Termin „botoks” jest najczęściej kojarzony z zabiegami wygładzającymi zmarszczki to jego zastosowanie sięga znacznie dalej. Toksyna botulinowa, bo o niej mowa wykorzystywana jest również w leczeniu takich problemów zdrowotnych jak migreny, nadmierna potliwość oraz właśnie neurogenne zaburzenia pęcherza. O szczegóły pytamy doktora Pawła Gruszeckiego, ginekologa, onkologa z krakowskiego Szpitala na Klinach.
Mechanizm działania toksyny botulinowej
Toksyna botulinowa jest neurotoksyną produkowaną przez bakterię Clostridium botulinum. Jej działanie polega na blokowaniu uwalniania acetylocholiny w zakończeniach nerwowo-mięśniowych, co prowadzi do czasowego paraliżu mięśni. W kontekście leczenia nietrzymania moczu iniekcje botoksu do pęcherza mają na celu zrelaksowanie nadmiernie aktywnych mięśni pęcherza moczowego, co zmniejsza częstotliwość i intensywność skurczów oraz poprawia kontrolę nad oddawaniem moczu. Iniekcje botoksu do pęcherza są stosowane przede wszystkim w leczeniu dwóch głównych typów nietrzymania moczu: nietrzymania moczu z parciem naglącym oraz neurogennego nietrzymania moczu. Naglące nietrzymanie moczu (OAB - Overactive Bladder) to schorzenie charakteryzujące się nagłym, silnym parciem na mocz w efekcie, którego pacjent odczuwa niepohamowaną potrzebę oddania moczu, często niewspółmierną do stopnia wypełnienia pęcherza. OAB jest spowodowane nadmierną aktywnością mięśni gładkich pęcherza np. wypieracza. Iniekcje botoksu mogą pomóc w zrelaksowaniu tego mięśnia zmniejszając częstotliwość i intensywność parć oraz wycieków moczu. Z kolei neurogenne nietrzymanie moczu jest spowodowane uszkodzeniem układu nerwowego na przykład w wyniku urazu rdzenia kręgowego, stwardnienia rozsianego, choroby Parkinsona czy udaru mózgu. W takich przypadkach botoks może pomóc w kontrolowaniu mimowolnych skurczów pęcherza, poprawiając zdolność do zatrzymania moczu w pęcherzu.
Terapia z użyciem toksyny botulinowej nie jest wskazania w niektórych sytuacjach - nie zaleca się jej kobietom w trakcie menstruacji, ciąży a także matkom karmiącym piersią. Osoby, które w ciągu ostatnich trzech miesięcy przeszły inne zabiegi z wykorzystaniem botoksu np. na redukcję zmarszczek powinny dołożyć tą metodę leczenia na późniejszy termin - wyjaśnia specjalista, dr Paweł Gruszecki.
Jak przebiega zabieg iniekcji botoksu do pęcherza?
Zabieg iniekcji botoksu do pęcherza jest stosunkowo prosty i może być przeprowadzony ambulatoryjnie. Procedura trwa zazwyczaj od 20 do 30 minut i w większości przypadków jest wykonywana w znieczuleniu miejscowym. Krok po kroku wygląda to tak:
Jak podkreśla dr Paweł Gruszecki, efekt zabiegu zazwyczaj jest odczuwalny przez pacjentów już po 7-10 dniach od jego wykonania a korzystne działanie może utrzymywać się nawet do kliku miesięcy. Bezpośrednio po procedurze pacjent może bezpiecznie wrócić do swojego domu.
Czy to naprawdę działa? Wszystko o rezultatach zabiegu
Badania kliniczne oraz doświadczenia pacjentów wskazują na wysoką skuteczność iniekcji botoksu w leczeniu nietrzymania moczu. U większości pacjentów zauważalna poprawa
występuje już w ciągu kilku dni do kilku tygodni po zabiegu i utrzymuje się przez około 6 do 12 miesięcy. Po tym czasie, w razie potrzeby, zabieg można powtórzyć. Pacjenci po zabiegu
zgłaszają znaczną redukcję częstości parć, zmniejszenie liczby epizodów nietrzymania moczu oraz poprawę jakości życia. Dla wielu osób, które wcześniej nie mogły uzyskać satysfakcjonujących wyników za pomocą innych metod leczenia, iniekcje botoksu stanowią przełom w terapii leczenia nietrzymania moczu. Iniekcje botoksu do pęcherza są ogólnie bezpieczne, mogą wiązać się z pewnym ryzykiem i potencjalnymi powikłaniami. Do najczęstszych należą: infekcje dróg moczowych, problemy z oddawaniem moczu, hematuria (krew w moczu), reakcje alergiczne, dyskomfort.
Iniekcje botoksu do pęcherza moczowego to nowoczesna i skuteczna metoda leczenia nietrzymania moczu, szczególnie w przypadkach naglącego nietrzymania moczu oraz neurogennego nietrzymania moczu. Dzięki minimalnie inwazyjnemu charakterowi oraz wysokiej skuteczności zabieg stanowi atrakcyjną opcję terapeutyczną dla pacjentów, którzy nie uzyskali poprawy za pomocą tradycyjnych metod leczenia. Co więcej zmniejszenie objawów nietrzymania moczu prowadzi do wyraźnej poprawy jakości życia osób dotkniętych
tym schorzeniem a także redukuje powszechnie odczuwane przez nich poczucie wstydu - podsumowuje dr Paweł Gruszecki.
Dr n. med. Paweł Gruszecki jest specjalistą w dziedzinie ginekologii i położnictwa oraz ginekologii onkologicznej. Kształcił się na Wydziale Lekarskim Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytecie Medycznym w Wiedniu. Specjalizację z ginekologii i położnictwa zdobył w Niemczech. Swoją karierę kontynuował w Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu w Halle w Bernburgu a następnie w Szpitalu Klinicznym Charité w Cottbus, gdzie był zastępcą ordynatora i koordynatorem Centrum Ginekologii Onkologicznej. Jego specjalnością jest chirurgia małoinwazyjna w ginekologii oraz kompleksowe leczenie nowotworów ginekologicznych, zarówno metodami laparoskopowymi, jak i zaawansowanymi operacjami brzusznymi. Regularnie rozwija swoje umiejętności uczestnicząc w licznych kursach i konferencjach naukowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze