Reklama

Anna Dereszowska: "Nie ma szkoleń z bycia idealnym rodzicem". Telefon zaufania 116 111 i samotność młodych

Podczas Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją w centrum rozmowy znalazły się telefony zaufania dla dzieci i młodzieży, rosnąca samotność nastolatków oraz odpowiedzialność dorosłych. Głos zabrały m.in. Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka, oraz Anna Dereszowska, aktorka i mama trójki dzieci. To było spotkanie dwóch perspektyw: systemowej i rodzicielskiej. I obu nie sposób było zignorować.

Telefon zaufania 116 111 i 800 12 12 12

Rozmowa rozpoczęła się od kwestii telefonów zaufania dla dzieci i młodzieży. Padły dwa kluczowe numery: 116 111 (prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę) oraz 800 12 12 12Dziecięcy Telefon Zaufania Rzeczniczki Praw Dziecka. Oba działają całodobowo, siedem dni w tygodniu, oferując wsparcie psychologów i pedagogów – również przez czat.

Monika Horna-Cieślak podkreśliła, że telefon zaufania: 

- To miejsce, gdzie młody człowiek jest ważny. To, co mówi, jest traktowane na poważnie. Po drugiej stronie są specjaliści – psycholodzy, pedagodzy – ale najważniejsze jest to poczucie, że ktoś ma czas.

Reklama

Mówiła o empatii, czasie i uważności po drugiej stronie słuchawki. Zwróciła uwagę, że rozmowy nie dotyczą wyłącznie sytuacji skrajnych, takich jak myśli samobójcze, lecz także codziennych kryzysów, samotności czy trudności w relacjach.

Przywołała alarmujące dane: dziesiątki tysięcy połączeń rocznie oraz dziesiątki interwencji ratujących życie. Jak zaznaczyła, za każdą z tych liczb stoi konkretne dziecko, które w danym momencie nie miało obok siebie dorosłego gotowego do rozmowy.

Rzeczniczka Praw Dziecka apelowała także o systemowe rozwiązania – umieszczanie numerów telefonów zaufania w aplikacjach publicznych, podręcznikach szkolnych czy widocznych miejscach w szkołach. Jej zdaniem to proste działania, które mogą realnie zwiększyć dostępność wsparcia.

Reklama

Anna Dereszowska: „Nie tylko wysłuchać, ale usłyszeć”

Anna Dereszowska wystąpiła przede wszystkim jako mama trojga dzieci.

Opowiadała o doświadczeniu utraty matki w dzieciństwie i o tym, że nikt wówczas nie zaproponował jej wsparcia psychologicznego. Jak przyznała, dorastała w przekonaniu, że z emocjami trzeba radzić sobie samemu. Dziś – jako rodzic nastolatki – widzi, jak bardzo zmienił się świat i jak ogromna przepaść pokoleniowa utrudnia wzajemne zrozumienie.

Aktorka zwróciła uwagę na kluczową różnicę między słuchaniem a słyszeniem. Przyznała, że sama wielokrotnie była przekonana, że rozmawia z córką, podczas gdy w rzeczywistości nie była w pełni obecna. Momentem przełomowym była dla niej sytuacja, gdy opiekunka dzieci zwróciła uwagę na „pustkę w oczach” jej córki. To był sygnał alarmowy, który pozwolił rodzinie podjąć działania na czas.

Reklama

Dereszowska mówiła wprost:

- Dzieci często nie chcą dokładać rodzicom problemów. Uśmiechają się w ciągu dnia, a wieczorami płaczą w poduszkę. Dlatego tak ważna jest uważność i prawdziwa obecność – spojrzenie w oczy, zatrzymanie się, danie sygnału: „Jestem z tobą”.

Podkreśliła też, że rodzice sami potrzebują wsparcia i edukacji. Nie ma „szkoleń z bycia idealnym rodzicem”, a wielu dorosłych nie zostało nauczonych rozmawiania o emocjach. Jej zdaniem autorytet nie polega na wszechwiedzy, lecz na gotowości do powiedzenia: „Nie wiem, ale znajdziemy rozwiązanie razem”.

Reklama

Samotność młodych ludzi. Wzrost świadomości i wzrost problemów?

W trakcie panelu wielokrotnie powracał temat samotności. Monika Horna-Cieślak zwracała uwagę, że młodzi ludzie coraz częściej mówią o braku choćby jednej osoby dorosłej, z którą mogliby swobodnie porozmawiać – nie tylko o kryzysach, lecz także o codzienności.

Z jednej strony rośnie świadomość dotycząca zdrowia psychicznego, a młode pokolenie coraz odważniej mówi o emocjach. Z drugiej – skala zgłoszeń do telefonów zaufania pokazuje, że potrzeba wsparcia jest ogromna.

Padł także ważny apel: jeśli nie rodzic, to choć jedna zaufana osoba dorosła – nauczyciel, pedagog, psycholog, a nawet pracownik szkoły – może stać się pierwszym bezpiecznym kontaktem.

Reklama

Co możemy zrobić już dziś? Empatia, pytanie i obecność

Na zakończenie panelu obie rozmówczynie wskazały, że pierwszym krokiem nie są wielkie reformy, lecz proste gesty. Zadanie pytania „Jak się czujesz?”, danie przestrzeni do rozmowy i unikanie bagatelizowania problemów mogą mieć realną moc.

Monika Horna-Cieślak mówiła o znaczeniu jednego zdania: „Jestem przy tobie”. Jej zdaniem nawet jeśli rozmowa nie rozwinie się od razu, młody człowiek zapamięta, że ma do kogo wrócić.

Anna Dereszowska podkreśliła wagę kontaktu wzrokowego i autentycznej obecności. Według niej słowa bez uwagi i zaangażowania tracą znaczenie, a prawdziwe wysłuchanie zaczyna się od zatrzymania i skupienia na drugiej osobie.

Reklama

Konferencja z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją pokazała, że rozmowa o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży w Polsce nie jest już tematem tabu. Ale pokazała też coś więcej – że systemowe wsparcie, telefony zaufania i działania instytucjonalne muszą iść w parze z codzienną, zwykłą obecnością dorosłych, bo często to właśnie ona decyduje o tym, czy młody człowiek sięgnie po pomoc.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/02/2026 08:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości