Reklama

Badania psychologiczne dla posłów i ministrów. Czy Sejm się na to zgodzi?

Komisja Petycji zajmie się pomysłami dotyczącymi sprawności i kondycji psychicznej najważniejszych osób w państwie. Autor jednej z propozycji chce, żeby warunkiem niezbędnym do objęcia stanowiska prezydenta, premiera, ministra czy mandatu w parlamencie były cykliczne badania psychologiczne.

Pomysłodawca takiego rozwiązania proponuje:

„Osoby sprawujące najwyższe funkcje w państwie podejmują decyzje o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa, stabilności gospodarczej oraz życia obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. W wielu grupach zawodowych o mniejszym zakresie odpowiedzialności – takich jak służby mundurowe, sędziowie, prokuratorzy czy kierowcy zawodowi – ustawodawca przewidział rygorystyczne wymogi dotyczące kondycji psychicznej”.

Takim tematem zajmie się w najbliższym czasie sejmowa Komisja Petycji.

Reklama

Badania dla prezydenta i premiera

Autor propozycji chce, aby prezydent, premier, ministrowie, posłowie i senatorowie okresowo przechodzili badania psychologiczne. Zdaniem zgłaszającego petycję będzie to sprzyjało zwiększeniu bezpieczeństwa państwa „poprzez pewność, że osoby decyzyjne są zdolne do racjonalnej oceny sytuacji w warunkach stresu”, a także budowaniu zaufania społecznego do władzy oraz „wyrównaniu standardów odpowiedzialności zawodowej względem innych zawodów zaufania publicznego”.

Wiele osób może pomyśleć, że nie ma w takich wymaganiach niczego specjalnego i mogą być wprowadzone w życie, ale sytuacja jest bardziej skomplikowana.

Reklama

Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji przedstawia całą listę przeciwności. Po pierwsze, brak regularnych badań mógłby oznaczać wygaśnięcie mandatu parlamentarzysty, a te kwestie już jasno reguluje polskie prawo. Poza tym osoby chore psychicznie i ubezwłasnowolnione nie mogą kandydować w wyborach.

„Innymi słowy, prawodawca nie dopuszcza, aby mandat posła lub senatora był sprawowany przez osobę, której stan psychiczny uzasadnia ubezwłasnowolnienie. Tym samym też prawodawca eliminuje (w art. 247 § 1 pkt 2 i art. 279 § 1 pkt 2 k.w.) możliwość sprawowania mandatu przez osoby, których stan psychiczny jest szczególnie ciężki” – czytamy w analizie.

Reklama

Trzeba też pamiętać o innych przeszkodach:

„Warto bowiem zauważyć, że przepisy ustawy zasadniczej nie przewidują żadnych szczególnych wymagań dla Prezesa i członków Rady Ministrów. Nie muszą się oni legitymować ani określonym wykształceniem, ani doświadczeniem zawodowym. Zasadniczo wymaga się od nich, aby posiadali pełnię praw publicznych i cywilnych. Założeniem jest, iż Prezes i członkowie Rady Ministrów stanowią korpus polityczny w administracji rządowej i są powoływani przede wszystkim w oparciu o kryteria polityczne” – czytamy.

Reklama

Czyli nie można stawiać przed prezydentem i premierem dodatkowych wymagań, bo byłoby to niespójne z ustrojowymi założeniami dotyczącymi politycznego charakteru Rady Ministrów.

A może badania na narkotyki?

Komisja zajmie się także inną propozycją: „W sprawie wprowadzenia obowiązkowych badań na obecność substancji psychoaktywnych dla osób pełniących najwyższe funkcje publiczne”.

Takie badania mieliby przechodzić członkowie Rady Ministrów, posłowie, senatorowie i osoby wybierane w wyborach powszechnych. Czyli już nie tylko prezydent kraju, ale także radni czy burmistrzowie i wójtowie.

Reklama

W tej kwestii Sejm także ma obiekcje. Takie sprawdzanie to ingerencja w sferę prywatności osób pełniących najwyższe funkcje publiczne.

„Trzeba bowiem wskazać, że np. w orzecznictwie Sądu Najwyższego decyzję o spożywaniu napojów alkoholowych uznano za należącą do podlegającej ochronie sfery życia prywatnego” – tłumaczą eksperci.

Ochrona prywatności oraz autonomia informacyjna mogą być ograniczone, ale w bardzo wyjątkowych sytuacjach.

„Postulat wprowadzenia okresowych badań na obecność substancji psychoaktywnych u osób pełniących najwyższe funkcje publiczne w państwie jest niezgodny z art. 47 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Natomiast nie należy z góry wykluczać dopuszczalności losowych badań doraźnych, ani takich rozwiązań, które przewidywałyby możliwość przebadania osób, które w czasie wykonywania obowiązków związanych z pełnioną funkcją publiczną wykazują objawy działania substancji psychoaktywnych. Ocena celowości wprowadzenia tego rodzaju regulacji należy do Komisji” – konkludują eksperci z Sejmu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sejm.gov.pl Aktualizacja: 28/04/2026 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości