Reklama

Rzecznik Praw Pacjenta już przygotowuje system no-fault

Polityka Zdrowotna
15/06/2022 12:23

Rzecznik Praw Pacjenta tworzy własny rejestr zdarzeń niepożądanych w placówkach medycznych. Naciska też na rząd, aby ten wdrożył system no-fault polegający m.in. na przyznawaniu odszkodowań pacjentom bez konieczności orzekania o winie lekarza.

Autor: Katarzyna Nowosielska

W rządzie cały czas trwają prace nad projektem ustawy o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta. Projekt zapisów został przedstawiony opinii publicznej już prawie rok temu, bo w lipcu 2021r., ale nadal jeszcze nie trafił do Sejmu. Zawiera on dość rewolucyjne rozwiązania jak na polskie warunki, gdyż wprowadza system no-fault. Dzięki niemu pacjenci mają otrzymywać odszkodowania za błąd medyczny przyznawane przez Rzecznika Praw Pacjenta, ale bez orzekania o stopniu zawinienia lekarza.

Reklama

Rzecznik stworzył własną bazę

Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Rządowego Centrum Legislacji projekt ustawy znajduje się obecnie w Komitecie ds. Cyfryzacji Rady Ministrów. Rzecznik Praw Pacjenta, który ma być głównym wykonawcą projektowanych przepisów, w oczekiwaniu na ich wprowadzenie, już podjął działania przewidziane w przyszłości w zakresie jego obowiązków.

Od początku 2022 roku zbiera dane o niepożądanych zdarzeniach medycznych. Do maja  pracownicy biura RPP odnotowali ich 400.

- Uznaliśmy, że nie musimy czekać na ustawę i już możemy zbierać dane. Postanowiliśmy, że skoro pacjenci dzwonią na naszą infolinię i informują o łamaniu swoich praw w placówkach medycznych, to my będziemy wyciągać z tych rozmów informacje także o błędach medycznych - wskazał Jakub Adamski, dyrektor Departamentu Strategii i Działań Systemowych z biura Rzecznika Praw Pacjenta podczas kwietniowej konferencji w UCK w Gdańsku poświęconej bezpieczeństwu pacjenta. 

Reklama

Biuro RPP przeszkoliło też operatorów infolinii, aby mogli wyłuskiwać odpowiednie dane podczas rozmowy z pacjentem. 

- Wyłapujemy te elementy, które stanowią zdarzenia niepożądane i którym trzeba się lepiej przyjrzeć. Musieliśmy się nauczyć odpowiednio komunikować, bo praca z pacjentem wymaga innego podejścia aniżeli ze specjalistami medycznymi. Komunikaty dla pacjenta muszą być zrozumiałe. Szkoliliśmy się z terminologii, z tego co będziemy zbierać i o co pytać - zaznaczał Jakub Adamski.

Napaści seksualne

Większość zgłoszeń, jakie wpływają do RPP, dotyczy zdarzeń klinicznych. Pacjenci zgłaszają błędną diagnozę, podanie niewłaściwych leków czy uszkodzenie ciała w wyniku operacji. Ale jest też dużo zgłoszeń o nieprawidłowościach organizacyjnych. - Tu nie można czekać, trzeba działać szybko -  mówił Jakub Adamski. Takim zdarzeniem wymagającym szybkiej interwencji jest np. napaść na tle seksualnym.  

Reklama

Gromadzenie przez Rzecznika własnej bazy pozytywnie oceniają przedstawiciele pacjentów.

- Działania Rzecznika uświadamiają o konieczności wprowadzenia systemu no-fault. Kropla drąży skałę i do świadomości ludzkiej zaczyna docierać konieczność uchwalenia nowych rozwiązań - mówi Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich.

Projekt ustawy przewidujący wprowadzenie systemu no-fault, na podstawie którego RPP mógłby przyznawać i wypłacać odszkodowania, powinien niebawem trafić pod obrady Sejmu. W kuluarach da się jednak usłyszeć, że prace nad nim mogą być odsuwane w czasie, tak jak prace nad projektem ustawy dotyczącej reformy szpitali. Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta i współautor przepisów zapewnia, iż tak się nie stanie.

Reklama

- Wkrótce projekt powinien trafić pod obrady Sejmu. Było do niego dużo uwag, stąd tak długo trwają prace nad nim - wskazuje Bartłomiej Chmielowiec.   

Przeciwnikiem tych rozwiązań w formie zaproponowanej przez rząd jest samorząd lekarski. Zdaniem kierownictwa Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, które wraz z początkiem czerwca przewodzi Naczelnej Izbie Lekarskiej, systemu no-fault nie wystarczy oprzeć w Polsce na odstąpieniu od orzekania o winie. Lekarze nie zgadzają się z tym, że nie znosi on również odpowiedzialności karnej osób wykonujących zawody medyczne, za nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 kodeksu karnego).

Reklama

Zdaniem Łukasza Jankowskiego, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, brak odpowiedzialności karnej to jeden z fundamentów zmian filozofii w zakresie jakości i bezpieczeństwa w opiece zdrowotnej.

Ustawa o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta byłaby rewolucją, jak na polskie warunki, w których w sądach i w rozstrzyganiu sporów dominuje pojęcie winy i kary. Czas pokaże, czy zostanie wdrożona i jakie będą jej konsekwencje polityczne. Do wyborów parlamentarnych pozostał nieco ponad rok. 

Polecamy także:

Reklama

Będzie łatwiej o odszkodowanie za błędy medyczne?

Wlewy witaminowe. Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził naruszenie

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości