Blisko 60 proc. Polaków w pełni świadomie i bez przymusu chce chronić siebie i swoje otoczenie, zakrywając usta i nos w miejscach publicznych. Głównie korzystamy z maseczek chirurgicznych oraz materiałowych wielokrotnego użytku.
Maseczki z powodu pandemii koronawirusa towarzyszą nam już od roku. Agencja badawcza SW Research na zlecenie jednego z polskich producentów maseczek przeprowadziła badania opinii publicznej na temat stosunku Polaków do zakrywania ust i nosa w czasie pandemii.
Jak wynika z badania, Polacy najczęściej korzystają z maseczek ochronnych w punktach usługowych (67 proc.) i komunikacji publicznej (58 proc.). Najrzadziej do zakrywania ust i nosa dochodzi podczas uprawiania sportu (21 proc.) i spotkań towarzyskich – w takiej sytuacji nieco ponad 10 proc. badanych korzysta z maseczki.
Ze względu na motywację Polaków można podzielić na dwie grupy; pierwsza z nich zakłada maseczki ze względu na ochronę siebie i innych, druga - robi to pod przymusem prawnym lub społecznym. W pierwszej grupie było blisko 60 proc. badanych.
Główne bariery
Główne powody niezakrywania ust i nosa w miejscach publicznych to utrudnienia w oddychaniu (56,5 proc.), brak wygody (31 proc.) czy parowanie okularów (27,5 proc.). Co czwarty badany uważa, że noszenie maseczki jest niezdrowe, a co piąty nie wierzy w ograniczenie transmisji wirusa poprzez zakrywanie nosa i ust.
Barierą nie jest natomiast dostępność maseczek. Polacy kupują je najczęściej w dyskontach lub w hipermarketach (31,3 proc.), w aptekach (25,1 proc.) czy przez Internet (12,7 proc.), a kierują się głównie ceną, możliwością wielokrotnego użycia i wygodą użytkowania.
Czym Polacy zakrywają usta i nos?
Najczęściej Polacy korzystają z maseczek materiałowych wielokrotnego użytku (46,6 proc.) oraz chirurgicznych jednorazowych (31,4 proc.). Stosunkowo rzadko respondenci sięgają po maski FFP2 lub FFP3, czyli te o wyższym poziomie filtrowania. Na co dzień korzysta z nich 12 proc. Polaków, a ponad 30 proc. miało ją na sobie przynajmniej raz.
Badanie „Co Polacy myślą o maseczkach?” przeprowadzono na zlecenie BISAF, polskiego producenta maseczek FFP2 i FFP3. Badanie wykonano metodą wywiadów online (CAWI) na grupie 1017 osób, marzec 2021.
Szef Rady Medycznej o maseczkach
W poniedziałek o znaczenie maseczek ochronnych pytany był w RMF FMszef Rady Medycznej przy premierze prof. Andrzej Horban.
- Wszystko zależy od tego, czy zachowujemy dystans czy nie. Jest mniejsza wartość masek na świeżym powietrzu, jeżeli chodzi o ochronę przed zakażeniem. Świeże powietrze działa w ten sposób, że "rozrzedza" zawiesinę wirusów - przyznał prof. A.Horban. Odniósł się w ten sposób do ubiegłotygodniowej wypowiedzi innego członka Rady, prof. Miłosza Parczewskiego, który stwierdził, że według badań noszenie maseczek na dworze jest bez sensu.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!