Choroba Gravesa-Basedowa, najczęstsza przyczyna nadczynności tarczycy, dotyka miliony osób na całym świecie, ale wciąż pozostaje zagadką medyczną. Dzięki nowatorskiemu projektowi finansowanemu przez Narodowe Centrum Nauki, naukowcy podejmują próbę wykorzystania technologii metabolomiki, by lepiej zrozumieć tę chorobę i poprawić diagnostykę, szczególnie u dzieci.
Narodowe Centrum Nauki ogłosiło ostatnią w tym roku listę rankingową konkursu MINIATURA 8, w ramach którego dr hab. Kamil Grubczak z Zakładu Medycyny Regeneracyjnej i Immunoregulacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku otrzymał grant w wysokości 49 995 zł na realizację projektu naukowego. Jego badanie dotyczy wykorzystania metabolomiki (nauka, która zajmuje się badaniem i analizą metabolitów w komórkach i tkankach żywych organizmów) w diagnozowaniu i monitorowaniu pacjentów pediatrycznych z chorobą Gravesa-Basedowa.
Choroba Gravesa-Basedowa, najczęstsza przyczyna nadczynności tarczycy, stanowi poważny problem zdrowotny dotykający ponad 200 milionów ludzi na całym świecie. Mimo intensywnych badań, pełne zrozumienie jej złożonej patogenezy nadal pozostaje nieosiągalne. W ostatnich latach wzrasta jednak zainteresowanie nowoczesnymi metodami diagnostycznymi, takimi jak metabolomika, które mogą dostarczyć nowych informacji na temat mechanizmów tej choroby.
Projekt dr. Grubczaka ma na celu zastosowanie zaawansowanej technologii metabolomiki do badania profilu metabolicznego u dzieci z chorobą Gravesa-Basedowa. Główne pytania badawcze dotyczą identyfikacji różnic w metabolomie pomiędzy pacjentami a zdrowymi osobami, a także analizy, jak te różnice mogą wpłynąć na przebieg choroby oraz skuteczność leczenia.
Jednym z kluczowych elementów projektu jest interdyscyplinarne podejście, które łączy badania podstawowe z praktyką kliniczną. Dzięki współpracy z Kliniką Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii z Pododdziałem Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, pod kierownictwem prof. Artura Bossowskiego, wyniki badań będą mogły być bezpośrednio przekładane na praktykę kliniczną.
Projekt korzysta również z nowoczesnych technologii, takich jak spektrometria masowa, która pozwala na precyzyjne i wiarygodne analizy. Współpraca z Centrum Badań Klinicznych oraz Laboratorium Metabolomiki, kierowanym przez prof. Michała Ciborowskiego, zapewnia wysoki standard badań.
- Ten projekt to krok milowy w badaniach nad chorobą Gravesa-Basedowa. Może przynieść przełomowe odkrycia, które wpłyną na diagnostykę, leczenie oraz ogólne zrozumienie tej skomplikowanej jednostki autoimmunologicznej - podsumowuje dr hab. Kamil Grubczyk.
Reklama
Wdrożenie wyników badań może otworzyć nowe perspektywy w leczeniu dzieci dotkniętych tą chorobą.
Choroba Gravesa-Basedowa, znana również jako choroba Basedowa, to jedno z najczęstszych schorzeń autoimmunologicznych, które prowadzi do nadczynności tarczycy. W jej przypadku problemem są przeciwciała, które atakują receptor TSH (TSHR) w komórkach tarczycy. To pobudzenie prowadzi do nadmiernego wydzielania hormonów tarczycy, co wywołuje charakterystyczne objawy nadczynności – takie jak przyspieszone bicie serca, nadmierne pocenie się, czy utratę wagi. Dodatkowo, choroba ta powoduje wzrost rozmiaru tarczycy i rozwój jej unaczynienia, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację pacjentów. Złożona patogeneza choroby sprawia, że pozostaje ona dużym wyzwaniem diagnostycznym i terapeutycznym dla współczesnej medycyny.
Choroba dotyka głównie kobiety – występuje aż dziesięć razy częściej u płci żeńskiej, co sugeruje, że hormony płciowe, zwłaszcza estrogeny, mogą odgrywać rolę w jej rozwoju. Kolejnym czynnikiem, który może przyczynić się do ujawnienia choroby, jest stres – w niektórych przypadkach wystąpienie choroby związane jest z silnym urazem psychicznym. Ponadto palenie tytoniu jest jednym z czynników, które zwiększają ryzyko wystąpienia orbitopatii i nadczynności tarczycy w przebiegu choroby.
Chorobie Gravesa-Basedowa mogą towarzyszyć inne schorzenia autoimmunologiczne, takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, cukrzyca typu 1, bielactwo, a także pierwotna i wtórna niedoczynność kory nadnerczy, co dodatkowo utrudnia diagnozowanie i leczenie pacjentów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze