Nowe badanie pokazuje, że wskaźnik BMI może błędnie oceniać masę ciała nawet u ponad jednej trzeciej dorosłych. Analiza z wykorzystaniem dokładniejszej metody DXA do pomiaru tkanki tłuszczowej ujawniła poważne rozbieżności w klasyfikacji nadwagi i otyłości. Eksperci wskazują, że BMI nie mierzy tkanki tłuszczowej, dlatego potrzebne są nowe standardy oceny zdrowia.
Badanie opublikowane w czasopiśmie „Nutrients” pokazuje, że BMI (wskaźnik masy ciała) może prowadzić do błędnych wniosków dotyczących stanu zdrowia. Naukowcy z Uniwersytetu w Weronie oraz Bejruckiego Uniwersytetu Arabskiego przeanalizowali dane 1351 dorosłych osób, porównując BMI z dokładniejszym pomiarem tkanki tłuszczowej.
Wyniki są jednoznaczne – ponad jedna trzecia uczestników została błędnie sklasyfikowana pod względem masy ciała.
W badaniu wykorzystano metodę DXA (dual-energy X-ray absorptiometry), która pozwala dokładnie określić zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie. To narzędzie uznawane jest za jeden z najbardziej precyzyjnych sposobów oceny składu ciała.
Porównanie wyników BMI i DXA ujawniło znaczące różnice, które podważają wiarygodność popularnego wskaźnika.
W grupie osób uznanych przez BMI za otyłe, aż 34 proc. w rzeczywistości miało jedynie nadwagę. Jeszcze większe rozbieżności pojawiły się wśród osób z nadwagą, gdzie błędna klasyfikacja dotyczyła aż 53 proc. badanych.
W wielu przypadkach osoby te miały prawidłową masę ciała, choć zdarzały się też sytuacje odwrotne, gdy rzeczywista otyłość nie była właściwie rozpoznana.
Największe błędy dotyczyły kategorii niedowagi. Według dokładnych pomiarów aż ponad dwie trzecie osób uznanych przez BMI za niedożywione miało prawidłową masę ciała.
Jak podkreślają autorzy badania, główną wadą BMI jest to, że nie mierzy bezpośrednio ani ilości, ani rozmieszczenia tkanki tłuszczowej. Opiera się wyłącznie na relacji wzrostu do masy ciała, co prowadzi do uproszczeń i błędów.
W efekcie osoby o większej masie mięśniowej mogą być uznane za otyłe, a osoby z wysokim poziomem tłuszczu – za zdrowe.
Mimo swoich ograniczeń, BMI nadal jest szeroko stosowane w medycynie i polityce zdrowotnej. Jest proste, szybkie i tanie, ale – jak pokazują wyniki badania – nie zawsze wiarygodne.
Naukowcy sugerują, że ocena zdrowia powinna być uzupełniona o inne metody, takie jak pomiary obwodów ciała czy analiza fałdów skórnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze