Ogólnopolski związek zawodowy lekarzy przed świętami spoktał się z ministrem zdrowia m.in. w sprawie wysokości tzw. współczynnika pracy dla lekarzy specjalistów. Ma on wzrosnąć od lipca 2022 r. do poziomu 1,45, ale minister w odpowiedzi na postulaty związku nie wyklucza podniesienia go. O ile?
Przedstawiciele OZZL spotkali się z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim, wiceministrem Piotrem Bromberem oraz Prezesem NFZ Filipem Nowakiem. Spotkanie odbyło się na wniosek OZZL, a jednym z tematów była wysokość tzw. współczynnika pracy dla lekarzy specjalistów.
Według związku, wysokość współczynnika dla tej grupy określona w ustawie o płacach minimalnych w podmiotach leczniczych jest "nie do przyjęcia". Współczynnik określa relację między minimalną pensją zasadniczą lekarza specjalisty a przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce za rok ubiegły. Obecnie wynosi on 1,31, a od lipca 2022 - ma wynosić 1,45.
"Dla lekarzy specjalistów, którzy takie minimalne wynagrodzenie otrzymują (jest ich ok. 20 tys. i są to głównie lekarze zatrudnieni w szpitalach) oznacza to czwarty rok z rzędu OBNIŻENIE relacji ich wynagrodzenia do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce" - wylicza OZZL.
Jak przypomina, w roku 2018, w wyniku tzw. podwyżki Szumowskiego lekarze ci (zatrudnieni w szpitalu) otrzymali podwyżkę do kwoty 6750 PLN czyli 1,58 przeciętnego wynagrodzenia za rok ubiegły (2017).
OZZL proponuje, aby współczynnik ten wyniósł 1,7 od lipca 2022. Minister jednak taką propozycji nie przyjmuje.
Jak relacjonuje OZZL, zadeklarował jednak, że "nie jest wykluczone wprowadzenie wskaźnika 1,7 od lipca 2023 roku, a od lipca 2022 roku 1,5 (zamiast 1,45)".
"Jakkolwiek są to propozycje dalekie od oczekiwań OZZL, to jednak ich realizacja oznaczałaby (symboliczny) gest dobrej woli wobec lekarzy, którzy dotychczas traktowani byli przez ministra w tej sprawie w sposób wyraźnie dyskryminujący" - ocenia efekty spotkania związek.
Zasady przyznawania dodatków covidowych bez zmian
Podczas spotkania rozmawiano także o zasadach przyznawania dodatków covidowychj. Przedstawiciele OZZL zwrócili uwagę, że nowe zasady przyznawania dodatków covidowych nierówno traktują lekarzy (i innych pracowników), którzy mają kontakt w swojej pracy z chorymi na Covid – 19. Jedni z nich otrzymują dodatki, inni nie otrzymują.
Minister stwierdził jednak, że zasady te nie ulegną zmianie i zadeklarował jedynie gotowość udzielania przez ministerstwo odpowiedzi na wszelkie wątpliwości interpretacyjnego dotyczące tych zasad.
Szpital Dziecięcy w Krakowie Prokocimiu
Przedstawiciele OZZL przypomnieli pomadto o tym, że 77 lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu złożyło wypowiedzenia z pracy, które wejdą w życie 1 stycznia 2022 roku, co spowoduje, że kilka oddziałów szpitala przestanie funkcjonować.
Według OZZL konieczna jest interwencja ministra i prezesa NFZ, w tym zwłaszcza poprawienie wyceny świadczeń udzielanych przez szpital, bo przez zbyt niską wycenę szpital znajduje się w złej sytuacji finansowej, a dyrektor – jak twierdzi - jest zmuszony do oszczędzania na zatrudnieniu personelu medycznego i ich płacach.
"Niskie płace lekarzy specjalistów – na poziomie płac minimalnych, gwarantowanych ustawowo - powodują, że istnieje niedobór lekarzy, a ci którzy są tam zatrudnieni - chcą zrezygnować z pracy" - podnosi związek.
Według relacji OZZL ze spotkania, "w ocenie ministra zdrowia i prezesa NFZ sytuacja finansowa USD w Prokocimiu jest dobra i tylko od dyrektora szpitala zależy, czy porozumie się z lekarzami".
Źródło: OZZL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!