Zrozumienie biologii nowotworów jest podstawą postępu. O patogenezie nowotworów jako podstawie nowoczesnej diagnostyki i terapii w onkologii, podczas V Kongresu Onkologii Polskiej, mówił prof. Mariusz Wąsik z Uniwerystetu w Pensylwanii.
V Kongres Onkologii Polskiej rozpoczął się w środę i potrwa do piątku (22 października)
W czwartek jedna z sesji plenarnych poświęcona była patogenezie nowotworów jako podstawie ich nowoczesnej diagnostyki i terapii.
Prof. Mariusz Wąsik podkreślał, że diagnostyka oparta na morfologii ma pewną wadę, ponieważ potrafi określić tylko czy są komórki nowotworowe czy ich nie ma, natomiast niewiele mówi o tym, dlaczego stały się nowotworowe i co można z tym zrobić.
Jak mówił, diagnostyka idzie już w kierunku określenia biologii nowotworów, a z kolei terapia - w kierunku wykorzystania tej diagnostyki, aby dobrać jak najbardziej skuteczne terapie.
- Jeżeli rak jest powodowany przez onkogeny, to identyfikacja ich powinna prowadzić do terapii skierowanej na zneutralizowanie aktywności tych onkogenów. Sprowadza się to do dodania przymiotnika "molekularna" do całej naszej wiedzy - mówił. Chodzi o dobór terapii celowanych.
Prof. M. Wąsik zaznaczył, że nie jest to jeszcze proces dotyczący większości pacjentów.
Jednak jak wskazywał, "rola patologii się zmienia z opisania choroby na podstawie najnowszej klasyfikacji WHO do zidentyfikowania i monitorowania celów terapeutycznych". Dodał, że ta przyszłość już nastąpiła w jednej chorobie - białaczce mielocytarnej. Dodał, że częściowe sukcesy sa też już w innych rodzajach nowotworów, gdzie udaje się zidentyfikować gen i kinazy.
- To wykazuje trend i kierunek w jakim będą rozwijać się diagnostyka i terapia wszystkich nowotworów. To kwestia nie czy, ale kiedy opanujemy tę wiedzę, aczkolwiek droga jest wyboista - przekonywał prof. M. Wąsik.
Jak mówił, krytyczne jest także zrozumienie współpracy onkogenów, aby dokonać następnego postępu.
Prof. M. Wąsik zaznaczył, że istotne jest, że przynajmniej część mutacji może być podstawą terapii celowanej. - Postęp następuje bardzo szybko, ale jest to dopiero początek końca - stwierdził.
Wskazywał też na bariery jak np. szukanie pojedynczych genów lub ograniczenia w panelach diagnostycznych do kilku lub kilkudziesięciu genów, czas diagnostyki, brak dostępu pacjentów do prób klinicznych, wysoki koszt terapii celowanych, a także robienie prób klinicznych na pacjentach w cięższym stanie, po wykorzystaniu wcześniej wszystkich możliwych terapii oraz fakt, że niektóre nowotwory niekiedy przeprogramowują się.
- Droga jest wyboista, ale kierunek jest jednoznaczny. Zrozumienie biologii nowotworów jest podstawą postępu - podkreślił prof. M. Wąsik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!