Reklama

B. Arłukowicz: co PiS ma do ukrycia w sprawie aptek?

Polityka Zdrowotna
14/12/2016 12:19

Dziś w Sejmie nadzwyczajna Komisja do spraw deregulacji zajmie się poselskim projektem zmian na rynku aptek. O nietypowej ścieżce legislacyjnej, która ogranicza prace nad projektem w Komisji Zdrowia, mówił dziś jej szef, Bartosz Arłukowicz. 

O dosyć niestandardowej drodze legislacyjnej, na którą trafił poselski projekt zmian w prawie farmaceutycznym pisaliśmy już wczoraj. Dziś projektem ma się zająć nadzwyczajna Komisja do spraw deregulacji. Komisja Zdrowia ma jedynie zaopiniować projekt. Bartosz Arłukowicz formalnie zwrócił się dziś do marszałka Marka Kuchcińskiego o wyjaśnienie tak szczególnego postępowania w przypadku tego projektu.

Kto jest autorem projektu ustawy?

- Ustawa została stworzona przez specjalnie powołany w tej sprawie zespół, w którym zdecydowaną większość mają politycy Prawa i Sprawiedliwości. W mediach pojawiają się wątpliwości co do autorstwa tej ustawy. Ustawę o aptekach w Polsce napisali parlamentarzyści z tego zespołu. Ze strony Prawa i Sprawiedliwości byli to prawnicy, rolnicy, historycy i ekonomista. Stworzyli oni ustawę, która mówi o tym, że apteki muszą być w Polsce oddalone od siebie o określoną odległość, że jeden farmaceuta może prowadzić maksymalnie do czterech aptek, a w uzasadnieniu do projektu posłowie tego zespołu twierdzą, że pacjentowi będzie lepiej, im aptek będzie mniej. Bo teraz jest ich za dużo. To dosyć absurdalne uzasadnienie – podsumował poselski projekt zmian w prawie farmaceutycznym Bartosz Arłukowicz i dodał, że jego zdaniem tak naprawdę chodzi o doregulowanie rynku i ograniczenie konkurencyjności.

Reklama

Dlaczego projekt nie trafił do Komisji Zdrowia?

Szef sejmowej Komisji Zdrowia zwrócił też uwagę na szczególny tryb legislacyjny przewidziany dla tego projektu. – Marszałek Sejmu zdecydował, że ta ustawa będzie procedowana przez Komisję nadzwyczajną do spraw deregulacji. Komisja ta zajmie się ustawą, która doreguluje i zamknie rynek aptek dla określonej części przedsiębiorców. Co takiego jest w tej ustawie do ukrycia, że marszałek nie pozwala, aby zajęła się nią Komisja Zdrowia, czyli ta Komisja, która jest właściwa do zajmowania się tym tematem? – pytał Bartosz Arłukowicz. Kto napisał tę ustawę, po co i dla kogo? – kontynuował szef sejmowej Komisji Zdrowia. Być może marszałek boi się tego, że posłowie PiS zasiadający w Komisji Zdrowia sami nie chcą firmować tego projektu? – pytał. To jest kluczowa dla pacjentów ustawa, a regulacje które zawiera są niespotykane w polskim systemie prawnym.

Reklama

Pod hasłem dostępności, reguluje się rynek aptek

Prawo farmaceutyczne to trudna ustawa, której zmiany zawsze wymagały ogromnej pracy i zaangażowania. Teraz nikt nawet nie pyta o zdanie posłów, którzy wielokrotnie pracowali już nad tą ustawą i poświęcili wiele godzin, żeby dobrze poznać ten temat. Tutaj pod hasłem dostępności dla pacjentów, reguluje się rynek. To system nakazowo-rozdzielczy. Już kiedyś tak było. To samo przypomina mi ta ustawa – mówiła dziś w Sejmie Beata Małecka-Libera, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia. Jestem przekonana, że posłowie sejmowej Komisji do spraw deregulacji nie mają aż takiej wiedzy jak posłowie zasiadający w Komisji Zdrowia. Nie rozumiem dlaczego nie możemy pracować nad tą ustawą - podkreślała Małecka-Libera.

Reklama

Będę bardzo uważnie śledził prace Komisji do spraw deregulacji. Będę też uczestniczył w jej posiedzeniach – zapowiedział Bartosz Arłukowicz. Pierwsze posiedzenie Komisji dziś o godz. 13.30.

 

Aleksandra Smolińska

Źródło: Sejm

Polecamy także:

O tym, że projektem zajmie się Komisja do spraw deregulacji pisaliśmy

O tym, co zawiera poselski projekt zmian na rynku aptek pisaliśmy

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości