Badanie przeprowadzone przez badaczy z Uniwersytetu Medycznego w Pittsburghu i Northwestern University pokazuje, że proces edukacji, który rozpoczynamy już we wczesnym okresie życia może przekładać się na zdrowie układu sercowo-naczyniowego. Na czym polega ten związek?
Zespół pod kierownictwem dr. Jareda W. Magnaniego, kardiologa UPMC i profesora medycyny na Uniwersytecie w Pittsgurghu, przeanalizował sześć zestawów danych obejmujących trzy dekady u ponad 40 tys. mężczyzn i kobiet. Okazało się, że u osób lepiej wykształconych choroby układu krążenia pojawiają się rzadziej, a jeśli już, to rozwijają się później.
Natomiast u uczestników badania z wykształceniem poniżej szkoły średniej ryzyko wystąpienia zdarzenia sercowo-naczyniowego wzrosło o 1,4–1,7 razy w porównaniu do absolwentów college'u.
Edukacja wiąże się z dłuższym życiem w zdrowiu, chroniąc ludzi przed zdarzeniami krążeniowymi aż do późnego wieku
– mówi dr Jared W. Magnani, autor badania przedstawionego na łamach „JAMA Cardiology”.
Nie od dziś wiadomo, że edukacja jest społecznym determinantem zdrowia. Pozwala przede wszystkim na zdobycie dobrej pracy, a to przekłada się na dostęp do lepszej opieki zdrowotnej. Praca dopasowana do wyższego wykształcenia daje też większe szanse na wyższy status materialny. Edukacja wpływa również na zachowania prozdrowotne, które mogą zmniejszyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
Zespół badaczy opublikował wyniki, które wskazują, że edukacja chroni nie tylko przed wystąpieniem zdarzeń sercowo-naczyniowych, ale także przed ich wystąpieniem w późniejszym okresie.
Edukacja związana jest z dłuższym życiem w zdrowiu, chroni m.in. przed zbyt wcześnie występującymi zdarzeniami sercowo-naczyniowymi – powiedział Magnani.
Badanie wykazało również, że związek między edukacją a ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych różni się w zależności od rasy. Wyższe wykształcenie stanowiło większą ochronę dla zdrowia sercowo-naczyniowego u białych uczestników. Prawdopodobnie wynika to z różnic w dostępie do zatrudnienia, do dobrych warunków mieszkaniowych i różnych zasobów społecznych.
Społeczne determinanty zdrowia nie są tylko czynnikami modyfikującymi rezultaty naszych pacjentów – one decydują o tych rezultatach. Wykształcenie to coś, o co mogę od razy zapytać pacjenta i to robię. Wiem, że to potężny czynnik wpływający na ryzyko długotrwałych problemów ze zdrowiem
– podkreśla dr Magnani.
Źródło: JAMA Cardiology, EurekAlert
Czytaj również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze