Lekarze rodzinni podpiszą dziś umowy z NFZ na 18 miesięcy. Minister zdrowia wycofał się z pomysłów wynagradzania przychodni w zależności od tego ile teleporad udzielili miesięcznie.
Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie podpisała w niedzielę 27 czerwca br. porozumienie z NFZ w sprawie umów na udzielanie świadczeń w zakresie POZ, które stracą ważność 30 czerwca br. Z porozumienia wynika, że umowy pomiędzy lekarzami rodzinnymi a NFZ zostaną przedłużone na 18 miesięcy. Szefowie przychodni podpiszą aneksy dziś (28 czerwca) do godz. 12.00.
Minister uległ
Z przekazów lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego wynika także, że minister zdrowia odstępuje od pomysłu rozwiązywania umów z przychodniami POZ, które wygenerowały miesięcznie 90 proc. teleporad. A takich jednostek rząd wytypował 71.
-To był kompletnie nieuzasadniony argument. My mieliśmy informacje, że 59 z nich należy do Porozumienia Zielonogórskiego. Tyle, że wiemy także, że statystyka wskazująca na 90 proc. teleporad wynikła też z błędów w sprawozdawczości. NFZ nie wskazał konkretnie na podstawie jakich danych chce te umowy rozwiązać- mówi Polityce Zdrowotnej Andrzej Zapaśnik, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.
W dokumencie kończącym negocjacje zapisano, że NFZ po weryfikacji sprawozdawczości przywróci tym podmiotom możliwość pracy w ramach umowy z funduszem. Ponadto NFZ wycofa się z planowanych od września br. nowych zasad finansowania POZ, w zależności od udzielonych teleporad.
Dofinansowanie POZ
Jeden z punktów porozumienia dotyczy walki z pandemią. Prezes NFZ zobowiązał się do wystąpienia do ministra zdrowia o wdrożenie systemu motywującego dla lekarzy POZ związanego z poprawą poziomu wyszczepialności przeciwko COVID-19.
Jak podaje organizacja, na mocy porozumienia szef NFZ wystąpi do ministra zdrowia z inicjatywą powołania zespołu, który będzie pracował nad reformą podstawowej opieki zdrowotnej. Będzie mu przewodził konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej, a przedstawiciele Federacji i NFZ zostaną jego wiceprzewodniczącymi.
-A jest co robić. Mamy szereg białych plam na mapie, obnażających braki w dostępie do lekarza rodzinnego. Jest za mało lekarzy, POZ są od lat niedofinansowane i nawet wielu z nich ciężko znaleźć teraz środki na informatyzację- wskazuje Andrzej Zapaśnik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!