Reklama

Jak poprawić zdrowie pracowników i efektywność firmy. Prof. Szkoły Głównej Handlowej podpowiada

Polska szybko się starzeje, liczba pracowników będzie spadać, a kondycja zdrowotna zatrudnionych staje się jednym z kluczowych czynników decydujących o stabilności firm i gospodarki. O tym, jak zmienia się zdrowie pracujących, jakie wyzwania niesie demografia, dlaczego praca zdalna ma swoją cenę i co robić, by polskie miasta i przedsiębiorstwa były zdrowszymi miejscami do życia i pracy – rozmawiamy z dr hab Agnieszką Chłoń-Domińczak, prof. SGH, prorektorką SGH ds. nauki, dyrektorką Instytutu Statystyki i Demografii SGH oraz przewodniczącą Rządowej Rady Ludnościowej, która ostatnio przedstawiła swój raport „Sytuacja demograficzna Polski 2023-2024”.

Zdrowy pracownik = zdrowa firma. To tytuł konferencji organizowanej przez politykazdrowotna.com, w której będzie Pani panelistką. Czy to trafne ujęcie?

To bardzo dobry tytuł. Zdrowa firma to taka, w której pracownicy są nie tylko zadowoleni, ale też pracują efektywnie i realizują swoje zadania zgodnie z oczekiwaniami. Dbanie o zdrowie – fizyczne i psychiczne – oznacza mniejszą absencję, lepsze samopoczucie i wyższą jakość pracy. A satysfakcja z warunków pracy jest dziś jednym z kluczowych wyznaczników stabilnego i nowoczesnego środowiska pracy.

Jaki jest stan zdrowie pracowników w polskich firmach?

Patrząc na statystyki wypadków czy chorób zawodowych, zrobiliśmy ogromny postęp. Warunki pracy znacząco się poprawiły. Jednocześnie musimy uwzględnić kontekst demograficzny: osób w wieku produkcyjnym będzie coraz mniej, więc troska o ludzi i ich zdrowie staje się absolutnie strategiczna.

Reklama

Badania prowadzone w SGH, szczególnie dotyczące pracowników 50+ (Badanie Zdrowia, Starzenia się i Procesów Emerytalnych w Europie - SHARE), pokazują, że ta grupa potrzebuje dobrych warunków pracy, poczucia satysfakcji i stabilności. Niestety w Polsce wciąż mamy z tym problemy – zarówno jeśli chodzi o obciążenie fizyczne, tempo pracy, jak i relacje w zespołach. Odsetek osób w wieku 50+ zmęczonych czy zniechęconych do pracy jest wysoki.

 

A młodsi pracownicy? Czy praca zdalna szkodzi młodym osobom?

Pandemia i praca zdalna zmieniły sposób wejścia młodych na rynek pracy. Wielu z nich nie miało okazji uczyć się bezpośrednio od bardziej doświadczonych kolegów, budować relacji czy obserwować mentorów w codziennej pracy. A poczucie przynależności i funkcjonowanie w społeczności są niezwykle ważne dla zdrowia psychicznego.

Reklama

Do tego młode pokolenia mają inne oczekiwania – potrzebują równowagi, elastyczności, poczucia sensu. To trzeba uwzględnić w projektowaniu środowiska pracy.

Praca zdalna to także oszczędności dla firm. Są one pozorne?

Pracodawcy coraz lepiej rozumieją, że praca zdalna ma zarówno plusy, jak i minusy. Niepokoją działania zmierzające do nadmiernych oszczędności – jak redukcja przestrzeni biurowej czy wprowadzanie hot desków. To wywołuje poczucie destabilizacji u pracowników. Jeśli młoda osoba przychodzi do biura, powinien mieć poczucie, że znajdzie tam zespół, a nie pustą przestrzeń.

Reklama

Budowanie relacji – także tych nieformalnych – to fundament zdrowego miejsca pracy.

 

Zdrowie pracowników to koszt czy inwestycja?

To jedno i drugie – ale przede wszystkim inwestycja. Mądre działania pracodawców przekładają się na zaangażowanie, mniejszą rotację, lepsze efekty pracy i lojalność. Zdrowie pracowników to dziś strategiczny zasób firmy.

W co powinni inwestować pracodawcy?

Najpierw w podstawy: bezpieczeństwo i higienę pracy, ergonomię, dobre oświetlenie, wyposażenie stanowisk pracy. Kolejny poziom to promocja zdrowych nawyków – dobre odżywianie się, aktywność fizyczna, ale też dobra współpraca zespołowa i atmosfera w pracy.
Ogromną rolę mają także dobre wzorce. Przykładem może być wiceprezes PKO BP, triathlonista, który inspiruje swoim stylem życia.

Reklama

W SGH również dbamy o zdrowie – organizujemy bieg SGH, zajęcia sportowe, promujemy aktywność. Popularne benefity, jak karnety sportowe czy prywatna opieka medyczna, są dziś standardem, ale jeszcze ważniejsze są relacje w pracy i przeciwdziałanie toksycznym zjawiskom, takim jak mobbing czy przemoc psychiczna.

Kiedy edukacja zdrowotna w firmie działa najlepiej?

Wtedy, gdy jest konsekwentna, stała i wielowymiarowa. Nie powinna być akcją jednorazową, ale elementem kultury organizacyjnej.

Polska będzie się starzeć i kurczyć. Polki rodzą coraz mniej dzieci. Co za tym stoi?

Spadek dzietności zaczął się już w latach 90., kiedy panowała niepewność i wysokie bezrobocie, a jednocześnie spadł dostęp do usług publicznych, takich jak opieka żłobkowa czy przedszkolna. Od lat wiele się zmienia w polityce rodzinnej: świadczenia, prawo do opieki przedszkolnej, zwiększanie dostępu do opieki dla dzieci do trzech lat. Ale jednocześnie rośnie niepewność, także związana z wojną w Ukrainie, ale też ograniczony dostęp osób młodych do mieszkań, duży wpływ ma także zaostrzenie prawa aborcyjnego – badania zespołu prof. Anny Matysiak z Uniwersytetu Warszawskiego to potwierdzają.

Reklama

Na dzietność wpływają także zmiany w modelach partnerstwa i sposobie budowania relacji. Młodzi pracują i uczą się zdalnie, mają mniejsze możliwości poznawania partnerów, inaczej definiują dojrzałość i gotowość do rodzicielstwa.

Jakie są najnowsze prognozy demograficzne?

Będziemy się starzeć i będzie nas mniej – to wyraźnie pokazują prognozy, nie tylko GUS< ale także Eurostat czy ONZ. Zgodnie z prognozą EUROSTAT z 2023 r. w 2060 r. liczba mieszkańców Polski może spaść, w zależności od scenariusza do 31,3-34,6 milionów osób. Wiemy też że będzie coraz więcej osób starszych, a kurczyć będzie się grupa osób w wieku produkcyjnym.

Reklama

Czy da się to zatrzymać?

Można łagodzić tempo spadku liczby ludności, ale nie da się odwrócić trendu.

Co może pomóc?

Z pewnością wspieranie działań wspierających Polki i Polaków w realizacji ich planów związanych z rozwojem rodziny. Przykładem takich działań jest in vitro – i już widać pierwsze efekty programu - do maja tego roku urodziło się już dzięki temu wsparciu 2,5 tysiąca dzieci, a niemal liczba ciąż wynosiła niemal13 tysięcy. Wsparcie finansowe przez świadczenie 800+ czy program Aktywny Rodzic poprawiają sytuację ekonomiczną rodzin i ułatwiają godzenie pracy z wychowaniem, ale nie podnoszą znacząco dzietności.

Reklama

Ogromne znaczenie mają też kwestie mieszkaniowe, dostęp do zdrowia prokreacyjnego, edukacji oraz koszty wychowywania dzieci - ostatni sondaż CBOS pokazał, że 80 proc. rodziców finansuje dzieciom dodatkowe, płatne zajęcia edukacyjne lub ogólnorozwojowe, wydając na to średnio ponad 900 zł miesięcznie.

Kto będzie pracował, jeśli młodych jest coraz mniej?

Prognozy pokazują, że w perspektywie dwóch dekad, osób w wieku produkcyjnym w Polsce może być mniej niż dziś pracujących. Jednocześnie będzie rosnąć liczba emerytów. Dlatego musimy mobilizować wszystkie zasoby pracy – kobiety, osoby z niepełnosprawnościami, a także osoby w wieku emerytalnym. Praca dłużej oznacza wyższe emerytury i lepszą stabilność gospodarki.

Reklama

Kluczowi są również migranci – bez nich liczba osób pracujących i płacących składki już dziś by spadała. Dziś około 8% osób płacących składki do ZUS to cudzoziemcy.

 

SGH prowadzi prace nad indeksami zdrowych miast i zdrowych firm. Czym są te projekty?

Wspólnie z LuxMed i Fundacją Open Eyes Economy realizujemy dwa projekty. Pierwszy to „Zdrowe miasta” – oceniamy, jak miasta na prawach powiatu tworzą warunki do zdrowego życia: od jakości powietrza, przez infrastrukturę, po programy zdrowia publicznego - niedawno przedstawiliśmy wyniki czwartej edycji Indeksu.

Reklama

Drugi projekt to Indeks Zdrowych Firm, który prowadzi prof. Jerzy Hausner – narzędzie oceniające działania pracodawców na rzecz zdrowia pracowników i identyfikujące dobre praktyki.

Wyniki indeksów pokazują ogromne zróżnicowanie miast i firm, ale też rosnące zainteresowanie – włodarze miast pytają, co mogą poprawić, jak wypadają na tle innych. Często dostajemy takie pytania na przykład od Dąbrowy Górniczej.

Co można zrobić, by w miastach takich jak Dąbrowa Górnicza żyło się zdrowiej?

Bardzo ważna jest jakość powietrza – eliminacja kopciuchów, tak jak w Krakowie, przyniosłaby ogromną poprawę. Istotne jest prowadzenie programów zdrowia publicznego, w tym profilaktyka i budowanie świadomości zdrowotnej mieszkańców. Ważne są też tereny zielone, nawet niewielkie, oraz dobra komunikacja publiczna i infrastruktura rowerowa. To elementy, które realnie wspierają zdrowie mieszkańców.

Reklama

Dziękuję za rozmowę. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/11/2025 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości