorób alergicznych”

Jak zaznacza ekspertka, wyniki badań zestawiono ze średniorocznymi stężeniami zanieczyszczeń powietrza.

Reklama

W tym okresie zmniejszyła się ekspozycja i stężenie tych cząstek, szczególnie pyłu PM2,5, który udowodniono, że wpływa na rozwój chorób alergicznych – wyjaśnia prof. Czarnobilska.

PM2,5 to drobny pył zawieszony, który przenika głęboko do dróg oddechowych i może nasilać proces zapalny w organizmie. Jego związek z astmą i alergiami jest szeroko opisywany w literaturze medycznej.

Obecnie norma średnioroczna w UE wynosi 25 µg/m³. Nowa dyrektywa zakłada, że do 2030 roku poziom ten powinien spaść do 10 µg/m³. Z kolei zalecenia World Health Organization (WHO) są jeszcze bardziej rygorystyczne – 5 µg/m³.

Reklama

„Nie tylko smog. Zmieniliśmy też nasze zachowania”

Profesor zwraca jednak uwagę, że spadek zachorowań to nie wyłącznie efekt regulacji środowiskowych.

– Coraz częściej korzystamy z aplikacji i przed wyjściem z domu sprawdzamy jakość powietrza. Coraz częściej mamy w domu oczyszczacze powietrza. Zastanawiamy się, czy przewietrzyć mieszkanie, czy nie. Nie uprawiamy sportu, gdy zanieczyszczenie znacznie przekracza normy – mówi.

To – jej zdaniem – dowód rosnącej świadomości zdrowotnej mieszkańców.

Raport WHO: 36 proc. mniej chorób u dzieci do 5. roku życia

Prof. Czarnobilska przywołuje również dane z raportu WHO z 2024 roku.

Reklama

– "Good news" z tego raportu to spadek występowania chorób związanych z zanieczyszczeniem powietrza u dzieci do piątego roku życia o 36 proc. – w krajach azjatyckich i afrykańskich – podkreśla.

Dlaczego właśnie tam?

W krajach o niskich dochodach aż 72 proc. ekspozycji na zanieczyszczone powietrze wiąże się z zanieczyszczeniem w gospodarstwach domowych. Ograniczenie tego źródła przyniosło wyraźny efekt zdrowotny – zaznacza ekspertka.

Zagrożenia w domu. „Nie tylko spaliny samochodowe”

Profesor zwraca uwagę na aspekt często pomijany w debacie publicznej.

Reklama

– Powinniśmy pamiętać nie tylko o spalinach samochodowych czy emisjach w okresie grzewczym, ale także o tym, co stosujemy w domu – mówi.

Wskazuje m.in. na: odświeżacze powietrza, intensywne środki zapachowe, perfumy stosowane tuż przed kontaktem z małym dzieckiem.

– Nie zdając sobie sprawy, możemy indukować reakcje alergiczne – ostrzega.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: mp.pl Aktualizacja: 03/03/2026 17:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości