Reklama

Będą zmiany w bezpłatnych lekach dla seniorów. Wyciekło pismo Ministerstwa Zdrowia

Ministerstwo Zdrowia prosi o weryfikację listy leków za 1 zł dostępnych dla seniorów. Takiej treści pismo w sieci opublikował poseł PiS Janusz Cieszyński. Resort zwraca się w nim o przeanalizowanie sytuacji pod kątem leków, których liczba zrefundowanych opakowań jest na tyle wysoka, iż generuje znaczny wpływ na budżet.

Zazwyczaj takie zlecenia Ministerstwa Zdrowia znajdują się w Biuletynie Informacji Publicznej Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Tym razem zlecenia wysłanego przez resort zdrowia w tym miejscu nie ma. Jednak poseł PiS i były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński publikuje je we wpisie na platformie X. Z dokumentu wynika, że powstało 7 kwietnia, a MZ czeka na odpowiedź AOTMiT do 4 maja. Pod pismem widnieje podpis wiceminister zdrowia Katarzyny Kacperczyk.

Bezpłatne leki

Program wystartował w 2016 roku i początkowo prawo do „darmowych” leków z listy refundowanej zyskały osoby, które ukończyły 75. rok życia. W 2023 r. zasady się zmieniły – został obniżony wiek uprawnionych seniorów i dołączono do programu także dzieci i młodzież.

Reklama

Koniecznym warunkiem do skorzystania z tego rozwiązania jest oznaczenie przez lekarza recepty literami „DZ” lub „S”.

Wykaz bezpłatnych leków dla dzieci i młodzieży w wieku do 18. roku życia zawiera ponad 2 800 leków. Z kolei dla seniorów powyżej 65 plus wykaz ten to prawie 3 800 bezpłatnych leków.

Na liście znajdują się leki, które wcześniej podlegały częściowej refundacji. Wśród nich są m.in. leki: antyhistaminowe, hipoglikemizujące, hormonalne, immunostymulujące, immunosupresyjne, okulistyczne, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe, przeciwbólowe, przeciwzakaźne, przeciwdrgawkowe, stosowane w chorobach dróg oddechowych, stosowane w nadciśnieniu tętniczym, stosowane w chorobach urologicznych, stosowane w chorobach układu pokarmowego czy szczepionki.

Reklama

Wniosek i wotum nieufności

Teraz Janusz Cieszyński ujawnia, że MZ poprosiło AOTMiT o przygotowanie wariantu usunięcia z listy 65 plus pozycji, „dla których dopłata pacjenta do leku jest symboliczna, a których liczba zrefundowanych opakowań jest na tyle wysoka, iż generuje znaczny wpływ na budżet płatnika publicznego”.

– Termin odpowiedzi wyznaczono na tydzień po tym, jak będzie głosowane wotum nieufności dla Jolanty Sobierańskiej-Grendy – dodaje poseł.

Przypomnijmy, że wniosek o wotum nieufności wobec ministry zdrowia złożył PiS. W środę będzie go rozpatrywała sejmowa Komisja Zdrowia, a w czwartek 30 kwietnia wniosek ma być głosowany podczas obrad w Sejmie.

Reklama

– Smaczek dla koneserów: złamano zasady, bo zlecenie nie zostało opublikowane w internecie – dodaje we wpisie Cieszyński.

Pismo z Ministerstwa Zdrowia

W przedstawionym piśmie Katarzyna Kacperczyk zwraca się o przeanalizowanie listy 65 plus pod kątem niskiej dopłaty pacjenta do danego leku i wysokiego wolumenu sprzedaży w rozważanej grupie pacjentów oraz miejsca danej substancji czynnej w terapii rozważanej jednostki chorobowej, dostępności do innych terapii w danym wskazaniu oraz kwestii bezpiecznego zamiennictwa.

MZ oczekuje także:

Reklama

„Stworzenia wytycznych dla Ministra Zdrowia na podstawie poniższych scenariuszy mających służyć do ustanowienia powtarzalnych i uzasadnionych względami skuteczności i bezpieczeństwa kryteriów modyfikacji treści listy bezpłatnych leków, biorąc pod uwagę fakt, iż aktualne brzmienie art. 43a ust. 2 odwołuje się jedynie do kryteriów branych pod uwagę przy ustanawianiu wykazu nie przewidując jego modyfikacji”.

MZ przedstawia także kilka scenariuszy działań dotyczących modyfikacji listy oraz oczekuje stanowiska prezesa na temat tych wariantów:

Reklama

„(...) a także wskazanie tego, który w ocenie Agencji byłby najbardziej zasadny do zastosowania celem zoptymalizowania wydatków ponoszonych na bezpłatne wykazy z jednoczesnym zachowaniem odpowiedniego poziomu dostępności farmakoterapii” – czytamy.

– Minister Zdrowia jeszcze raz pragnie podkreślić, że nadrzędną przesłanką wszelkich analiz, opinii i rekomendacji, o których mowa, powinno być zawsze bezpieczeństwo pacjentów korzystających z leków na wykazach „S” rozumiane jako niezakłócony dostęp ekonomiczny i fizyczny do produktów leczniczych – zaznacza Kacperczyk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/04/2026 11:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości