Reklama

Zwolnienia lekarskie na ponad 200 mln zł zakwestionował ZUS

Polityka Zdrowotna
27/02/2018 13:42

Batalia o wdrożenie e-zwolnień trwa, a w marcu lekarze mają rozmawiać na ich temat z minister Elżbietą Rafalską i wskazać słabe punkty proponowanych rozwiązań. Jednak skala potencjalnych oszczędności dla ZUS jest tak duża, że rząd na pewno z e-zwolnień się nie wycofa. Zakład skontrolował część zwolnień i kolejny rok z rzędu wygenerował ponad 200 mln zł oszczędności, dzięki ujawnionym nadużyciom. 

W wyniku kontroli zwolnień lekarskich w 2017 r. doszło do wstrzymania lub cofnięcia świadczeń chorobowych na kwotę 200,7 - poinformował ZUS. Rok wcześniej było to również ponad 200 mln zł. 

ZUS przeprowadził blisko 500 tys. kontroli osób dysponujących zaświadczeniem o czasowej niezdolności do pracy. Część z nich dotyczyła nieprawidłowego orzeczenia o niezdolności o pracy, część wykorzystywania zwolnienia w niewłaściwy sposób. 

Ale były w tej grupie i takie, które na czas nie dostarczyły zwolnienia pracodawcy (jest na to tydzień), przez co zakład ubezpieczeń zgodnie z prawem obniżył świadczenia za każdy kolejny dzień o 25 proc., aż do momentu dostarczenia zwolnienia. 

Reklama

 

Papierowe znikną za rok?

Przypomnijmy, że od 1 lipca 2018 papierowe zwolnienia lekarskie  - zgodnie z założeniami rządu - całkowicie znikną z obiegu. Będą one zastąpione przez zwolnienia elektroniczne (e-ZLA). Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej argumentuje, że e-zwolnienia lekarskiej to duża wygoda i oszczędność czasu zarówno dla  lekarzy, ubezpieczonych, jak i pracodawców. I faktycznie w oczywisty sposób rozwiązanie to zwolni pracowników z obowiązku dostarczania zaświadczenia czy to osobiście czy drogą pocztową i część z nich uchroni przed wspomnianą wyżej stratą części świadczenia. O wiele trudniej będzie też oszukać pracodawcę i Zakład - ponieważ teraz, gdy zaświadczenie trafia do nich po tygodniu, ubezpieczony może tłumaczyć, że w międzyczasie wyzdrowiał. 

Z kolei medycy twierdzą, że rozwiązania nie są wygodne, a część lekarzy wypisujących zwolnienia nie korzysta z komputera w gabinecie. Na dodatek w systemie służących do identyfikacji lekarzy, zaproponowanym przez ZUS, w ostatnich dniach zdarzały się przerwy w działaniu. 

Reklama

AK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości