Bliscy osób chorujących na schizofrenię zebrali się w inicjatywie MyBliscy i wystosowali do Minister Zdrowia petycję w sprawie pilnej nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Ich zdaniem obecne przepisy uniemożliwiają szybką pomoc osobom w psychozie, które z powodu anosognozji – czyli braku świadomości choroby – nie godzą się na leczenie. W efekcie objawy się utrwalają, a szpitale psychiatryczne funkcjonują na zasadzie „drzwi obrotowych”. Petycja, opublikowana na platformie petycjeonline.com, zebrała już pierwsze podpisy i jest kierowana bezpośrednio do resortu zdrowia w kontekście trwających prac nad projektem nowelizacji (druk UD 274).
Autorzy podkreślają, że kluczowe przepisy (art. 23 i 24 ustawy) pozwalają na przyjęcie bez zgody jedynie wtedy, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie życia chorego lub innych osób. W praktyce oznacza to, że zespoły ratunkowe często odmawiają transportu do szpitala psychiatrycznego, a rodziny muszą wszczynać wielomiesięczne postępowania sądowe na podstawie art. 29. Uzyskanie wymaganego zaświadczenia lekarskiego bywa niemożliwe, ponieważ chora osoba odmawia badania i nie uznaje swojej choroby. Nawet jeśli uda się przyjąć pacjenta w trybie nagłym, to po ustąpieniu zagrożenia życia może on się wypisać na własne żądanie – mimo że psychoza nadal trwa i brak wglądu w chorobę pozostaje.
„Nieleczona choroba psychiczna w sposób oczywisty prowadzi do znacznego pogorszenia stanu zdrowia psychicznego, poprzez utrwalenie symptomów i zmniejszenie szansy na remisję” – czytamy w uzasadnieniu petycji.
Inicjatorzy proponują dodanie do artykułów 21–24 nowej przesłanki – zagrożenia zdrowia chorego – obok obecnego zagrożenia życia. Sugerowana formuła brzmi:
„Osoba chora psychicznie / z podejrzeniem zaburzeń psychicznych może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez zgody, gdy jej dotychczasowe zachowania wskazują, że z powodu tej choroby / zaburzeń psychicznych zagraża własnemu zdrowiu lub życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób”.
Reklama
Dodatkowo postulują usprawnienie trybu sądowego po przyjęciu nagłym: rozprawa powinna odbywać się w szpitalu po krótkiej, np. tygodniowej obserwacji, decyzja powinna opierać się na opinii lekarzy prowadzących obserwację, dla chorego obligatoryjnie ustanawiany byłby pełnomocnik z urzędu, a w rozprawie mogliby uczestniczyć członkowie rodziny lub osoby bliskie w charakterze świadków. Takie rozwiązanie – zdaniem autorów – zapewni równowagę pomiędzy ochroną praw pacjenta a jego prawem do skutecznej i niezwłocznej pomocy medycznej.
Petycja wykracza poza sam tryb przymusowego leczenia. Bliscy domagają się rozwoju Centrów Zdrowia Psychicznego oraz mieszkań treningowych i wspomaganych, integracji oddziałów psychiatrycznych ze szpitalami ogólnymi, tworzenia zróżnicowanych oddziałów – między innymi osobnych dla kobiet i mężczyzn – oraz zapewnienia kompleksowej opieki obejmującej nie tylko farmakoterapię, ale także psychoterapię, wsparcie środowiskowe i pracę z asystentami zdrowienia.
„Skuteczna pomoc to nie tylko hospitalizacja, ale także ciągłość opieki i wsparcie w powrocie do funkcjonowania społecznego” – podkreślają autorzy.
Inicjatywa MyBliscy wprost apeluje o włączenie bliskich osób z diagnozą schizofrenii do dalszych prac nad projektem nowelizacji ustawy (UD 274).
„Proponowane zmiany mają na celu zapewnienie realnego prawa do ochrony zdrowia psychicznego – również wtedy, gdy choroba pozbawia chorego zdolności do świadomego działania we własnym interesie” – piszą.
Petycja jest dostępna online i można ją podpisać – autorzy liczą, że głos rodzin realnie wpłynie na kształt ostatecznych zapisów ustawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze