Pozew został wytoczony przez publicznego aktywistę, Davida Mitchella, który od 2010 r. choruje na szpiczaka mnogiego. Do leczenia tej rzadkiej choroby potrzebuje leku Revlimid produkowanego przez Celgene. Jego kuracja kosztowała dotychczas 42 dolary za czterotygodniowy cykl leczenia. W tym momencie Mitchell za taką kurację musi zapłacić 250 dolarów.
Mitchell wniósł pozew przeciwko firmie, twierdząc, że nielegalnie blokowała konkurencję przy wypuszczeniu generycznych, tańszych zamienników. W pozwie podkreśla on, że firma odmówiła dostarczenia próbek produktu Revilmid producentom generycznym. Na stronie internetowej „Pacjenci dla niedrogich leków”, Mitchell wskazuje prezesa firmy, Roberta Hugina i na jego 100 mln dolarów kompensacji, którą otrzymał w ciągu ostatnich trzech lat.
Najprawdopodobniej do 2022 r. nie pojawi się żadna konkurencja dla produktu Celgene. Niektóre z patentów obejmujących lek, wydłużają się nawet do 2027 r. W 2015 r. Celgene zawarła jednak umowę z firmą Natco Pharma, udostępniając im ograniczoną licencję na wprowadzenie generycznej wersji leku pięć lat przed pozostałymi firmami.
Celgene już przegrała jedną sprawę wytoczoną przez firmę Mylan w 2014 r.Wówczas oskarżono firmę o naruszenie prawa antymonopolowego, za nieudostępnienie próbek.
JanKa
Źródło: FiercePharma
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!