Osoby, które w myśl znowelizowanego rozporządzenia epidemicznego zostały wyłączone z obowiązku noszenia maseczek, muszą posiadać odpowiednie zaświadczenie od lekarza - podkreślał w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski.
Przypomnijmy, że opublikowane w środę wieczorem znowelizowane rozporządzenie przewiduje przedłużenie obowiązujących ograniczeń w związku z Covid-19 do 28 marca 2021 r. oraz pewne nowe rozwiązania dotyczące m.in. kwarantanny, noszenia maseczek, a także priorytetowych szczepień. W zakresie maseczek wprowadzono dodatkową grupę osób zwolnionych z nakazu zasłaniania nosa i ust. Maseczki od czwartku nie muszą nosić osoby obciążone zaawansowanymi schorzeniami neurologicznymi, układu oddechowego lub krążenia, przebiegającymi z niewydolnością oddechową lub krążenia.
- Podjęliśmy kolejną trudną decyzję o dopuszczeniu wyjątku, jeżeli chodzi o noszenie maseczek dla osób, które mają trudności z oddychaniem. Ministerstwo rodziny wystąpiło do nas z wnioskiem, który został sporządzony w reakcji na wystąpienie tych grup pacjenckich czy osób, które chociażby przebywają w DPS-ach, aby wprowadzić pewną możliwość odejścia, tym bardziej, że te osoby do tej pory bardzo często stosowały przyłbice, z których się wycofaliśmy w ostatnim czasie, wprowadzając obowiązek noszenia maseczki - wyjaśnił minister w czwartek.
- Wprowadziliśmy rozwiązanie, które dopuszcza możliwość niestosowania maseczki przez osoby, które mają trudności z oddychaniem. W rozporządzeniu jest wymieniony wąski katalog chorób, które to uzasadniają, ale każdorazowo, niezależnie od tego gdzie taka osoba będzie przebywała, czy będzie w transporcie publicznym, czy na dworze, odpowiednio do regulacji musi posiadać przy sobie zaświadczenie wystawione przez lekarza, które potwierdza ten problem i wskazuje jednostkę chorobową z listy znajdującej się w rozporządzeniu - podkreślił A. Niedzielski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!