Jestem absolutnie przeciwna budżetowemu systemowi – powiedziała w rozmowie z Polityką Zdrowotną Beata Małecka-Libera, wiceminister zdrowia i kandydatka do Sejmu ze Śląska. Pamiętam taki system jeszcze z czasów, kiedy sama zarządzałam i absolutnie nie zgadzam się z centralnym rozdziałem środków finansowych – dodała.
Tak do programu PiS odniosła się Beata Małecka-Libera, choć dodała, że NFZ wymaga zdecydowanie poprawy funkcjonowania i innego podejścia do procesu kontraktowania: - Zawsze uważałam, że całą politykę zdrowotną powinien wyznaczać resort zdrowia. Natomiast po stronie NFZ powinno być po prostu kupno dobrej jakości świadczeń zdrowotnych dla pacjenta.
Zapytana o to dlaczego program wyborczy Platformy Obywatelskiej w dziedzinie ochrony zdrowia jest jedynie programem kontynuacji przekonywała: - Jestem przeciwna rewolucjom. Tyko poprzez ewolucyjne, przemyślane zmiany systemowe możemy doprowadzić to tego, że system będzie coraz bardziej wydajny i przyjazny dla pacjenta. Zapewniała, że tylko taki program pozwoli przeprowadzić zmiany kluczowe ze względu na wyzwania przed jakimi stoimy czyli np. starzenie się społeczeństwa: - Zaczęliśmy już prace nad tym, jak ma wyglądać docelowo opieka zdrowotna dla seniorów. W jaki sposób pacjent ma być leczony i czego może oczekiwać od systemu.
Beata Małecka-Libera broniła także dodatkowych ubezpieczeń, które w programie PO są już od dawna, ale nie udało się ich jak dotąd wprowadzić, a znów stały się ważnym tematem wyborów: - Społeczeństwo obawia się takich zmian i jest do tego jeszcze odpowiednio straszone, że będzie dzielone na lepsze i gorsze. Konieczny jest otwarty dialog w tym obszarze – zapewniała.
Podsumowując prace Sejmu w ciągu ostatnich lat, skupiła się na komisji zdrowia, której była wiceprzewodniczącą: - Z moich wieloletnich doświadczeń wnioskuję, że powinniśmy zmienić kształt prac komisji. Komisje bardzo często były forum dyskusyjnym, które nie zawsze przynosiło rozwiązania. Uważam, że doświadczenia posłów, którzy w niej zasiadają, powinny umożliwiać wypracowanie pewnych rozwiązań i że taka komisja powinna być ciałem doradczym, a nie polem do politycznych dyskusji – oceniła i dodała: - Ale niestety komisja zdrowia często jest zdominowana populistyczną, polityczną dyskusją, która jest zupełnie zbędna.
Równie krytyczni w ocenach prac sejmowej komisji zdrowia byli inni posłowie , których prosiliśmy o podsumowanie m.in.
AG
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!