Poseł Czesław Hoc (PiS), wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia, prace Komisji w tej kadencji Sejmu nazwał "porażką parlamentaryzmu". Jego zdaniem jakosć rządowych projektów ustaw pozostawiała wiele do życzenia. Bardzo negatywnie ocenił brak merytorycznej dyskusji, a tempo prac nad nimi okreslił mianem "biegunki legislacyjnej. Jego zdaniem zabrakło także możliwosci podejmowania decyzji ponad podziałami politycznymi.
Poseł Czesław Hoc (PiS), wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia poproszony przez nasz portal o podsumowanie prac Sejmu i Komisji Zdrowia w mijającej kadencji powiedział:
"Jako wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia odczuwam rozgoryczenie. Prace w tej komisji to porażka parlamentaryzmu, co boli tym bardziej, że zajmowaliśmy się kwestiami zdrowia, a problemy w tej sferze powinno się załatwiać ponad podziałami politycznymi. Tymczasem jakość projektów ustaw, które otrzymywaliśmy od rządu pozostawiała wiele do życzenia, zaś dyskusji merytorycznej nad nimi było zbyt mało. Dużą i ważną ustawę o informatyzacji omówiliśmy tak naprawdę w kilkanaście godzin. Ustawa refundacyjna została uchwalona wyłącznie głosami koalicji.
Osławiony pakiet kolejkowy okazał się kolejną porażką. Przewidywaliśmy, że ta ustawa niewiele zmieni, jeśli chodzi o opiekę nad pacjentami. Nadal są kolejki, nadal jest kłopot z dostępem do leczenia, zmieniło się jedno: biurokracja jest jeszcze większa.
W połowie kadencji zajmowaliśmy się medialnymi ustawami, jak ta o in vitro czy o uzgadnianiu płci, które, choć budziły zainteresowanie, to niewiele jednak wnosiły do zmiany sektora opieki zdrowotnej, zaś pod koniec mieliśmy do czynienia z jakąś biegunką legislacyjną i pośpiesznym uchwalaniem kolejnych ustaw.
Ten rząd jest dla mnie porażką, a prace w komisji tylko kiepską jego jakość pokazują."
J.W.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!