Reklama

5 zasad bezpiecznego udzielania teleporady

Polityka Zdrowotna
24/01/2022 12:58

Lekarze pierwszego kontaktu mają wziąć większy udział w zwalczaniu fali COVID-19 w wariancie Omikron. Ministerstwo Zdrowia postanowiło wzmocnić tzw. opiekę przedszpitalną. Czasem oznacza ona także poradę zdalną, a sami medycy mają problem z prawidłową procedurą przeprowadzenia takiej wizyty. W izbach lekarskich rozpatrywane są właśnie sprawy związane z nieskutecznym leczeniem podczas teleporad.  

W nowym roku teleporady znów stają się zarzewiem konfliktu między ministrem zdrowia a lekarzami rodzinnymi. Wszystko przez to, że są zapowiedzi jakoby rząd zamierzał ukrócić możliwość leczenia przez telefon niektórych grup pacjentów. Na polskie szpitale naciera fala koronawirusa w wariancie Omikron i Adam Niedzielski, minister zdrowia chce aby lekarze rodzinni odegrali większą rolę w leczeniu COVID-19, gdyż z kalkulacji rządowych wynika, że szpitale mogą być jeszcze bardziej obciążone niż przy poprzednich falach. Kilka dni temu resort zdrowia ogłosili, że opiekę kompleksową, przedszpitalną mają obowiązek zapewnić chorym na Covid właśnie lekarze POZ. Zapowiedziano też sankcje wobec tych, którzy nie będą się należycie wywiązywać ze swoich obowiązków.

Boją się masowego udzielania porad zdalnych

Reklama

Lekarze rodzinni się buntują, że nie dadzą rady. A po części obawiają się i masowo udzielać teleporad. Przyczyną och strachu jest m.in. to co dzieje się obecnie w izbach lekarskich, a konkretnie skargi od pacjentów jakie rozpatrują okręgowi rzecznicy odpowiedzialności zawodowej

- W tej chwili rozpatrywane  są sprawy m.in. osób nieskutecznie leczonych zdalnie za pomocą teleporad w POZ. Zwłaszcza w 2020 r.- informuje Jacek Miarka, prezes Naczelnego Sądu Lekarskiego.

W styczniu np. odbył się pogrzeb kobiety w powiecie siedleckim, która wcześniej zgłaszała się do lekarza rodzinnego z niepokojącymi objawami, skarżyła się m.in. na ból lewej ręki. 60-latka dostała jakieś zalecenia, ale lekarz przez telefon zalecił jej,  aby podeszła do tego spokojnie. Kilka dni później jej rodzina dzwoniła już na pogotowie, bo kobieta zasłabła. To przyjechało po kilku godzinach. Kobieta już nie żyła. Okazało się, że miała zawał. 

Reklama

Sprawa pozostaje do zbadania i sprawdzenia, kto tu zawinił. Rodzina rozważa zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. W związku z powyższym lekarze rodzinni mogą co raz spotkać się pacjentami albo rodzinami zmarłych, którzy zgłaszają się do nich z roszczeniami, żądają wglądu w dokumentację medyczną. 

Prawnicy uwrażliwiają medyków, że aby zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami, muszą przestrzegać kilku ważnych zasad udzielania teleporad.

Po pierwsze sprawdzić pacjenta

- Podczas każdej wizyty na odległość trzeba poruszyć 5 kwestii. Po pierwsze należy zidentyfikować pacjenta. Można to zrobić na trzy sposoby. Czyli sprawdzić go przez Internetowe Konto Pacjenta, sprawdzić jego tożsamość poprzez poproszenie o okazanie dowodu przez kamerkę lub zadać mu takie pytania, na które odpowiedzi zna tylko pacjent -mówi Radosław Tymiński, radca prawny i specjalista od prawa medycznego.

Reklama

Po drugie poinformować o możliwości odbycia wizyty stacjonarnej 

Wskazuje także, że ważne jest to aby poinformować pacjenta, że ma możliwość odbycia wizyty stacjonarnej.

- Wielu pacjentów boi się bowiem wizyty stacjonarnej w dobie pandemii - zaznacza Radosław Tymiński.

Tylko, że jeśli chodzi o wizyty zdalne finansowane ze środków publicznych, to lekarze nie mogą wręcz obsłużyć niektórych grup pacjentów podczas wizyty zdalnej. Co do zasady lekarz ma prawo udzielić pierwszorazowemu pacjentowi teleporady, chyba że on lub jego przedstawiciel ustawowy nie zgodzi się na to. Tego wymaga rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie standardu udzielania teleporady 

Reklama

- Zastrzeżenie w rozporządzeniu, że pierwszorazowa wizyta musi odbyć się osobiście, nawet jeśli pacjent nie wyraża na to zgody, może być oceniona jako z jednej strony nadmierna ingerencja w wykonywanie zawodu lekarza, a z drugiej - ograniczenie praw pacjenta. Lekarz powinien móc udzielić zawsze teleporady, gdy tylko jest w stanie prawidłowo zdiagnozować pacjenta.  Zgoda pacjenta dotyczy przecież nie tylko samego udzielenia świadczenia, ale także metody leczenia - wskazuje dr Sebastian Sikorski, adwokat specjalizujący się w prawie medycznym, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji UKSW. 

Po trzecie wskazać konkretne zalecenia

Reklama

Zakładając jednak, że pacjent został poinformowany o prawie do wizyty stacjonarnej, ale nie skorzystał z niej, medyk powinien dochować trzeciej zasady. Czyli wydać konkretne zalecenia jak pacjent ma się zachować:

wezwać karetkę zgłosić się na SOR pojawić się się w gabinecie lekarza zostać w końcu poinformowanym, że na ten moment teleporada wystarczy. 

Po czwarte odnotować rodzaj wizyty

- Trzeba jednak pamiętać, że to co lekarz zaleci, musi być wyraźnie wpisane w dokumentację medyczną pacjenta. Po czwarte, lekarz powinien odnotować, że wizyta na odległość była wizytą na odległość. Gdy pacjent zgłosi się za kilka lat z roszczeniami, może nie być wiadomo jaki typ wizyty to był. - uczula Radosław Tymiński

Reklama

Po piąte poinformować o konieczności interwencji

W końcu, jest i piąta zasada, zgodnie z którą trzeba zapisać w dokumentacji medycznej, że jeśli zmieni się stan zdrowia, pojawią się nowe objawy, nasilą dotychczasowe, to pacjent jak najszybciej powinien skontaktować się z lekarzem 

- Jeśli lekarz to wszystko robi, to może czuć się bezpiecznie- podsumowuje Radosław Tymiński.

A lekarze rodzinni bronią się przed nowymi obwiązkami związanymi z zwiększonym ich udziałem w opiece nad pacjentami z COVID-19. Porozumienie Zielonogórskie podało, że i tak z jego obserwacji wynika, że obciążenie pracą w przychodniach POZ wzrosło conajmniej o 10 – 20 proc.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości