W wielu krajach Zachodu w czerwcu obchodzony jest Miesiąc Dumy, czas celebrowania akceptacji i zrozumienia dla różnorodności, szczególnie ważny dla osób ze środowiska LGBT. W Polsce jednak w placówkach ochrony zdrowia brakuje gestów solidarności z tą społecznością.
W wielu krajach Zachodu w czerwcu obchodzony jest Miesiąc Dumy, czas celebrowania akceptacji i zrozumienia dla różnorodności, szczególnie ważny dla osób ze środowiska LGBT. W Polsce jednak w placówkach ochrony zdrowia brakuje gestów solidarności z tą społecznością.
Struktura Narodowego Funduszu Zdrowia inspirowana była między innymi Narodową Służbą Zdrowia Wielkiej Brytanii (Org. - National Health Service). W przeciwieństwie do swojego pierwowzoru na stronie NFZ na próżno szukać jakichkolwiek informacji skierowanych do środowiska LGBT. Brytyjski fundusz na swojej stronie informuje, że wspiera nieheteronormatywnych pracowników jak i pacjentów. Niestety, choć w Polsce NFZ podjął dwa lata temu próbę stworzenia inkluzywnej komunikacji, publikując w zakładce aktualności artykuł „leczenie bez dyskryminacji”, to jednak po kilku godzinach artykuł usunięto.
Środowisko LGBT można wspierać na kilka sposobów, takich jak realizacja postulatów politycznych, np. jak dążenie do legalizacji małżeństw par jednopłciowych, czy kwestie związane z dziedziczniem. Można też wspierać środowisko w sposób zupełnie niekontrowersyjny, zapewniając osobom LGBT szacunek i równość w dostępie do świadczeń zdrowotnych. Tego rodzaju wsparcie można okazywać przecież symbolicznie (wywieszenie flagi), ale też instytucjonalnie (wprowadzenie polityki antydyskryminującej). O ile w pierwszym kontekście daje się zrozumieć, że szpitale chcą pozostać apolityczne, o tyle nie dostrzeżenie, że osoby LGBT są po prostu pacjentami jest co najmniej dziwne. Dane są alarmujące, dzieci identyfikujące się jako osoby LGBT są według danych Kampanii Przeciw Homofobii niemal 30% bardziej narażone na problemy związane ze zdrowiem psychicznym.
Osoby transpłciowe czyli osoby, które nie identyfikują się ze swoja biologiczną płcią, reprezentowane w skrótowcu „LGBT”, literką „T”, to osoby szczególnie narażone na dyskryminacje i które w celu przeprowadzenia procesu tranzycji będą zgłaszać się po pomoc do placówek ochrony zdrowia. Tranzycja to proces polegający na korekcie płci, który obejmuje szereg kroków mających na celu zmianę tożsamości płciowej danej osoby tak, aby była ona zgodna z jej wewnętrznym poczuciem płci. Proces ten może być złożony i różnorodny, zależnie od indywidualnych potrzeb i preferencji danej osoby, oraz wskazań medycznych. Tranzycja płciowa może obejmować obejmować wiele etapów i nie każda osoba trans zdecyduje się na dopełnienie całego procesu. Tranzycja może obejmować etapy takie jak; zmianę imienia i nazwiska, zmianę stylu ubierania się, stosowanie terapii hormonalnej, lub korekta plastyczna narządów płciowych.
Proces tranzycji nie jest w Polsce refundowany i wymaga znacznych nakładów finansowych. Wynika to z kształtu obecnych regulacji prawnych, pacjent na każdym etapie musi współpracować z kilkoma specjalistami, często również z prawnikami. Pamiętaj! - Posługuj się formą o którą prosi cie pacjent, nawet jeśli nie jego imię metrykalne (imię z dowodu) nie jest jeszcze zmienione.
W relacji z osobami trans personel medyczny może się spotkać z wieloma nowymi, dziwnie brzmiącymi lub niezrozumiałymi słowami. Ważne jest więc, aby przyjąć zasadę otwartości na pacjenta i podjąć próbę jego zrozumienia. Poniżej krótki wyciąg ze słowniczka przygotowanego przez Fundacje Tras-Fuzja w raporcie „Zdrowie osób transpłciowych i niebinarnych”
Nie bój się pytać! To nie jest błąd, żebyś powiedział swojemu pacjentowi, że to dla Ciebie nowa sytuacja i chciałbyś wiedzieć jak się zwracać, żeby nie było to krzywdzące.
Z analizy badania „MŁODE GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym” wynika wprost - trwa kryzys zdrowia psychicznego. Z raportu wynika, że wśród badanych, aż 14,6% osób uważa, że osoby heteroseksualne są bardziej wartościowe od pozostałych. Z kolei „w ankiecie osoby o zadeklarowanej płci „inna” zdecydowanie częściej niż inne osoby jako powód hejtu wskazywały swoją orientację seksualną - 43,5%”. Czterech na dziesięciu uczniów (39,2%) myślało o podjęciu próby samobójczej, a co dziesiąty badany uczeń (8,8%) deklaruje, że podjął próbę samobójczą. Dlatego szczególnie ważne jest, aby każdy, a w szczególności młodzież i dzieci, czuły, że placówka ochrony zdrowia jest miejscem bezpiecznym.
Władza zmieniła się oficjalnie w październiku ubiegłego roku jednak w regulacjach zdrowotnych dotyczących osób LGBT nie zmieniło się na razie nic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze