Albo masz odwagę być mało lubianym, albo będzie jak zwykle. Nową minister zdrowia czeka ciężka robota z trudnym dworem w tle, gdzie, aby wszyscy za jakiś czas zyskali, wielu musi po drodze też stracić - pisze w felietonie Anna Gołębicka, ekonomistka Centrum Adama Smitha i członkini Rady przy Narodowym Funduszu Zdrowia.
Ostatni tydzień przyniósł duże ożywienie w świecie ochrony zdrowia. I choć pielęgniarkę spod Zamościa czy pacjenta w kolejce do lekarza koło Łodzi pewnie mało to obchodzi, to w branży zapanowała atmosfera alarmu co najmniej na poziomie Charlie. Było jak w dobrym królestwie przy zmianie władzy. Pojawił się „marszałek” który powiedział „umarł król, niech żyje król” i poczuliśmy ciągłość panowania. Dworzanie uruchomili procedury otwarcia. Poszły SMS-y i kwiaty na Miodową. Wyciągnięto czerwone dywany i rozpoczęto wachlowanie. Tu mamy to już przećwiczone.
Gdy swoje urzędowanie rozpoczynała Izabela Leszczyna zainteresowanie jej osobą na konferencjach przypominało spotkanie z uzdrowicielem. Jej przemarsz po schodach jak kultowe sceny z filmów z Marilyn Monroe. Zakończenie urzędowania odbyło się również jak zwykle, czyli– przed czasem. Od wielu sezonów fotel tego ministra bardziej przypomina krzesło elektryczne niż schody do raju. Ochrona zdrowia jest podzielona i poróżniona z nieustającą dyskusją o pieniądzach w tle, od której człowiek robi się bardziej chory.
Wielu (jak to znamy z powieści Lapedusy) zależy, żeby wszystko zmienić tylko po to, aby nic się nie zmieniło i jedna reforma konsolidacyjna szpitali reformy tu nie załatwi. Ciężka robota z trudnym dworem w tle, gdzie, aby wszyscy za jakiś czas zyskali, wielu musi po drodze też stracić. Albo masz odwagę być mało lubianym, albo będzie jak zwykle.
Autorka: Anna Gołębicka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie powiało optymizmem z tego artykułu. Grupy interesów, sieci powiązań , całe rzesze patocelebrytów, którzy na braku wiedzy innych zbudowali swoje kariery bo potrafią szybko, płynnie i z taką pewnością siebie odpowiedzieć na każde pytanie tylko ze sprawczością gorzej. Tak tych wszystkich ludzi spotka nowa minister. Stworzenie MZ na nowo, zwolnienie tych którzy już mogli, ale nic nie zrobili. Opcja zero - czyszczenie do portiera w MZ i NFZ - tak trzeba. Pani minister ma wiedzę a i odwagi jej nie brakuje. Sama odpowiada za to jaką wybierze drogę.
Nie powiało optymizmem z tego artykułu. Grupy interesów, sieci powiązań , całe rzesze patocelebrytów, którzy na braku wiedzy innych zbudowali swoje kariery bo potrafią szybko, płynnie i z taką pewnością siebie odpowiedzieć na każde pytanie tylko ze sprawczością gorzej. Tak tych wszystkich ludzi spotka nowa minister. Stworzenie MZ na nowo, zwolnienie tych którzy już mogli, ale nic nie zrobili. Opcja zero - czyszczenie do portiera w MZ i NFZ - tak trzeba. Pani minister ma wiedzę a i odwagi jej nie brakuje. Sama odpowiada za to jaką wybierze drogę.