Reklama

Zmarła lekarka, Urszula Wenda. Ratowała górników z kopalni Wujek

Polityka Zdrowotna
01/07/2024 10:10

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że przeżywszy 94 lata zmarła śp. doktor Urszula Wenda, absolwentka Śląskiej Akademii Medycznej, rocznik 1956 – powiadomiła za pośrednictwem swojej strony internetowej Śląska Izba Lekarska w Katowicach. Urszula Wenda – lekarka, która z odwagą i poświęceniem niosła ratunek górnikom kopalni „Wujek” podczas pacyfikacji strajku przez ZOMO 16 grudnia 1981 roku – poinformowało również Śląskie Centrum Wolności i Solidarności.

 

Fartuch lepki od krwi

 

 

Kobieta w zimowym okryciu i białym kitlu lekarskim stanęła naprzeciw uzbrojonych zomowców. Wszystko działo się w Katowicach, kilka dni po ogłoszeniu stanu wojennego w Polsce. O tym, jak ogromny był to akt odwagi, determinacji i poświęcenia dla pacjentów nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Krwawy bilans pacyfikacji kopalni to dziewięć ofiar śmiertelnych i kilkudziesięciu rannych. Najmłodszy z zastrzelonych górników miał tylko dziewiętnaście lat. Obraz dzielnej i wyjątkowej lekarki pojawił się w filmie „Śmierć jak kromka chleba” Kazimierza Kutza. Pierwowzorem postaci granej przez Teresę Budzisz-Krzyżanowską była właśnie dr Urszula Wenda.

Reklama

- Niektórzy nie mogli wyjść z kopalni o własnych siłach, musiano ich wynosić na noszach, dlatego chciałam, by przez bramę wjechały po nich karetki. Wyszłam do zomowców. Zrobiłam to, choć się bałam, przecież wiedziałam już o zabitych. Szłam ze strachem, ze mną szedł sanitariusz, ale tylko do pewnego momentu. Wyszłam do nich i powiedziałam, że chcę rozmawiać z dowodzącym. Podszedł do mnie oficer, nie wiem, w jakim stopniu. Był wobec mnie grzeczny. Oznajmiłam mu, że mamy rannych, których trzeba do transportu wynosić na noszach z terenu kopalni, dlatego chcemy tam wjechać karetkami - to relacja doktor Wendy zamieszczona w publikacji „Fartuch był lepki od krwi” Sebastiana Reńcy w półroczniku CZASYPISMO popularyzującym badania historyczne nad XX-wiecznymi dziejami Górnego Śląska i obszarów sąsiednich wydawanym przez Instytut Pamięci Narodowej.

 

Reklama

Pomoc była najważniejsza

 

 

Funkcjonariusze plutonu specjalnego ZOMO strzelali do strajkujących na „Wujku” górników: sześciu zmarło na miejscu, kolejny w szpitalu, dwóch na początku 1982 roku. Gdy doktor Urszula Wenda, wraz z pielęgniarkami Bogusławą Kowalską i Anną Marią Pieckowską, dotarły do górników, wiedziały, że muszą zrobić absolutnie wszystko, aby ich ratować. Nic innego się nie liczyło.

 

Pożegnanie doktor Urszuli Wendy

 

 

Jak podało Śląskie Centrum Wolności i Solidarności, uroczystości pogrzebowe odbędą się w środę, 3 lipca, o godzinie 11,  w kościele Świętej Rodziny przy ulicy Zofii Kossak-Szczuckiej 24 w Katowicach-Brynowie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/07/2024 12:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości