Reklama

41 lat od pierwszego przeszczepu szpiku w Polsce. Prof. Jędrzejczak wspomina początki transplantologii

Mija 41 lat od pierwszego przeszczepu szpiku w Polsce, który wykonał zespół prof. Wiesława Jędrzejczaka. To wydarzenie zapoczątkowało rozwój polskiej hematologii i transplantologii, choć odbywało się w warunkach dalekich od dzisiejszych standardów. Dziś Polska jest jednym z liderów w transplantacji szpiku, wykonując ponad 2 tys. zabiegów rocznie i dysponując jednym z największych rejestrów dawców na świecie.

Pierwszy przeszczep szpiku w Polsce – przełomowy zabieg z 1984 roku

Pierwszy udany allogeniczny przeszczep szpiku w Polsce przeprowadzono 28 listopada 1984 r. w ówczesnym CSK WAM w Warszawie. Zabieg wykonał zespół prof. Wiesława Jędrzejczaka, a był to jednocześnie jeden z pierwszych takich przeszczepów w Europie.

Profesor podkreśla, że tamte warunki trudno porównać z tym, co dziś znamy jako nowoczesną transplantologię.

Jak powiedział:

Nie było leków przeciwwirusowych ani przeciwgrzybiczych, nie znano antygenów HLA klasy II, a typowanie opierało się wyłącznie na klasie I. Brakowało infrastruktury, sprzętu i izolacji. To była medycyna improwizowana, nadrabiana kompetencjami i przygotowaniem.

Reklama

Pionierska epoka i praca bez zaplecza

W latach 80. świat dopiero uczył się transplantologii. Pierwszy udany przeszczep wykonany z powodu białaczki opisano w 1971 r., a przełomową publikację 100 przypadków dopiero w 1977 r. Przeszczepy od dawców niespokrewnionych były wciąż eksperymentalne.

Jak wspomina prof. Jędrzejczak:

Działaliśmy w globalnej fazie pionierskiej. Wykonywaliśmy procedury, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Wszystko opracowywaliśmy sami. Wcześniej ćwiczyliśmy na myszach i musieliśmy przeskalować te rozwiązania tysiąckrotnie.

Reklama

Mimo deklaracji o znaczeniu tych zabiegów w systemie ochrony zdrowia, zespół nie dostał dodatkowego finansowania ani etatów. Po wykonaniu dziewięciu zabiegów, w tym trzech zakończonych długotrwałym przeżyciem pacjentów, ośrodek rozwiązano.

Pierwsza pacjentka – sześcioletnie dziecko z chorobą wrodzoną

Pierwszym przypadkiem była sześcioletnia dziewczynka z zespołem Diamonda-Blackfana, skierowana przez prof. Urszulę Radwańską. Dziewczynka miała za sobą 60 transfuzji i początki marskości wątroby.

Była to sytuacja graniczna. Profesor wspomina:

Na świecie wykonano wcześniej tylko jeden taki przeszczep. 

Reklama

Zabieg się udał, a pacjentka żyje do dziś i nie wymaga transfuzji. W tamtym czasie wielu hematologów leczących dorosłych nie dowierzało w skuteczność tej terapii, dlatego do zespołu trafiali przede wszystkim mali pacjenci.

Zmiany w leczeniu białaczek i chorób krwi

W latach 80. rokowania były dramatycznie słabe – w ostrych białaczkach szanse przeżycia były minimalne. U dzieci z chorobami wrodzonymi przeszczep był jedynym ratunkiem.

Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Prof. Jędrzejczak podkreśla, że w ostrej białaczce szpikowej można wyleczyć około 50 proc. chorych, jeśli ich stan ogólny pozwala na przeprowadzenie transplantacji. Najstarszy pacjent profesora miał 76 lat i przeszedł przeszczep od dawcy niespokrewnionego z dobrym efektem.

Reklama

Rozwój transplantologii szpiku w Polsce

Polska hematologia przeszła w ostatnich dekadach ogromną zmianę. Dziś w kraju wykonuje się ponad 2 tys. przeszczepów szpiku rocznie, a działa ponad 20 specjalistycznych ośrodków.

W rejestrach znajduje się 2,3 mln potencjalnych dawców, co daje Polsce 5. miejsce na świecie. W rozwoju dawców ogromną rolę odegrały organizacje społeczne, w tym fundacja DKMS. Powstały również specjalistyczne banki komórek i centra typowania, które pozwalają szybciej dobierać zgodnych dawców.

Nowe terapie a rola przeszczepu szpiku

Rozwój nowoczesnych terapii, takich jak CAR-T, ogranicza część wskazań do transplantacji, podobnie jak wcześniej terapie celowane stosowane w przewlekłej białaczce szpikowej. Mimo to przeszczep szpiku wciąż pozostaje metodą o wyjątkowej skuteczności.

Reklama

Profesor podkreśla:

To zabieg ryzykowny, stosowany, gdy choroba jest gorsza od leczenia.

Wyzwania na przyszłość w hematologii

Zdaniem prof. Jędrzejczaka największym problemem w najbliższych latach będzie rosnąca liczba pacjentów wymagających hospitalizacji. Dzięki postępowi wiele chorób, które kiedyś były ostre i szybko prowadziły do zgonu, stało się schorzeniami przewlekłymi.

Mimo że liczba hematologów w Polsce podwoiła się w ciągu ostatnich 20 lat, system nie jest w stanie w pełni odpowiedzieć na potrzeby starzejącego się społeczeństwa.

Reklama

Działalność prof. Jerzego Hołowieckiego

W 1997 r. prof. Jerzy Hołowiecki przeprowadził pierwszy w Polsce udany przeszczep od dawcy niespokrewnionego, ratując życie pacjentki Urszuli Jaworskiej.

Dla mnie – emocje. To była sytuacja kliniczna, na ostatnią chwilę – wspomina profesor.

Pionierskie próby przeszczepów na świecie

Pierwsze eksperymenty zaczęły się w latach 50., po odkryciu, że promieniowanie niszczy układ krwiotwórczy. Pierwszy udany przeszczep od dawcy spokrewnionego miał miejsce w 1968 r. u chłopca z ciężkim niedoborem odporności (SCID), a od dawcy niespokrewnionego – w 1979 r. we Francji. Prof. Hołowiecki podkreśla, że w tamtym czasie brakowało dużych rejestrów dawców i nowoczesnych metod typowania HLA.

Reklama

Na przełomie lat 90. i 2000 powstały w Polsce oddziały hematologiczne na poziomie zachodnim z izolowanymi salami, filtrami HEPA i laboratoriami HLA. Dużą rolę odegrała Polish Adult Leukemia Group (PALG), która ujednoliciła leczenie białaczek w całym kraju. Polska rozpoczęła także budowę własnego rejestru dawców, dziś jednego z największych na świecie.

Terapia CAR-T – nowy rozdział w hematologii

Nowoczesne metody immunoterapii, takie jak CAR-T, wykorzystują zmodyfikowane genetycznie limfocyty T pacjenta do walki z komórkami nowotworowymi.

Dla zespołu to był moment podobny jak przeszczep pani Urszuli. Poczuliśmy, że otwiera się zupełnie nowy rozdział – mówi prof. Hołowiecki.

Reklama

Terapia CAR-T staje się mostem do przeszczepu lub leczenia nawrotów po transplantacji.

Polska w światowej ekstraklasie hematologii

Ośrodki w Polsce prowadzą własne badania nad terapią CAR-T i zajmują miejsce w światowej czołówce. Prof. Hołowiecki podkreśla:

Rozwój w hematologii nigdy nie zwalnia. Każda dekada otwiera coś nowego. I myślę, że najlepsze lata tej dziedziny są dopiero przed nami.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP / PAP Aktualizacja: 28/11/2025 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości