Akt o Lekach Krytycznych zyskał poparcie Komisji Zdrowia Publicznego Parlamentu Europejskiego, która przegłosowała swoje stanowisko. Europosłowie domagają się funduszu bezpieczeństwa leków krytycznych oraz szerszych zasad wsparcia produkcji farmaceutycznej w UE. Chodzi o bezpieczeństwo lekowe, stabilność dostaw i wzmocnienie europejskiego przemysłu farmaceutycznego.
Komisja Zdrowia Publicznego Parlamentu Europejskiego przyjęła stanowisko dotyczące Aktu o Lekach Krytycznych. Dokument został przegłosowany 28 głosami za, przy 1 głosie przeciw i 8 wstrzymujących się.
Stanowisko Parlamentu jest znacznie ambitniejsze niż pierwotny projekt, zwłaszcza w zakresie finansowania oraz działań po stronie popytu na leki krytyczne. Wskazano na konieczność wprowadzenia zachęt do zwiększania produkcji farmaceutycznej w UE.
Jednym z kluczowych postulatów europosłów jest utworzenie Funduszu Bezpieczeństwa Leków Krytycznych w ramach kolejnych wieloletnich ram finansowych UE. Fundusz ma wspierać strategiczne inwestycje w produkcję leków uznanych za kluczowe dla systemów ochrony zdrowia.
To bardzo dobra wiadomość, że Akt zostanie „uzbrojony” w dedykowany fundusz. W przeciwnym razie liczba produkowany w Europie leków krytycznych nie miałaby szans rosnąć – podkreśla Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków.
W założeniach do Aktu o Lekach Krytycznych zapisano, że projekty strategiczne związane z produkcją leków krytycznych będą mogły liczyć na wsparcie. Chodzi o inwestycje tworzące, zwiększające lub modernizujące zdolności produkcyjne w UE.
Takie projekty mają otrzymać przyspieszone procedury administracyjne, uproszczone oceny oddziaływania na środowisko oraz wsparcie naukowe. Europosłowie chcą również, by państwa członkowskie mogły je wspierać finansowo.
Ze względu na ceny leków krytycznych ich produkcja w Europie nie zawsze jest rentowna, bo koszt może być wyższy niż import gotowych produktów z Azji – wyjaśnia Krzysztof Kopeć.
Nowe podejście Parlamentu Europejskiego zakłada, że cena nie może być jedynym kryterium przy zakupie leków krytycznych przez publicznych płatników. Kluczowe znaczenie mają mieć gwarancje dostaw, bezpieczeństwo oraz dywersyfikacja dostawców.
Akt wskazuje, że cena nie może być jedynym kryterium zakupu leku krytycznego przez publicznych płatników – podkreśla Krzysztof Kopeć.
Reklama
Kwestie bezpieczeństwa dostaw mają stać się obowiązkowym elementem ustalania cen.
Europosłowie chcą wzmocnienia roli Grupy Koordynacyjnej Leków Krytycznych (CMCG). Ma ona konsultować się z branżą farmaceutyczną oraz interesariuszami, w tym z Critical Medicines Alliance.
Grupa będzie także przedstawiać opinie i zalecenia dotyczące wpływu innych przepisów unijnych na dostępność leków krytycznych.
Europejska Lista Leków Krytycznych obejmuje obecnie 276 pozycji. Na polskiej liście znajduje się 401 leków, z czego 82 są wytwarzane w Polsce.
To głosowanie stanowi ważny krok w budowie bezpieczeństwa zdrowotnego i suwerenności lekowej Europy i Polski – podkreśla Grzegorz Rychwalski, wiceprezes Krajowych Producentów Leków.
Jak zaznacza, to także efekt wieloletnich działań branży oraz europosłów, w tym Adama Jarubasa, przewodniczącego Komisji SANT, a także Kosmy Złotowskiego i Elżbiety Łukacijewskiej.
Stanowisko Parlamentu Europejskiego ma zostać przyjęte podczas sesji plenarnej w styczniu 2026 r. Po tym etapie możliwe będzie rozpoczęcie negocjacji z rządami państw UE.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze