Mazowiecki NFZ zrezygnował z przedłużenia umów z istniejącymi ośrodkami psychiatrii środowiskowej dla dzieci i młodzieży. Taka decyzja może sparaliżować leczenie setek pacjentów i doprowadzić do masowego zrywania terapii. Sytuację komentuje Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.
Mazowiecki Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia ogłosił nowy konkurs na prowadzenie Ośrodków Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej (tzw. pierwszy poziom referencyjny). Problem w tym, że nie przedłużono dotychczasowych kontraktów, które obowiązywały od 2020 roku.
Oznacza to, że działające od lat i doświadczone placówki muszą ponownie konkurować o finansowanie, a ich miejsce mogą zająć nowe, mniej przygotowane podmioty. Takie przetasowania niosą za sobą szereg poważnych ryzyk:
O możliwe powody decyzji NFZ zapytaliśmy Sebastiana Goncerza, przewodniczącego Porozumienia Rezydentów OZZL. Czy to próba oszczędności, związana z trudną sytuacją finansową Funduszu?
– Sytuacja wydaje mi się trochę złożona. Nie wiem, czy to jest kwestia konkretnie oszczędności wynikających z trudnej sytuacji NFZ i nie wykluczam takiej sytuacji, wydaje mi się to całkiem prawdopodobne, ale w sytuacjach dotyczących kontraktów, mogą być bardzo różne przyczyny takiej zmiany. Ale wydaje mi się, że to, co na pewno mogę powiedzieć, to że bardzo się zgadzam z potencjalną interpretacją konsekwencji, która wyszła od konsultant krajowej. Jak słyszę o opisie problemu i czytam te potencjalne konsekwencje, to wybrzmiewa we mnie podobna obawa. Wracając do przyczyny, nie ma wątpliwości, że NFZ jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej, i można zakładać, że ta trudna sytuacja będzie wpływać na to w jaki sposób nowe kontrakty z placówkami są podpisywane, ale pytanie czy to był główny i jedyny powód, zostawiam otwarte – powiedział portalowi politykazdrowotna.com, Sebastian Goncerz.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze