Reklama

Ćwiczenia mięśni dna miednicy na lepszą erekcję

Nie ma mięśni Kegla, są mięśnie dna miednicy. Mają je kobiety i mężczyźni. O tym, co mają wspólnego kulki gejszy, nietrzymanie moczu i kolarstwo mówi Polityce Zdrowotnej Martyna Romanowska-Naimska, fizjoterapeutka uroginekologiczna z kliniki Pelvita.

Zapobieganie nietrzymaniu moczu

Jakie są najbardziej szkodliwe mity, które kobiety przynoszą do pani gabinetu fizjoterapeutycznego?

Najczęstszym jest to, że problem z osłabionymi mięśniami dna miednicy dotyczy tylko starszych kobiet. To jest problem np. nietrzymania moczu, obniżenia narządów. Panuje przekonanie, że to dotyczy tylko kobiet po menopauzie, że wcześniej nie ma tego zjawiska. To jest mit, bo już dziewczyny, które trenują intensywnie, uprawiają sport, mogą być na to narażone. Również po ciąży i porodzie te struktury mięśniowo-powięziowe dna miednicy są zawsze osłabione. Nawet, jeśli kobieta rodziła przez cesarkę. Ważne, żeby o tym pamiętać i zwrócić na to uwagę.

Reklama

Kontrola po porodzie

Czy po porodzie te struktury same się zregenerują? Czy musimy im pomóc?

To zależy, bo ciało sobie wszystko skompensuje. Będzie starało się wrócić do tej równowagi. Jednak w związku z tym, że te struktury są schowane głęboko, my ich nie widzimy. Nie wiemy też, że niektóre problemy, np. ból kręgosłupa, jakieś uczucie ciążenia, problemy trawienne czy zaparcia są związane z dysfunkcjami mięśni dna miednicy. Zatem w wielu przypadkach tak. Jednak, i tu się odwołam do moich doświadczeń zagranicznych, m.in. francuskich, po porodzie przydałaby się chociaż jedna wizyta kontrolna. Tak jak odbywa się wizyta ginekologiczna po urodzeniu dziecka, by określić inwolucję macicy, czy wszystko jest zagojone w wyższych strukturach. Odpowiadając na pani pytanie, tak, wszystko może się zregenerować, ale lepiej byłoby, gdyby właśnie zapobiegać, a nie później leczyć i dopuszczać, że się rozwinie problem, np. nietrzymanie moczu. Kobiety potem milczą, że mają problem, a bardzo się go wstydzą.

Reklama

Mężczyźni też cierpią na NTM

Czy mężczyzn też dotyczą kłopoty z osłabieniem mięśni dna miednicy?

Tak, choć rzadko się o tym mówi. U panów używamy raczej określenia nie o osłabionych, ale dysfunkcyjnych mięśni, czyli takich, które nie pracują prawidłowo.

Zacznijmy zatem od młodych mężczyzn.

Już u kilkunasto-, dwudziesto-, trzydziestoletnich, np. intensywnie trenujących, mogą wystąpić bardzo napięte mięśnie dna miednicy. Oni mogą odczuwać ból, mieć problemy z wypróżnianiem, z erekcją. Grupą, która często boryka się z takimi kłopotami, są kolarze. Wyczynowa jazda na rowerze powoduje ucisk na te struktury mięśniowo- powięziowo-nerwowe u podstawy naszej miednicy. Dochodzi do nieprawidłowej ich pracy. To daje o sobie znać dopiero po latach i rzadko jest kojarzone z pierwotną przyczyną. Dysfunkcje mięśni dna miednicy występują też u kierowców, pracowników sklepowych, lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów…

Reklama

Nawyki toaletowe mogą osłabić mięśnie dna miednicy

Czyli u tych, którzy długo siedzą lub stoją?

Tu bardziej chodzi o to, że rzadko chodzą do toalety i przetrzymują mocz, bo nie mają jak albo kiedy skorzystać z ubikacji. Na początku takie osoby cieszą się, że jak to się potocznie mówi, mają żelazny pęcherz. Jednak po latach okazuje się, że już tak bardzo są te struktury tkanki łącznej, mięśniówka pęcherza i cewki, obciążone, że przestaje to działać. Wtedy pojawia się np. nietrzymanie moczu albo parcia naglące. Dlatego u mężczyzn wzmacnianie mięśni dna miednicy jest też bardzo ważne.

Reklama

Wycięcie prostaty wpływa na NTM

A co ze starszymi panami?

U nich dochodzi jeszcze kwestia kłopotów z prostatą. U coraz większej liczby mężczyzn, w związku z tym, że żyjemy coraz dłużej, zostaje wykryty rak stercza. Ja na co dzień pracuję też w klinice urologicznej i ci pacjenci, którzy są skierowani do leczenia, poprzez usunięcie prostaty, czyli tzw. prostatektomii radykalnej są narażeni na wystąpienie nietrzymania moczu.

Dlaczego?

To się wiąże ze zmianą anatomii. Operacja wymaga usunięcia prostaty i te struktury już inaczej działają. To jest duża grupa, która teraz się mocno wyłania, bo diagnostyka jest coraz szersza, badania profilaktyczne. Warto, by pacjenci którzy muszą przejść operację, spotkali się przed nią z fizjoterapeutą i się przygotowywali do okresu po usunięciu prostaty. U mnie w klinice udało mi się to wdrożyć.

Reklama

Czy ćwiczenia mięśni dna miednicy poprawia seks?

Kłopoty z erekcją też wiążą się z osłabieniem mięśni dna miednicy?

Tak, mogą wystąpić. Jest bardzo dużo przyczyn zaburzeń erekcji czy przedwczesnego wytrysku, dlatego w tym przypadku musi być wdrożone działanie kompleksowe, interdyscyplinarne. Jednak wiemy, że jeśli to jest taka dysfunkcja żylna, czyli jakby przeciekanie żylne, to u takich mężczyzn trening dna miednicy może poprawić ich funkcje seksualne.

Ćwiczenia zamiast niebieskiej tabletki?

Tak, działają nie gorzej od niebieskiej tabletki. Poprawia się jakość mięśniówki gładkiej. Dużo jest na ten temat badań. Ćwiczenia dna miednicy są nieinwazyjne i możemy je wykonywać wszędzie.

Reklama

Trening dna miednicy zamiast kaloryfera na brzuchu

Czy kobiety, które trenują jakiś sport, mają w lepszej kondycji mięśnie dna miednicy?

Tak powinno być, ale nie zawsze jest. Mamy różnego typu treningi. Jeżeli mówimy o ćwiczeniach ogólnorozwojowych, pływanie, wspinaczka, rolki to wzmacnia to też nasze mięśnia dna miednicy. Jednak gdy ktoś robi tylko brzuszki, intensywne ćwiczenia tzw. core, wzmacniające mięśnie głębokie wzdłuż kręgosłupa, to może dojść do tzw. dysynergii. Te mięśnie mogą być tak mocno napięte, że później np. podczas porodu jest problem, bo one nie chcą się rozluźnić. Pacjentka ma tak mocno napięty brzuch.

Reklama

Co może świadczyć o tym, że z mięśniami dna miednicy coś niedobrego się dzieje?

Może o tym świadczyć np. ból podczas stosunku. Może to być związane z nadmiernym napięciem mięśniowym. Może dochodzić do nietrzymania moczu, bo jest tak wzmożone ciśnienie śródbrzuszne, struktury dla miednicy są usztywnione i nie ma reakcji na zmieniające się warunki. Dochodzi więc do wycieku. I znowu wracamy do tego, dlaczego tak ważna jest diagnostyka funkcjonalna, którą zajmuje się fizjoterapeuta, np. uroginekologiczny, żeby określić przyczynę. Niestety takie ogólne powiedzenie, żebyśmy wszyscy ćwiczyli mięśnie w jakiś jeden określony sposób się nie sprawdzi.

Reklama

Mity o kulkach gejszy

Czy kulki gejszy pomogą w takim treningu?

Kulki jak kulki, lepiej się skupić na właściwych ćwiczeniach napinania i rozluźniania mięśni dna miednicy. Tu mamy zresztą kolejny mit związany z tymi kulkami. Są raczej owalne i działają jak ciężarki podczas treningu. Mają go nieco zintensyfikować. Używa się ich tylko w trakcie ćwiczeń. Niestety, zdarzają się przypadki noszenia w pochwie tych kulek przez kilka godzin dziennie. Spotkałam się nawet z przypadkiem, gdy jedna kobieta przebiegła z nimi maraton. Takie długotrwałe stosowanie tych przyrządów raczej osłabia mięśnie dna miednicy niż je wzmacnia.

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/02/2024 14:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości