Reklama

Anafilaksja: farmaceutka z Bytomia uratowała kobietę we wstrząsie anafilaktycznym

Mieszkanka Bytomia po zjedzeniu krewetek w restauracji dostała wstrząsu anafilaktycznego. Uratowała ją zdecydowana i profesjonalna reakcja farmaceutki, która podała jej adrenalinę. Adrenalina powinna znajdować się w apteczkach w szkołach czy urzędach. Niestety w Polsce nie jest z tym najlepiej.

O krok od tragedii

To była zwyczajna kolacja w jednej z restauracji w śródmieściu. Makaron z krewetkami, który Marta Sikorska już w tym miejscu nieraz jadła, okazał się tym razem śmiertelnie niebezpieczny. Bytomianka dostała ataku alergii i wstrząsu anafilaktycznego.

To było przerażające. To się stało nagle, pierwszy raz w życiu, chociaż mam alergię i uważam na wszystko, co jem, a jadłam już w tym miejscu, a tu nagle mnie siekło w 15 minut. W tym dniu, jak powiedział mi później alergolog, albo miałam spadek odporności na alergen, albo zaszła jakaś reakcja chemiczna na przykład w składzie sosu - wspomina Marta Sikorska na łamach portalu zyciebytomskie.pl, który opisał niebezpieczną sytuację.

Reklama

Gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja farmaceutki, to wszystko mogłoby się skończyć tragicznie. Jak podał portal, w pobliskiej aptece dyżur pełniła Marta Palacz-Wróbel, magister farmacji i doktor nauk medycznych. W pierwszym odruchu podała opuchniętej klientce z objawami niepokoju tabletkę na alergię i zaproponowała, żeby wróciła do niej, jeśli po 20 minutach objawy nie ustąpią. Było jednak coraz gorzej. Bytomianka po chwili nie potrafiłam iść, oddychać i mówić.

Wstrząs anafilaktyczny a adrenalina

W tym momencie liczyła się już każda sekunda, bo doszło do wstrząsu anafilaktycznego:

Reklama

Reagujemy, jesteśmy przeszkoleni w tym zakresie, musimy zabezpieczyć pacjenta zgłosić na 112, że coś takiego się dzieje, a gdy karetka jest w drodze, a stan pacjenta się pogarsza to jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest podanie leku - wyjaśnia Marta Palacz-Wróbel w rozmowie z portalem farmaceutka.

Zaaplikowała adrenalinę, co było zachowaniem wzorcowym w takiej sytuacji.

Nie bez powodu mówimy, że czas to pieniądz - w przypadku wstrząsu anafilaktycznego ma on o wiele większą wartość: wartość ludzkiego życia – podkreśla Anna Ben Drissi, dyrektor zarządzająca Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, koordynatorka akcji propagującej dostępność adrenaliny.

Reklama

 

Są liczne badania, które potwierdzają, że im szybciej podamy adrenalinę, tym skuteczniej opanujemy wstrząsa. Stąd pacjenci zagrożeni wstrząsem powinni mieć przy sobie zastrzyk z adrenaliną. Jak podaje Polski Czerwony Krzyż, średni czas przyjazdu służb ratunkowych w mieście to jest 8 minut, natomiast poza miastem 15 minut. To jest czas, w którym ludzkie życie jest w naszych rękach. Na interwencję mamy odpowiednio 30, 12, 5 minut w zależności od tego, co wywołało wstrząs. A nigdy nie możemy być pewni, czy jest to wstrząs w wyniku spożytego pokarmu czy zażytego leku. Czas jest tu bezwzględny – podkreśla Anna Ben Drissi.

Reklama

Strach przed udzieleniem pomocy

- Czy ja się bałam? Chyba nie, bo na to nie było czasu. Udało mi się rozpoznać ten stan. To nie była pierwsza taka sytuacja w tej aptece. Ostatnio podobna miała miejsce w grudniu - dodała farmaceutka, która uratowała Bytomiankę.

Zastanawialiśmy się ostatnio, jak zareagowałby statystyczny świadek sytuacji zagrażającej życiu. Wg badania 67% ankietowanych deklaruje, że umiałoby udzielić pierwszej pomocy, natomiast tylko 19% ankietowanych jest pewnych swoich umiejętności. A co w przypadku adrenaliny? Jaka emocja, by nam towarzyszyła? Gdybyśmy znaleźli się w sytuacji, kiedy ktoś doświadcza wstrząsu? Dominującą emocją jest strach. Dlatego tak ważne jest, by uświadomić sobie, że podając adrenalinę, która powinna być dostępna w każdej apteczce, można uratować życie – podkreśla Anna Ben Drissi.

Reklama

Niestety w Polsce adrenalina nie jest dostępna w każdej szkolnej czy urzędowej apteczce, choć tak być powinno, bo to lek ratujący życie.

Czym jest wstrząs anafilaktyczny?

Anafilaksję definiuje się jako ciężką, ogólnoustrojową, czyli obejmująca różne układy organizmu, zagrażającą życiu reakcję nadwrażliwości. Występuje zazwyczaj natychmiast, albo w krótkim czasie po kontakcie z alergenem lub nieswoistym czynnikiem będącym przyczyną takiej reakcji. Stopień ciężkości anafilaksji może być różny – od łagodnej reakcji systemowej do niewydolności układów krążenia i oddychania. Ten ostatni stopień, kiedy dochodzi do dekompensacji naszego organizmu, nazywamy wstrząsem anafilaktycznym.

Reklama

Anafilaksję może spowodować użądlenie przez owada, alergen pokarmowy, jak np. ryba, owoce morza czy orzeszki ziemne, ale również leki stanowią bardzo częstą przyczynę reakcji. Pomoc w przypadku wstrząsu powinna przyjść jak najszybciej i skuteczność wyleczenia chorego z anafilaksją zależy właśnie od szybkości udzielonej pomocy. Pomoc powinna polegać przede wszystkim w pierwszej kolejności na usunięciu źródeł alergenu w przypadku użądlenia, po ułożeniu w pozycji bezpiecznej, zawiadomieniu pogotowia i jak najszybszym podaniu adrenaliny, czyli leku, który może uratować życie.

Reklama

Wiele sytuacji dramatycznych, kończących się zgonem, nierozpoznawanych jest jako anafilaksja, a jako śmierć sercowa albo z przyczyn nagłych. Poprawa diagnostyki w rozpoznawaniu anafilaksji, spowodowała w ostatnich 10 latach wzrost sześciokrotny częstotliwości wykrywania tej nagłej reakcji – wyjaśnia prof. Radosław Gawlik. - Dane statystyczne, mówią o tym, że reakcja pojawia się przeciętnie u 50 do 500 osób na 1 000 000 mieszkańców. 130 000 Polaków doświadcza wstrząsu anafilaktycznego o różnym nasileniu. Liczba zgonów od 40 do 120 rocznie. Przy czym to jest jeszcze liczba zaniżona, bo ci, którzy nie żyją nie opowiedzą, jaka była przyczyna ich zgonu – podkreśla profesor.

Adrenalina pod ręką

W wielu europejskich krajach adrenalina, czyli jedyny skuteczny lek stosowany w sytuacji wstrząsu anafilaktycznego, jest już dostępna np. na szkolnych korytarzach. W Polsce na decyzje w tej sprawie trzeba będzie jeszcze poczekać, choć Parlament Europejski w październiku 2023 roku zalecił umieszczanie adrenaliny w miejscach publicznych, tam gdzie znajdują się również urządzenia typu AED. 

Reklama

Współpracujemy ze szkołami. Kilka lat temu prowadziliśmy szeroką akcję edukacyjną Bądź gotowy na wstrząs, a obecnie w ramach kampanii „Jak pomóc uczniowi z…” realizujemy warsztaty stacjonarne dla pracowników oświaty. Mamy świadomość jakim zagrożeniem może być wstrząs anafilaktyczny i ile emocji może wywoływać podanie adrenaliny. Oswajamy je i pokazujemy, że do jej podania nie potrzeba szczegółowej wiedzy. Nawet laik może podać ją sobie sam w dosłownie kilka sekund od wystąpienia pierwszych objawów - mówi prof. Radosław Gawlik, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego w kadencji  2024-2027.

Czy adrenalina pojawi się w szkolnych apteczkach?

Szkoła w Polsce nie jest w stanie sama wejść w posiadanie adrenaliny. Jedyną możliwością jest zdeponowanie jej w apteczce przez rodziców chorego dziecka i póki co ten model jest realizowany.

Reklama

- Obecnie pokładamy ogromne nadzieje w dyskutowanej w Ministerstwie Zdrowia zmianie definicji pierwszej pomocy, która ma uwzględniać podanie adrenaliny w przypadku wstrząsu anafilaktycznego w szkole. Jako Polskie Towarzystwo Alergologiczne zabraliśmy stanowisko w tej sprawie i skierowaliśmy je do resortu zdrowia - mówi Anna Ben Drissi, dyrektor zarządzająca Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

Co zrobić w wypadku wstrząsu anafilaktycznego w szkole?

W 2022 roku weszło w życie obwieszczenie ministra zdrowia, które bardzo jasno precyzuje jak powinien zachować się pracownik placówki oświatowej w sytuacji, kiedy dziecko doświadcza wstrząsu. Instrukcja zakłada między innymi podanie dziecku adrenaliny lub wykonanie zastrzyku przez samego ucznia. Instrukcja podania przygotowana przez PTA:

Reklama

W przypadku pojawienia się co najmniej 2 objawów, w miarę dostępności podaj autowstrzykiwacz lub ampułkostrzykawkę z adrenaliną (samodzielne podanie przez ucznia, pielęgniarkę środowiską nauczania i wychowania albo higienistkę szkolną lub nauczyciela po odpowiednim przeszkoleniu), w przednio-boczną powierzchnię uda w 1/3 jego górnej części, w następujący sposób:

1) Adrenalina we wstrzykiwaczu:

–  chwyć wstrzykiwacz tak, aby dłoń była zaciśnięta w pięść wokół wstrzykiwacza, a pomarańczowa końcówka była skierowana w dół,

–  drugą ręką zdejmij niebieskie zabezpieczenie znajdujące się po przeciwnej stronie,

–  trzymaj pomarańczową końcówkę ok. 10 cm od uda i przez ubranie przyciśnij mocno autowstrzywkiwacz do uda aż usłyszysz „klik” rozpoczęcia podawania leku,

–  przytrzymaj ok. 10 sekund,

2) Adrenalina w ampułkostrzykawce:

–  zdejmij nasadkę igły, nie zdejmuj blokady na tłoku,

–  wbij igłę w udo, nie podawaj przez ubranie,

–  naciśnij tłok aż poczujesz opór,

–  przytrzymaj przez kilka sekund,

–  wyjmij igłę;

3)  Pozwól uczniowi przyjąć dowolną pozycję ciała;

4)  Uważnie obserwuj ucznia i nie pozostawiaj jego bez opieki osoby dorosłej.

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2024 11:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości